Imieniny: Gerarda, Ruperta, Tomiry

Wydarzenia:

Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła

Małopolska

Małopolska inicjatywa „Montevideo” odsłoni Tatry 

zakopianka fot. Gower / wikipedia.org

Usługi stomatologiczne, serwisy komputerowe, najnowsze modele samochodów, wyprzedaże w chińskim centrum i oczywiście nieograniczone oferty noclegów – obecnie pobocza wzdłuż Zakopianki wyglądają jak wielki katalog reklamowy. Ale już niebawem może się to zmienić dzięki inicjatywie „Montevideo” – Widzę góry. To wspólne przedsięwzięcie Województwa Małopolskiego i niemal wszystkich gmin leżących wzdłuż Zakopianki pozwoli uwolnić Tatry i podhalańskie widoki od szpecących billboardów i reklam. 

 

Już w latach 20. ubiegłego wieku hiszpański filozof i eseista José Ortega y Gasset stwierdził: „Pokaż mi krajobraz, w którym żyjesz, a powiem ci kim jesteś”. Jeżeli naszą - Małopolan wizytówką ma być Zakopianka, to nie jest ona powodem do chluby. Teraz właściwie bez ograniczeń każdy właściciel na własnej działce może postawić nieograniczoną ilość billboardów i reklam czy zawiesić byle jaki szyld.  

- Zakopianka to najpopularniejsza droga łącząca Kraków z Podhalem. Każdego dnia przejeżdżają nią dziesiątki tysięcy osób podążających w stronę Tatr. Szkoda, że piękne górskie widoki zasłaniają im reklamy. Tym bardziej cieszę się, że w Województwie Małopolskim zrodziła się idea zakończenia samowolki panującej na poboczach tej trasy. Budujące jest to, że zdecydowana większość gmin, przez które ta droga przebiega, włączyła się w realizację projektu „Montevideo”. Nie mam wątpliwości, że to pionierskie w skali kraju działanie zmobilizuje kolejne samorządy do rozprawienia się z problemem reklam. Jestem dumny, że kolejny raz to właśnie Małopolska przeciera szlaki i udowadnia, że chcieć, to móc – mówi marszałek Jacek Krupa.

Projekt „Montevideo”, co w tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „widzę góry”, to inicjatywa samorządu województwa małopolskiego, która ma zachęcić gminy położone wzdłuż Zakopianki do usunięcia zasłaniających krajobraz, szpecących reklam i billboardów, a także wprowadzenia odpowiednich przepisów regulujących zasady wieszania szyldów i montowania obiektów małej architektury.

- Ten chaos reklamowy, który obecnie panuje na Zakopiance – i nie tylko tam – nie jest skutecznym sposobem reklamowania usług i produktów. Gdy jest ich zbyt wiele, nikt nie zwraca na nie uwagi. Zresztą – w dobie powszechnego dostępu do internetu – to tam przede wszystkim szuka się informacji. Przykre jest to, że zasłaniamy piękne widoki. Takich zwyczajów nie ma u naszych sąsiadów: na Słowacji czy Białorusi - przekonuje Jan Karpiel-Bułecka, architekt związany z Podhalem.

Gminy, które zdecydują się na podjęcie działań i przyjęcie własnych tzw. uchwał reklamowych mogą liczyć na wsparcie Województwa Małopolskiego – merytoryczne i prawne. Mogą też wykorzystać przygotowany przez Małopolskę wzorcowy projekt takiej uchwały, który może pomóc, ale też przyspieszyć i ujednolicić wprowadzane przepisy.    

-Siłą regulacji projektu Montevideo jest ich prostota. Chodzi o to, aby w pasie 200 m od jezdni Zakopianki w obszarze niezabudowanym i 50 metrów w miejscach ze zwartą zabudową obowiązywał całkowity zakaz ustawiania reklam, a szyldy i mała architektura podlegały rygorystycznym regulacjom– przybliża założenia projektu jego pomysłodawca, Janusz Sepioł - marszałek Małopolski w latach 2002-2006 i dodaje: - Poza tym obszarem wszystko może zostać jak dotychczas. Nowością jest natomiast to, że gminy będą mogły nakładać kary za nielegalnie ustawione reklamy lub niedostosowane szyldy w pasie Zakopianki, które będą naliczane według stawek maksymalnych. W przypadku standardowego billboardu reklamowego kara mogłaby sięgać nawet 4,6 tys. zł miesięcznie.

Inicjatywę „Montevideo”, której pomysł zrodził się w ubiegłym roku, dotychczas poparło 11 z 13 gmin, przez które przebiega Zakopianka: Mogilany, Myślenice (miasto i gmina), Pcim, Lubień, Jordanów, Rabka-Zdrój (miasto i gmina), Raba Wyżna, Nowy Targ (gmina wiejska), Nowy Targ (miasto), Poronin i Zakopane. Najbardziej zaawansowane prace nad ucywilizowaniem kwestii reklam wzdłuż Zakopianki trwają w Rabce-Zdroju i Nowym Targu (zarówno w mieście, jak i gminie).

- Jako jedni z pierwszych przyjęliśmy uchwałę intencyjną. To pierwszy krok do przygotowania projektu uchwały, która będzie regulować zasady montowania reklam i małej architektury na terenie naszej gminy. Wierzę, że radni naszej gminy przychylą się do tego projektu i Nowy Targ niebawem uwolni się od reklam – mówi wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch. I dodaje, że nowotarscy radni nad projektem „Montevideo” będą dyskutować na wrześniowej radzie gminy. W tym samym czasie zajmą się nim też radni pozostałych gmin. Ich poparcie będzie oznaczało rozpoczęcie prac nad tzw. uchwałami reklamowymi, które – jako prawo miejscowe danej gminy – rozwiążą problem billboardów na trasie Kraków – Zakopane.   

Co warte podkreślenia, projekt „Montevideo” uwzględnia też przyszły przebieg Zakopianki. Oznacza to, że budowana obecnie droga od samego początku jej istnienia będzie chroniona przed reklamową samowolką. Jest to o tyle ważne, że przebiega ona przez tereny, z których rozciągają się wspaniałe widoki na Tatry.

Oceń treść:
Źródło:
;