Imieniny: Edyty, Korneliusza, Cypriana

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Warstwy Ozonowej

Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa

Polska

10. rocznica śmierci abp. Józefa Życińskiego

józef życiński fot. Ryszard Hołubowicz / lublin.com.pl

Arcybiskup Życiński był człowiekiem dialogu, umiał nawiązać kontakt z przedstawicielami różnych środowisk społecznych, także tych o odmiennych poglądach - mówił arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski otwierając konferencję „Aktualność przesłania Arcybiskupa Józefa Życińskiego”, zorganizowaną w dniu 10. rocznicy śmierci Wielkiego Kanclerza KUL.

 

Witając uczestników konferencji ks. prof. Mirosław Kalinowski, rektor KUL podkreślił, że abp. Życiński łączył otwartość na ludzi o innych poglądach z katolicką ortodoksją. Nie uznawał kompromisów w sprawach zasadniczych. Jacek Trela, Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zwrócił uwagę na silne związki arcybiskupa ze środowiskiem adwokatów.  - Ceniliśmy jego wielki humanizm oraz oddanie ludzkim sprawom - mówił. Kardynał Gianfranco Ravasi, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury podzielił się swoimi wspomnieniami z ostatniego dnia życia arcybiskupa. - Byłem bezpośrednim świadkiem ostatnich godzin jego życia. Odczuwałem głęboki niepokój odnośnie jego kondycji fizycznej. Mimo wszystko był aktywnie obecny, prowadził dialog. Tego samego dnia po południu odszedł w sposób zupełnie nieoczekiwany, co jest stratą dla kultury na poziomie uniwersalnym.

Prelegenci biorący udział w sesji zatytułowanej „Pasja wiedzy”, skupili się na związkach arcybiskupa z filozofią.  - W swojej działalność filozoficznej Życiński bronił racjonalności, ale tej bardziej wyrafinowanej - podkreślał prof. Stanisław Krajewski z UW. Prof. Jan Woleński z PAN pochylił się nad poglądem abp. Życińskiego dotyczącego stosunku wiedzy do wiary. - Uważał, że sama wiedza nie jest w stanie sięgnąć głębokiej struktury rzeczywistości. Uważał, że potrzebna jest również wiara. Ks. prof. Michał Heller z Centrum Kopernika zwrócił za to uwagę na wszechstronność arcybiskupa Życińskiego jako uczonego, filozofa, teologa, ale również literata i publicysty.

Kontynuacją tej myśli był panel poświęcony zagadnieniom społecznym i kulturowym. Prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, poświęcił swoje wystąpienie kwestii etyki w polityce. - Mowa nienawiści, znieważenie lub oczernienie bliskich były uznawane przez arcybiskupa za wyjątkowo niegodziwe. Uważał, że bezbronność ofiar wymaga interwencji państwa - podkreślił Zoll. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk wrócił do zjawiska dialogu, również tego ekumenicznego.  - Uwrażliwiał nas na to co prawdziwe i święte w innych religiach - mówił. Ks. Tomasz Trafny z Papieskiej Rady ds. Kultury precyzował, że dla arcybiskupa jedynymi granicami dialogu był irracjonalizm, a profesor Marek Rembierz z Uniwersytetu Śląskiego zwrócił uwagę, że dla arcybiskupa oblicza dialogu nie były abstrakcyjne. - Były to oblicza ludzi, którzy ten dialog inicjowali i prowadzili – podkreślał Rembierz. Rozważania podsumował były sekretarz arcybiskupa, ks. dr Tomasz Adamczyk. - Życiński był apologetą chrześcijaństwa, nie chciał jednak tworzyć chrześcijańskiego getta. Nie bał się konfrontacji. Animujacy tę część konferencji prof. Stanisław Żurek z KUL zaproponował utworzenie Instytutu im. Abpa Józefa Życińskiego, którego zadaniem byłyby prace nad rozwijaniem i kontynuacją myśli i dorobku naukowego zmarłego Metropolity Lubelskiego.

W sesji medialnej, dziennikarz Marek Zając podkreślił jak bardzo w debacie publicznej brakuje dziś głosu arcybiskupa. - Józef Życiński szanował każde słowo. Nigdy nie wypowiadał ich bez namysłu, starał się zawsze dotykać sensu. Dziś w debacie publicznej nie słyszymy głosów - słyszymy wrzask i rechoty – mówił Zając. Ks. prof. Robert Nęcek z Uniwersytetu Papieża Jana Pawła II skupił się w swoim wystąpieniu na roli, jaką u abpa Życińskiego odgrywała komunikacja i nawiązywanie relacji. Według Rembierza arcybiskup podkreślał, że naszym zadaniem jest nie tylko słuchanie słów, ale odczytywanie przekazu pozawerbalnego. Taka empatia musi być owocem wnikliwości duchowej – podkreślił Rembierz. Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej, przypominał rolę i znaczenie arcybiskupa w budowaniu tej instytucji. Podkreślił, że od początku Życiński chciał, żeby KAI była agencją współczesną i nowoczesną, a głos mediów katolickich był równie profesjonalny co mediów świeckich. Agencja, w zamyśle Życińskiego, miała być uniwersalnym głosem kościoła w Polsce. Panel podsumował były sekretarz abp. Józefa Życińskiego, ks. Mieczysław Puzewicz stwierdzeniem, że „głos ks. arcybiskupa odczytywaliśmy jako głos kogoś, kto mówił za nas i w naszym imieniu”.

Konferencję zakończył panel poświęcony spotkaniom z Józefem Życińskim, w którym prelegenci zawarli szczególnie osobiste refleksje. Waldemar Dąbrowski, Dyrektor Teatru Wielkiego powiedział, że arcybiskupa Życińskiego cenił jako kapłana, myśliciela, filozofa, przewodnika, arbitra, erudytę. - Ja wciąż tęsknię za księdzem arcybiskupem – wyznał Dąbrowski. Stanisław Kłys, członek Naczelnej Rady Adwokackiej przypomniał swoje pierwsze spotkanie z arcybiskupem. - Nasza przyjaźń zaczęła się od obrony studenta, który w stanie wojennym wpadł z prasą podziemną. Arcybiskup był wyczulony na łamanie praw człowieka – mówił Kłys. Natomiast ks. Andrzej Luter, krytyk literacki, zwrócił uwagę na wyczuwalną w życiu arcybiskupa samotność. - Był człowiekiem ogromnej wiary i modlitwy. Ataki, których był obiektem bardzo go bolały, choć nigdy tego nie pokazywał Grzegorz Linkowski, reżyser i autor filmów dokumentalnych poświęconych arcybiskupowi podkreślił rolę jaką odegrał w jego życiu Metropolita Lubelski. - Był dla mnie inspiracją – podsumował Linkowski.

O godz. 19.00, w Archikatedrze Lubelskiej została odprawiona Msza św. w intencji śp. abp. Józefa Życińskiego. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił abp Stanisław Budzik.

Arcybiskup Józef Życiński, Metropolita Lubelski zmarł nagle 10 lutego 2011 roku w Rzymie. 

Oceń treść:
;