franciszkanska3.pl

Żyć według wartości

piątek, 9 grudnia 2011 Żyć według wartości

Tytuł artykułu nawiązuje do rozważań ks. prof. J. Tischnera w książce "Myślenie według wartości". Jednak w swoich rozważaniach pragnę zachęcić nie tylko do myślenia według wartości, ale także do życia wartościami. 

By żyć wartościami, najpierw trzeba wiedzieć, czym one są, jaka jest ich rola w naszym myśleniu, odczuwaniu, przeżywaniu, działaniu, co ułatwia, a co utrudnia urzeczywistnianie wartości oraz w jaki sposób możemy rozpoznać, jakimi wartościami kierują się ludzie w podejmowaniu decyzji i działaniu. Papież Benedykt XVI w ostatnich tygodniach przypomniał wierzącym, że postawienie na pierwszym miejscu w hierarchii wartości Boga gwarantuje przyszłość jednostek i społeczeństw.

Niemal każdego dnia jesteśmy przekonywani, że ktoś podejmuje decyzje, kształtuje przepisy prawne czy zasady życia społecznego na podstawie jakichś wartości. Dobitnym tego przykładem była ostatnia kampania wyborcza, w której deklarowano, że „Polska jest najważniejsza”, „ludzie są najważniejsi”, „budowanie jest najważniejsze”, „państwo bez Kościoła jest najważniejsze”. Jesteśmy świadkami i aktywnymi uczestnikami nieustannego procesu wartościowania ludzi, zdarzeń, sytuacji, sposobów myślenia, stylu życia, rzeczy według kryteriów uznawanych za ważne, cenne i pożądane z przyjętego wcześniej punktu widzenia, zbudowanego na wizji człowieka i świata z uwzględnieniem czasu, przestrzeni oraz celu i sensu życia.

Mówienie i pisanie o wartościach jednym przychodzi bardzo łatwo, inni dostrzegają spore trudności, szczególnie wtedy, gdy chcą w sposób prosty i zrozumiały przybliżyć problematykę życia wartościami czyli ich urzeczywistniania.

W mojej codziennej pracy ze studentami stale napotykam na poważne bariery u wielu z nich w zrozumieniu i zafascynowaniu problematyką wartości oraz ich urzeczywistniania. Na ten problem niezrozumienia oraz małej wiedzy o wartościach i ich urzeczywistnianiu przed laty zwracała uwagę prof. Katarzyna Olbrycht (Uniwersytet Śląski), badając gotowość nauczycieli do oparcia aktywności wychowawczej na fundamencie aksjologii czyli nauki o wartościach.

Na gruncie psychologii wieloaspektowa wiedza o wartościach dotyczy tego, co jest cenne, ważne, pożądane, tym samym stając się powinnością w życiu człowieka i kryterium oceniania, wartościowania, wybierania. Życie człowieka jest wielowymiarowe i wielopoziomowe, dlatego też to, co jest cenne, pożądane i konieczne, powinno odnosić się do tych wymiarów i poziomów. Można więc rozważać, co jest cenne, ważne, pożądane dla człowieka jako istoty biologicznej, społecznej, psychicznej i duchowej, a także co jest ważne, cenne, pożądane w całym cyklu życiowym albo tylko na poszczególnych etapach rozwoju, np. dziecka, dorastającego, osoby dorosłej, osoby w wieku starszym, przybliżającej się ku wieczności.

Wielkowymiarowość i wielopoziomowość egzystencji ludzkiej powoduje, że badacze zajmujący się problematyką wartości posługują się różnymi definicjami i wieloma klasyfikacjami. Z psychologicznego punktu widzenia jedni uważają, że wartości to szczególna grupa przekonań odnosząca się do celu i sensu życia, zadań, pełnionych ról społecznych i tworzonych przez człowieka instytucji. Inni przyjmują, że indywidualny system wartości to określona grupa postaw albo (jak osobiście uważam) ustosunkowań emocjonalno−poznawczych i działaniowych wobec człowieka jako istoty ludzkiej, Boga, narodu, państwa, rodziny, szkoły, przyrody czy szerzej wszechświata, ale także wobec idealnych stanów rzeczy lub pewnych idei. Jeszcze inni przyjmują, że jest to specyficzna kategoria bytów, inna niż byty materialne czy psychiczne, określana mianem duchowych.

