Imieniny: Antoniny, Radoslawa, Dawida

Wydarzenia: Narodowy dzień pamięci żołnierzy wyklętych

Pod oknem

Kard. Stanisław Dziwisz podczas liturgii kościoła stacyjnego: Potrzeba nam nadziei. Ona jest odpowiedzią na pokusę zniechęcenia

kardynał stanisław dziwisz fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Jakie pytania i zadania otrzymujemy w Wielkim Poście 2021 roku? Oto pytania i związane z nimi zadania, jakie otrzymujemy w Wielkim Poście 2021 roku: czego Bóg od nas oczekuje? Jakie dostrzegamy wokół nas zagrożenia i wyzwania? Czy nie za dużo wśród nas „waśni i sporów”, nieżyczliwości i uprzedzeń, zwłaszcza w życiu społecznym i politycznym?  Jakie obszary życia czekają na naszą solidarność, na dar naszych serc? - pytał kard. Stanisław Dziwisz podczas liturgii stacyjnej w Bazylice Mariackiej, która jest świątynią stacyjną na wzór rzymskiej Bazyliki św. Jana i Pawła.

 

Na początku homilii kardynał wskazał, że słowo Boże poucza w jaki sposób wybierać dobro i wzrastać w miłości. W Środę Popielcową Jezus mówił, że należy podjąć jałmużnę, modlitwę i post. Jałmużna oznacza wszystko czym można obdarować każdego bliźniego. Modlitwa jest postawą przed Bogiem i więzią z Nim. Post jest uporządkowaniem życia i podejmowaniem trudu związanego z czynieniem dobra. – Wszystko to – jałmużnę, modlitwę i post – mamy czynić nie na pokaz, nie na naszą chwałę, ale na chwałę Boga, będącego praźródłem wszelkiego dobra i miłości – zauważył kardynał.

Przywołał czytania z liturgii słowa, w której pojawia się pouczająca katecheza o tym w jaki sposób przeżywać post. Należy strzec się w nim egoizmu i pychy, pozostając otwartym na potrzeby bliźnich. W Księdze Izajasza zostają napiętnowani ludzie, którzy podczas postu prowadzą ze sobą spory, biją się i uciskają innych. Bóg wskazuje, że należy rozerwać kajdany zła i niewoli, i okazać miłość drugiemu człowiekowi. – Dzisiaj te słowa skierowane są do naszych umysłów i serc, do naszej wrażliwości. Oto pytania i związane z nimi zadania, jakie otrzymujemy w Wielkim Poście 2021 roku: czego Bóg od nas oczekuje? Jakie dostrzegamy wokół nas zagrożenia i wyzwania? Czy nie za dużo wśród nas „waśni i sporów”, nieżyczliwości i uprzedzeń, zwłaszcza w życiu społecznym i politycznym?  Jakie obszary życia czekają na naszą solidarność, na dar naszych serc? – pytał kardynał.

W Ewangelii Chrystus prostymi słowami wyjaśnia głęboki sens chrześcijańskiego postu, którego celem jest głęboka więź z Nim samym. Jezus przyszedł na ziemię i zmierzył się ze złem, aby ludzie na nowo mogli stać się dziećmi Bożymi. – Nasz chrześcijański post polega na tym, że utożsamiając się z Chrystusem i pragnąc iść za Nim, towarzyszymy Mu również w Jego trudnych chwilach i męce. Nasz post ma głębokie odniesie do pasji Jezusa, jest wyrazem solidarności z naszym cierpiącym Panem i jednocześnie wdzięczności za to wszystko, czego dokonał dla nas i naszego zbawienia – wskazał kardynał.

Przyznał, że Wielki Post to bardzo twórczy czas, który pomaga w głębszej refleksji nad sprawami życia osobistego, rodzinnego i społecznego. Wiele wydarzyło się w ostatnim roku. Pojawiła się epidemia, która ogarnęła cały świat, rodzi się wiele konfliktów i napięć, także w sferze życia publicznego. Nie ominęło to także wspólnoty Kościoła, wobec której pojawiły się różne postawy, niektóre wręcz wrogie. To skłania do rachunku sumienia, nawrócenia, podejmowania życia zgodnego z Ewangelią. – Pośród tej całej złożonej rzeczywistości potrzeba nam nadziei. Ona jest odpowiedzią na pokusę zniechęcenia. Nadzieją jest On – Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel świata. W Jego ręku są losy świata i nas wszystkich. Nadzieją są Jego słowa, bo On sam powiedział: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” (Mk 13, 31). Nadzieją jest Eucharystia, bo jest dla nas Chlebem żywym, byśmy nie ustali w drodze, pośród wszystkich trudności i napięć – zauważył kardynał. Powiedział, że drogę wielkopostną należy poświęcić Panu, prosząc o wstawiennictwo Maryję i św. Jana Pawła II.

Rzymskiemu kościołowi stacyjnemu z pierwszego piątku Wielkiego Postu w Krakowie odpowiada Bazylika Mariacka. To jeden z najważniejszych kościołów Krakowa, wybudowano go w stylu gotyckim w XIV i XV w. W ołtarzu głównym znajduje się ołtarz Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny autorstwa Wita Stwosza. Z wieży mariackiej rozbrzmiewa hejnał, pierwsze wzmianki na jego temat pochodzą z 1392 roku. We wnętrzu tej świątyni modlili się: Świętosław Milczący zwany błogosławionym, św. Faustyna Kowalska, bł. Hanna Chrzanowska oraz św. Jan Paweł II. W murach kościoła Mariackiego pochowana została bł. Zofia Czeska, przy ołtarzu Krzyża Świętego znajdują się relikwie św. Teodora, natomiast przed wejściem odbyła się beatyfikacja bł. Anieli Salawy.

Oceń treść:
Źródło:
;