Imieniny: Delfiny, Sylwestra, Konrada

Wydarzenia: Dzień Bez Zakupów

Wspomnienia

Kard. Stanisław Dziwisz podczas Dni Jana Pawła II: Jan Paweł II i co dalej?

 fot. Krzysztof Petela

- Świat i Kościół nie stoją w miejscu. Jan Paweł II stawiał czoło problemom, przed jakimi stawał Kościół jego czasów. Dysponując nauczaniem papieskim, rozwijając je twórczo i inspirując się nim, naszym zadaniem jest stawiać czoło nowym wyzwaniom, nowym sytuacjom, nowym problemom – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas "Dni Jana Pawła II".

 

Celem Dni Jana Pawła II, których XV edycja odbywa się w dniach 3-5 listopada, jest upamiętnienie postaci Świętego Jana Pawła II i popularyzacja jego dziedzictwa w społeczności akademickiej Krakowa i całej Małopolski. Wydarzenia te wpisują się w akademickie obchody 100-lecia urodzin Karola Wojtyły. Kardynał Stanisław Dziwisz wygłosił wykład pt. “Jan Paweł II. Co dalej?”.

– W tym roku jesteśmy zachęceni, by nie skupić uwagi na jednym aspekcie związanym z postacią Papieża, ale spojrzeć na drogę, którą przebyliśmy razem z nim – najpierw podczas jego pontyfikatu, a nawet wcześniej, a następnie w ostatnich szesnastu latach, jakie mijają od dnia jego śmierci, 2 kwietnia 2005 roku. W tym kontekście pada pytanie: „Co dalej?” – zauważył na początku wystąpienia kardynał i zaznaczył, że oddziaływanie Jana Pawła II wykraczało poza ramy Kościoła. – On również inspirował działania ludzi sprawiedliwych, domagających się poszanowania godności osoby ludzkiej, respektowania praw człowieka i narodów w różnych częściach świata, gdzie panowała przemoc, niesprawiedliwość i głód. Głos Papieża docierał i rozbrzmiewał tam, gdzie ludziom odbierano głos – mówił dalej kardynał. – Nie muszę dodawać, jak bardzo Jan Paweł II wpisał się w moje życie, i to już od czasów krakowskich. Był dla mnie ojcem i mistrzem, i takim pozostanie na zawsze. Starając się dawać o nim świadectwo, spłacam tylko dług wdzięczności za największy przywilej, jaki mnie spotkał w życiu, bo mogłem żyć i służyć u boku tego nadzwyczajnego, mądrego i świętego człowieka – kontynuował.

– Świat i Kościół nie stoją w miejscu. Jan Paweł II stawiał czoło problemom, przed jakimi stawał Kościół jego czasów. Dysponując nauczaniem papieskim, rozwijając je twórczo i inspirując się nim, naszym zadaniem jest stawiać czoło nowym wyzwaniom, nowym sytuacjom, nowym problemom – przekonywał kardynał i przypomniał słynne słowa papieża, którymi Ojciec Święty zainaugurował swój pontyfikat: „Nie lękajcie się”. – Papież wskazywał na ostateczny i niezmienny punkt odniesienia dla człowieka i świata. Jest nim Bóg, który stał się tak bliski dla ludzkich spraw, że sam stał się człowiekiem. Takiemu Bogu możemy powierzyć naszą teraźniejszość i przyszłość, bo w Jego ręku jest nasz ostateczny los – tłumaczył kardynał.

Metropolita senior odwołał się do listu apostolskiego Jana Pawła II „Novo millennio ineunte”, w którym papież wskazał Kościołowi kierunek na nowy etap drogi. – Jan Paweł II zachęcał nas, byśmy kierowali nasze spojrzenie i kontemplowali oblicze Chrystusa – takiego Chrystusa, którego poznajemy z Ewangelii: Chrystusa głoszącego królestwo Boże, Chrystusa karmiącego ludzi prawdą o Bogu i człowieku, ale także karmiącego głodnych, uzdrawiającego chorych, pochylającego się nad ludzkim losem i dającego życie za życie świata. Kontemplując takie oblicze Chrystusa, możemy je przybliżać braciom i siostrom niewierzącym, szukającym prawdy, sensu i nadziei – mówił.

Na zakończenie, kardynał podkreślił, że papież wielokrotnie zachęcał wiernych  do wrażliwości i twórczego odpowiadania na nowe wyzwania, przed jakimi staje Kościół. – Nie ulegamy bynajmniej naiwnemu przekonaniu, że można znaleźć jakąś magiczną formułę, która pozwoli rozwiązać wielkie problemy naszej epoki. Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia: Ja jestem z wami! Nie trzeba zatem wyszukiwać «nowego programu». Program już istnieje: ten sam co zawsze, zawarty w Ewangelii i w żywej Tradycji. Jest on skupiony w istocie rzeczy wokół samego Chrystusa, którego mamy poznawać, kochać i naśladować, aby żyć w Nim życiem trynitarnym i z Nim przemieniać historię, aż osiągnie swą pełnię w niebiańskim Jeruzalem – powiedział.

Oceń treść:
Źródło:
;