Grecy wymieniali trzy kategorie wartości: dobro utożsamiane z wartościami moralnymi, prawdę utożsamianą z wartościami poznawczymi, intelektualnymi, teoretycznymi i piękno utożsamiane z wartościami estetycznymi poezją, muzyką, sztuką itp. Pedagog Eduard Spranger dzieli wartości na teoretyczne, ekonomiczne, estetyczne, społeczne, polityczne i religijne. Podstawą tej klasyfikacji są ujawniane przez człowieka zainteresowania wymiarami własnej aktywności w świecie. Na obecnym etapie wiedzy o człowieku, po przyjęciu założenia, że człowiek jest zarówno wartością dla siebie i innych, jak i tym, który poznaje i urzeczywistnia wartości, możemy wyróżnić kategorie wartości, odnoszące się do czterech wymiarów ludzkiego bytowania: biologicznego, psychicznego, społecznego, duchowego.

Wśród wartości ludzkiego wymiaru biologicznego można wymienić: życie, sprawność fizyczną, zdrowie, harmonijny układ ciała, seksualność, odporność na ból i cierpienie itd. Do wartości odnoszących się do sfery psychicznej można zaliczyć np. inteligencję, wyobraźnię, mądrość, wrażliwość emocjonalną. Do wartości odnoszących się do sfery społeczno−moralnej należą np. troska o innych, współdziałanie, rywalizacja, solidarność, przyjaźń, uczciwość, odpowiedzialność, patriotyzm, sprawiedliwość, a do wartości sfery duchowej zaliczamy: miłość Boga i ludzi, wiarę, modlitwę, świętość. Na poszczególnych etapach życia istnieją właściwe dla tego okresu możliwości poznawania, rozumienia i urzeczywistniania tego, co dla człowieka jako istoty ludzkiej jest cenne, ważne, pożądane, konieczne i zobowiązujące. Jednocześnie w naszej kulturze ostatnio znacznie zwiększyła się liczba instytucji i osób mających bezpośredni i pośredni wpływ na przekazywanie wiedzy o tym, czym są wartości i w jaki sposób można i trzeba je urzeczywistniać. Dotychczas najczęściej mówiło się, że tymi instytucjami są rodzina, szkoła, Kościół, rówieśnicy, a w okresie dorosłości zakład pracy. Obecnie ten rejestr jest znacznie dłuższy. W początkowych latach życia wzorców zachowań będących wskaźnikami urzeczywistnianych wartości dostarczają przede wszystkim rodzice, a także telewizja i Internet. W okresie dorastania do tego procesu w istotny sposób wkraczają nauczyciele, rówieśnicy, koledzy, środki masowej komunikacji i przekazu kultury. Niebagatelną rolę odgrywają telewizja, radio, film, Internet, teatr, literatura, idole kultury masowej i sportu, ale także społeczność związana z daną religią: parafia, duchowni, nauczanie Papieża, biskupów, oficjalne dokumenty Kościoła, Księgi Święte.

Środowiska te dostarczają wiedzy o tym, co jest ważne, cenne, pożądane, jakie działania i jaki styl życia są wskaźnikami urzeczywistnianego systemu wartości, w jakich sytuacjach sprawdza się wierność deklarowanemu systemowi wartości. W różnych grupach społecznych na przestrzeni dziejów organizowano obrzędy inicjacyjne mające na celu sprawdzenie, w jakim stopniu dany człowiek spełnia stawiane mu oczekiwania i wymagania związane z rolą, do której pretenduje, np. do uczestnictwa w grupie dorosłych mężczyzn. Sprawdzano w ten sposób, czy dana jednostka jest już zdolna do bycia wierną określonym wartościom w sytuacjach trudnych, wymagających bólu, cierpienia, ofiary fizycznej lub psychicznej. Do dziś pewne grupy podkulturowe bardzo mocno przestrzegają obrzędów, sprawdzając gotowość do urzeczywistnienia takich wartości, jak: odwaga, wytrzymałość, lojalność, znoszenie bólu.

