Imieniny: Mateusza, Izaaka, Stanislawa

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Niewidomych

Wspomnienie świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski

Rozmowy konsekrowane

Ósmy odcinek audycji „Rozmowy konsekrowane” zgromadził aż trzech gości. Z Łukaszem Kaczyńskim z radia nowohuckie.PL o kapucyńskim charyzmacie apostolstwa poprzez modlitwę rozmawiali bracia mniejsi kapucyni: Michał Ferenc, Artur Borkowski oraz Mateusz Magiera.



O historii zakonu opowiedział br. Michał Ferenc. Podkreślił, że założycielem zakonu jest św. Franciszek. „Wspólnota franciszkańska rozwijała się dynamicznie przez kolejne stulecia – było wiele pomysłów na przeżywanie charyzmatu głoszonego przez Franciszka. Jedne spokojne, jedne burzliwe. Doprowadziło to do w 1517 r. do podziału wspólnoty franciszkańskiej – na franciszkanów konwentualnych i obserwantów, a z tych ostatnich wywodzimy się my” – opowiadał.

Br. Ferenc przywołał postać br. Mateusza z Bascio, który chciał swoje powołanie franciszkańskie przeżywać pustelniczo, zwłaszcza poszerzać modlitwę myślną  – a tuż po nim bracia Rafał i Ludwik, a następnie wielu innych. „Na początku wszyscy oni, poza Mateuszem, który uzyskał od papieża zgodę na taką formę życia, byli odbierani jako łamiący posłuszeństwo, ba nawet zamykani” – opisywał. Brat wyjaśnił, że jedno zdarzenie zadecydowało o tym, że ówcześni bracia z reformy kapucyńskiej przetrwali – służyli z wielkim oddaniem ludziom opuszczonym w zarazie na terenach niedaleko Umbrii we Włoszech. Ta postawa urzekła księżną Katarzynę Tchibo – jej wujkiem był urzędujący wtedy papież, który w 1520 r. wydał bullę zatwierdzającą kapucyński sposób życia.

„Nazwa naszego zakonu to bardzo prozaiczna rzecz – wyróżnialiśmy od nurtu franciszkańskich zgromadzeń bardzo dużymi kapturami. Dzieciaki mijające nas na łąkach i polach często krzyczały ‘kapturowcy’ – i tak to się zaczęło” – wyjaśnił br. Michał.

Głos zabrał także br. Artur, który wskazał, że jego osobiście w historii własnego zgromadzenia dotyka troska o tych najuboższych i cierpiących często pozostawionych przez wszystkich. „Chyba najbardziej znaną postacią w naszym zakonie są o. Antoni Padewski, o. Marek z Aviano i o. Pio. Ten ostatni to niesamowity człowiek – chciał żyć skromnie, a Pan Bóg z pomocą łaski sprawił, że jest najbardziej znany” – dodał z kolei br. Mateusz Magiera. Z Polski wymienił bł. Honorata Koźmińskiego i sługę Bożego Serafina Kaszuba.

Br. Michał opowiedział także o początkach kapucynów na ziemiach polskich. Opisał nawet kilka prób osiedlenia zgromadzenia, nieudanych z uwagi na odmienny i surowy klimat Polski w porównaniu z włoskim. „Ostatecznie Jan III Sobieski był głównym inicjatorem sprowadzenia kapucynów do Polski. Stało się w 1681 r. Pierwsza fundacja była w Warszawie” – przytoczył. Bracia opowiadali, że pierwsze klasztory były tworzone tuż za murem miejskim – z jednej strony poza zgiełkiem miasta, a z drugiej bardzo blisko ludzi.

Brat Mateusz szeroko opisał, że krakowski klasztor wpisuje się w tzw. barok toskański. „Barok kojarzy się z przepychem. U nas natomiast tylko bryła ma charakter barokowy. Sam klasztor odzwierciedla proste życia zakonników – jedna nawa, przewaga materiałów drewnianych, białe ściany. To pokazywało nasze życie w czasach Jana III Sobieskiego” – ocenił.

Bracia dodali także, że w zgromadzeniu kapucynów są również siostry. „Istnieje gałąź żeńska – siostry klaryski kapucynki, są również w Krakowie. To siostry klauzurowe poświęcające życie na modlitwę. Można powiedzieć, że są taką dobrą bazą, wyjątkowym zapleczem naszej apostolskiej i misyjnej działalności” – przyznał br. Mateusz.

Kontynuując goście podkreślili, że charyzmat zakonu opiera się na kontemplacji i apostolstwie. „Nasz zakon łączy te dwie rzeczywistości. Po pierwsze spotykasz się na modlitwie z Bogiem, doświadczasz Jego miłości, a potem masz czym się dzielić z drugim człowiekiem. Nie niesiesz bliźniemu siebie samego, tylko Boga” – tłumaczył br. Mateusz.
Br. Artur dodał, że ważne w zakonie jest także życie braterskie – „życie razem, nie tylko na posiłku czy modlitwach, ale także np. w czasie rekreacji”. „Ostatnia rzecz to ubóstwo – jako sposób posługi, ubogimi środkami, a z drugiej strony ubóstwo życia, brak własności, co pomaga nam być z ubogimi. Nie tylko ubogimi materialnie, ale także duchowo” – stwierdził zakonnik.

