Imieniny: Wiktora, Marity, Ignacego

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem

Dwudziesta Dziewiąta Niedziela zwykła

Pod oknem

Abp Marek Jędraszewski: Czuwanie nad wspólnym dobrem jakim jest Polska, naród i „Solidarność” jest naszym świętym obowiązkiem

solidarność fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

O czuwanie nad Polską, słowem, prawdą, chrześcijańskimi korzeniami narodu, niedzielą wolną od pracy oraz solidarnością społeczną i narodową, która gwarantuje wszystkim wolność religii i wyznania apelował abp Marek Jędraszewski w czasie Mszy św. sprawowanej w katedrze na Wawelu z okazji 41. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych.

 

Na początku homilii abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że słowa św. Pawła wzywające do czuwania i bycia trzeźwym nie są skierowane tylko do Tesaloniczan sprzed blisko dwóch tysięcy lat, ale także i do współczesnych. Apostoł Narodów określa też tożsamość chrześcijan jako „synów światłości”, a przekładając na język dzisiejszy metropolita krakowski użył określenia: stojący „po jasnej stronie mocy” i zauważył, że wierzący wiedzą dla jakich wartości mają czuwać i jakich wartości strzec.

Arcybiskup odwołał się do homilii ks. prof. Józefa Tischnera wygłoszonej w czasie I Zjazdu „Solidarności” w gdańskiej hali Olivia. – „Solidarność” wyrosła z solidarnego czuwania polskiego narodu – mówił metropolita krakowski podkreślając, że było to pokłosie papieskiej pielgrzymki do ojczyzny w 1979 r. Wydarzenia w Poznaniu w roku 1956, na Wybrzeżu w 1970, w Ursusie i Radomiu w 1976 r. arcybiskup nazwał „wyspami”, „dość jednostkowymi czuwaniami”, które zakończyły się niepowodzeniem wobec przemocy i siły. Inaczej było w roku 1980. – „Solidarność” była dziełem narodu. Wspólnym dziełem – podkreślał.

– Trzeba umieć zachwycać się czystością polskich wód u ich źródeł, w których odbija się niebo. I trzeba widzieć także brud Wisły u jej ujścia – mówił metropolita nawiązując do obrazu z homilii ks. Tischnera. Arcybiskup podkreślił konieczność „pracy nad pracą, która tworzy człowieka” przez kulturę i wskazał na sześć przestrzeni, w których należy czuwać nad czystością polskiego życia.

– Dzisiaj, kiedy patrzymy także na wypadki ostatnich dni, rozumiemy najpierw co znaczy czuwanie nad Polską. Żeby Polska była Polską i żeby Polska była polska – mówił abp Marek Jędraszewski. Zwrócił też uwagę na konieczność czuwania nad słowem, prawdą, chrześcijańskimi korzeniami narodu, niedzielą wolną od pracy. – Czuwanie nad niedzielą jest czuwaniem nad człowiekiem złączonym z Bogiem. Gdzie Boga nie ma, tam zanika człowiek – mówił i podkreślił, że to czuwanie w najbliższym czasie musi być bardzo intensywne. Jako ostatnią przestrzeń metropolita wymienił konieczność czuwania nad solidarnością społeczną i narodową, która gwarantuje wszystkim wolność religii i wyznania „bez jakichkolwiek prób odpiłowywania tego, co się nam święcie przynależy”. – Żeby nie było już dalej prób wykluczania katolików z normalnego życia społecznego, politycznego i narodowego – dodawał arcybiskup, który w tym kontekście przypomniał słowa św. Jana Pawła II z Lubaczowa z 1991 r., gdzie papież mówił, że „postulat, aby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczać wymiaru świętości, jest postulatem ateizowania państwa i życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością”.

Zwracając uwagę na obecność kopii Krzyża Nowohuckiego w katedrze abp Marek Jędraszewski przypomniał jak bp Karol Wojtyła upominał się o Niego w Nowej Hucie, a wskazując na obraz Matki Bożej Solidarności Robotników zaznaczył, że przypomina o Apelu Jasnogórskim. – Aby ocalić własną tożsamość osobistą i naszego narodu musimy z każdym dniem stawać się coraz bliżsi naszej Matce i Królowej. Musimy pamiętać o tym, kim jesteśmy jako dzieci Kościoła i jakie na nas spoczywa wielkie zobowiązanie płynące z minionych wieków, zobowiązanie wobec nas i wobec tego, co zrobimy z naszą wolnością przekazując jej przesłanie przyszłym pokoleniom – mówił metropolita.

Kończąc homilię arcybiskup odwołał się do przesłania bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego relikwie – jako patrona „Solidarności” – też były dziś obecne w katedrze wawelskiej. „Zło trzeba zwyciężać dobrem” – metropolita zaznaczył, że te słowa powinny scalać wszystkie wymiary czuwania, o których mówił wcześniej. – Te wszystkie wymiary czuwania, które są naszym świętym obowiązkiem, mają być czuwaniem nad wspólnym dobrem, mają być czuwaniem, by pomnażać to dobro, jakim jest Polska, naród, „Solidarność”. Aby tego dobra było tak wiele i było ono tak mocne, aby zwyciężyło wszelkie zło – zakończył abp Marek Jędraszewski.

Oceń treść:
Źródło:
;