W pierwszych latach życia, gdy nasze poznawanie świata i siebie opiera się na myśleniu konkretnym, związanym z dostrzeganymi i obserwowanymi oraz wykonywanymi czynnościami przez innych i samego siebie, zdobywamy wiedzę o wartościach dzięki zachowaniu innych osób w stosunku do nas i do otaczającej rzeczywistości.

Na przykład dziecko zdobywa wiedzę o tym, że ważną, cenną i pożądaną w życiu ludzi jest sfera duchowa, bo widzi i uczestniczy w urzeczywistnianiu wartości wiary przez rodziców w modlitwie, obecności symboli religijnych w domu itp.

Podobnie jest z innymi kategoriami wartości. W miarę rozwoju poznawczego i emocjonalnego, a zwłaszcza w okresie przejścia od myślenia konkretnego do abstrakcyjnego i hipotetycznego następuje włączenie w system emocjonalno−poznawczy i programy działań już nie tylko znamion i wskaźników empirycznych wartości, ale samych wartości z ich kulturową interpretacją. Ten proces nabiera wyjątkowego znaczenia w okresie dorastania, przypadającego na lata gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej.

Współczesna kultura amerykańska bardzo mocno uwyraźnia seksualność jako wartość w życiu jednostki i społeczeństwa. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne w roku 2005 powołało specjalny zespół badawczy do przeanalizowania tego, jak kulturotwórcze środki społecznego przekazu ukazują kobietę w kontekście seksualności. Innymi słowy, powołano zespół, który miał określić, jak aktualna kultura amerykańska (która według autorów Raportu jest wzorcem dla innych kultur) uwyraźnia znaczenie, ważność seksualności i rolę oraz wizerunek kobiety. Zadaniem zespołu było przede wszystkim określenie, czy i w jakim stopniu rozpowszechnione jest zjawisko seksualizacji dziewcząt oraz jakie są konsekwencje tego dla dziewcząt, kobiet, mężczyzn i społeczeństwa. Uznano, że z seksualizacją mamy do czynienia wtedy, gdy w różnorodnych przekazach medialnych i komunikacji interpersonalnej: a) wartość osoby ludzkiej wynika tylko z jej atrakcyjności seksualnej lub zachowania i całkowicie pomija się inne właściwości; b) ukazuje się, że normą jest atrakcyjność fizyczna utożsamiana z seksownością; c) następuje uprzedmiotowienie osoby w ten sposób, że staje się ona przedmiotem seksualnego wykorzystania dla innych, a nie osobą wolną, godną szacunku; d) seksualność jest narzucana w niewłaściwy sposób i w niewłaściwym okresie życia, np. małym dzieciom. Zespół przeanalizował teorie psychologiczne, badania oraz doświadczenia kliniczne, podejmujące kwestie seksualizacji dziewcząt przez media i inne przekazy kulturowe.

Obszarami analizy były: normy kulturowe, oczekiwania i wartości przekazywane różnymi drogami, udział rodziny, szkoły, rówieśników i innych osób w proces seksualizacji oraz tzw. samoseksualizacja czyli urzeczywistnianie przekazywanych wzorców zachowań i norm seksualności we własnym życiu.