Kolejną część audycji stanowiło dzielenie się świadectwem życia. Rozpoczął br. Artur, który powiedział, że w jego życiu nastąpił bardzo dotykalny znak działania Boga. „17 lat nie znałem tego klasztoru, obok którego w zasadzie mieszkałem. Moi przyjaciele zaproponowali spędzenie Sylwestra w Warszawie na Europejskim Spotkaniu Młodych – wyjazd zorganizowali właśnie rodzimi kapucyni. Z nimi pierwszy raz poczułem, że przeżywam Mszę św.” – wyznał. Później bycie z kapucynami, aż wreszcie decyzja o wstąpieniu – rezygnacja z planów o żonie i trójce dzieci w zamian za niezliczone łaski od Boga.

Swoje powołanie opisał także br. Mateusz. „Ja jestem kapucynem z obrazka – to znaczy z plakatu reklamującego rekolekcje. Po nawróceniu to właśnie bracia mieli wpływ na moje formowanie duchowe. Ujęły mnie w tym plakacie dwie rzeczy – nazwa bracia mniejsi, co odczytałem jako bracia wszystkich oraz stwierdzenie, że opłatą jest dobrowolna ofiara” – mówił. Pierwsze wrażenie z uwagi na remont ośrodka rekolekcyjnego nie było pozytywne, ale potem rozpoczęło się odkrywanie piękna bycia blisko innych ludzi. „Pan Bóg był jednak wytrwały – opieka duchowa ze strony braci mi towarzyszyła. A z głosem Bożego powołania stanowiło to wyjątkową mieszankę początku mojej konsekrowanej drogi. Jestem obecnie bardzo szczęśliwy” – przyznał.

Mówiąc o aktywnościach braci kapucynów w archidiecezji krakowskiej br. Mateusz wskazał przede wszystkim na furtę zakonną, jako „miejsce pierwszego spotkania z człowiekiem”. Dodał, że właśnie stamtąd, po udzieleniu doraźnej pomocy, bracia kierują ludzi dalej. „Tu można powiedzieć o Dziele świętego ojca Pio, organizacji pomagającej na wielu płaszczyznach – poprzez kuchnię dla ubogich, pomaganie wychodzeniu z bezdomności, poradnie psychologiczno-psychiatryczną oraz wolontariat” – opisywał.

Dodał, że ważne jest to, by człowiek ubogi nie czuł się zepchnięty na margines, żeby ten człowiek czuł się bratem zgromadzenia i wolontariuszy. Br. Mateusz zachęcił do to włączania się w pomoc najuboższym. Zakonnik wymienił także słynny „Balsam kapucyński”, pomagający na różne dolegliwości i choroby. Opisał trzy kapucyńskie parafie na terenie archidiecezji – Kraków-Olszanica, Skomielna Czarna i Tenczyn – w dwóch ostatnich znajdują się domy rekolekcyjne. „Prowadzimy także szkołę dla spowiedników, by coraz lepiej posługiwać ubogim duchowo” – kontynuował. Przypomniał również o słynnym bracie Ksawerym Knotzu ze Skomielnej Czarnej prowadzącym duszpasterstwo małżeństw. Powiedział także o Fundacji Kapucyni i Misje, wspierającej misje zgromadzenia w Afryce.

Br. Michał opisał jeszcze działalność powołaniową kapucynów – przeważnie w formie wyjazdów wakacyjnych, mających ułatwić rozeznawanie swojego powołania życiowego, m.in. spływu kajakowego, tygodnia spędzonego wśród ubogich Krakowa oraz franciszkańskiego wędrowania po górach. „No i oczywiście organizujemy spotkanie w Wołczynie – by spotkać w drugim człowieku Boga, by modlić się wspólnie i uwielbiać” – dodał jeszcze br. Artur. Bracia nie zapomnieli także o Radiu Ain Karim ze Skomielnej Czarnej prowadzonym przez zgromadzenie.

Odpowiadając na pytanie prowadzącego o szukanie odpowiedzi o własne powołanie br. Mateusz podkreślił, że trzeba korzystać z wyjazdów i rekolekcji powołaniowych. „Odwagi młody przyjacielu” – rzekł krótko br. Artur. Z kolei br. Michał podkreślił na koniec, że Bóg kocha ludzi takich, jakimi są: „On za Tobą po prostu szaleje, Bóg Ciebie kocha!”.

Audycja „Rozmowy konsekrowane” powstaje w radiu nowohuckie.PL, które już od prawie 3 lat działa przy pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie. Radio nadaje stale, a w robocze dni tygodnia w popołudniowym i wieczornym paśmie antenowym prowadzone są programy na żywo. Rozgłośnia jest także współorganizatorem słynnych na całą Polskę Rejsów Ewangelizacyjnych na Barce.

Źródło:
;