Analiza bogatego dorobku badawczego odnośnie do roli mediów, w tym telewizji, teledysków, filmów, kreskówek i filmów animowanych, czasopism, przekazów medialnych, gier komputerowych, Internetu, reklam, w sposób niezbity ukazała, że „kobiety i dziewczęta częściej niż mężczyźni są uprzedmiotowiane i seksualizowane w różnego typu mediach”. Również ten charakter przekazu jest obecny w relacjach rodzinnych i szkolnych oraz rówieśniczych. Pod wpływem wszechobecnej seksualizacji same dziewczęta biorą w niej czynny udział i w ten sposób niejako godzą się na uprzedmiotowienie i seksualizację. Proces ten jest o tyle szkodliwy, że sprowadza człowieka do jednego wymiaru biologicznego, ukazującego jedynie ważność atrakcyjności ciała i opartej na tym jednej funkcji seksualności. Przytoczony fragmentarycznie obraz transmisji wartości w kulturze i w rodzinie pokazuje z jednej strony, jaką odpowiedzialność ponosi kultura za uwyraźnianie i przekazywanie wartości, a z drugiej strony, jakie skutki pociąga za sobą niewłaściwe, nieadekwatne, niepełne i fałszywe ukazywanie treści jakiejś wartości, w tym przypadku seksualności człowieka. W raporcie przytoczono nie tylko konkretne formy i sposoby uwyraźniania, że seksualność i atrakcyjna sylwetka ciała są cenne, ważne, pożądane w osiąganiu sukcesu i szczęścia we współczesnym społeczeństwie, ale także ukazano, jak seksualizacja jednej grupy osób wpływa na pozostałe grupy społeczne. Warto zauważyć, że podobne badania należałoby przeprowadzić nad transmisją wartości miłości poprzez środki przekazu kulturowego, ale także rodzinnego i interpersonalnego w różnych grupach społecznych.

Socjologowie i psychologowie zwracają uwagę, że współczesny człowiek, szczególnie młody, dorastający, ma trudności z uwewnętrznieniem i urzeczywistnianiem wartości, bowiem w samej kulturze obserwuje się kryzys wartości, o czym dobitnie świadczy analiza seksualizacji dziewcząt i kobiet w Ameryce, uprzedmiotowiające i odzierające z wielowymiarowości traktowanie człowieka przez środki przekazu kulturowego.

Dlaczego proces uwewnętrzniania uniwersalnych wartości i życia według tych wartości jest dziś trudniejszy niż dawniej? Co to znaczy, że współczesny świat przeżywa kryzys wartości? By móc odpowiedzieć na te pytania, trzeba wrócić do rozważań na temat istoty wartości. Jeżeli przyjmiemy, że wartością jest coś, co jest cenne, pożądane, ważne, konieczne i co staje się powinnością, to musimy odpowiedzieć również na pytanie, dla jakiego celu to, co ma być wartością, jest cenne, ważne i pożądane. Innymi słowy, ukazując człowiekowi perspektywę jakichś wartości, zawsze musimy odwołać się do celu, ku któremu te wartości prowadzą. Jeżeli przyjmiemy za punkt wyjścia proces stawania się coraz bardziej człowiekiem, czyli proces rozwoju człowieka i perspektywę czasową, i np. opowiemy się za jego przeznaczeniem do wieczności i nieśmiertelności duchowej, to najbardziej cennymi i pożądanymi wartościami stają się wartości duchowe, mające swoje źródło w religii. Jeżeli natomiast skrócimy człowiekowi perspektywę czasową do „tu i teraz”, to będzie on zainteresowany wartościami, które „tu i teraz” oferuje mu współczesna kultura. Mogą to być wartości przyjemnościowe, m.in. związane z seksualnością człowieka, albo psychiczne, np. poznawcze (kultura oświeceniowa), czy związane z przeżyciami emocjonalnymi (romantyzm). Życie wartościami jest nieodłącznie związane z koncepcją, jaką ma człowiek o sobie samym, jaki odkrył i realizuje cel swego życia, zadania, które ma do wykonania i to, co ogólnie określamy sensem życia. Nie sposób udzielić odpowiedzi na te pytania bez wydatnego udziału innych osób: rodziców, nauczycieli, rówieśników, osób zaufania publicznego, duchownych i świeckich, oraz własnego odkrywania radości życia poprzez czynne uczestnictwo w sferze działań intelektualnych, społecznych, duchowych, fizycznych.



Prof. UW dr hab. Krystyna Ostrowska
psycholog, kryminolog, Uniwersytet Warszawski

 

Tekst ukazał się w miesięczniku Wychowawca nr 12/2011.

KOMENTARZE

Brak komentarzy

zostaw komentarz
Archidiecezja Krakowska Archidiecezja Krakowska

POLECANE

Europa na wakacje
Rzym Jana Pawła II. Przewodnik dla Pielgrzymów
Poznaj piękno i głębię człowieka w ujęciu o. Józefa Augustyna!
Cuda z Jasnej Góry
Matka Boża Ludźmierska Królowa Wysłuchanych Modlitw