Imieniny: Anatola, Sedzimira, Rafala

Wydarzenia: Dzień Ochrony Praw Dziecka

Wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera

Małopolska

Małopolska świętuje niepodległość 

święto niepodległości w krakowie fot. Małopolski Urząd Wojewódzki

11 listopada 1918 r. Polska po 123 latach zaborów odzyskała swoją niezależność. W tegoroczne uroczystości Święta Niepodległości, które odbywają się w wielu miastach, miasteczkach i wsiach całego regionu, włączyli się mieszkańcy Małopolski. Nie zabrakło wśród nich także przedstawicieli samorządu województwa. 

 

“11 listopada to dla nas wszystkich rocznica zwycięstwa wywalczonego wielkim poświęceniem. To dzień będący dla nas symbolem fundamentalnych wartości, jakimi są wolność i niepodległość. Dziś wspominamy przede wszystkim bohaterów i ich walkę o naszą Ojczyznę, ale wspominamy też późniejsze zdobycze polskiej demokracji. Wśród nich wymienić należy chociażby osiągnięcia „Solidarności”, późniejszą odbudowę wolnej i demokratycznej Polski, ale też powstanie samorządów. 18 lat temu powstała samorządowa Małopolska, dlatego 11 listopada powinien być dla nas także dniem refleksji na temat tego, że o wolność, demokrację i samorządność powinniśmy troszczyć się każdego dnia” – mówi marszałek Jacek Krupa podkreślając przy tym, że nowoczesny patriotyzm to pamiętanie o przeszłości, ale też troska o przyszłość kolejnych pokoleń Polaków i Małopolan. – Dziękujemy bohaterom za ich walkę, ale też sami podejmujemy trud budowy Polski i Małopolski na fundamencie wolności, demokracji i samorządności – dodaje marszałek Krupa.

- 11 listopada – oto nasza wielka i piękna narodowa lekcja! Co roku ją odrabiamy, sycąc się radosnym nastrojem tego niezwykłego święta. Święta, które przywołuje w naszych sercach to, co jest kwintesencją polskiej tożsamości narodowej, co wyróżnia nas jako naród. A wyróżnia nas nasza historia i nasza kultura, które przetrwały długie lata zaborów, bo miały solidne fundamenty. Czyż naród, który po 123 latach niewoli, podnosi się i tworzy swoje państwo – nie jest jak budowla na skale? Te solidne fundamenty to z pewnością były wiara i rodzina, bo one dawały nam poczucie wspólnoty. Tego, że Polska – choć rozszarpana przez zaborców – jest jedna. Dlatego dziś 11 listopada odrabiamy lekcję dumy i siły. Bo – jak powiedział kiedyś śp. prezydent prof. Lech Kaczyński – „Polska nie ma powodów do odrabiania lekcji pokory” – mówił wojewoda małopolski Piotr Ćwik na placu Matejki podczas uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

Wojewoda w swoim przemówieniu przywołał również moment powołania do życia przez Józefa Piłsudskiego I Kompanii Kadrowej. - Piłsudski ani myślał odrabiać lekcji pokory. 6 sierpnia I Kompania Kadrowa wyruszyła w stronę Królestwa Polskiego. Wprawdzie droga okazała dłuższa i trudniejsza niż założył marszałek, ale Piłsudski postawił wtedy sprawę jasno: „Polska albo będzie wielka, albo nie będzie jej wcale”. Tu nie było kompromisów i wątpliwości. Ktoś by powiedział: szaleniec. Przecież miał przy sobie ledwo garstkę młodzieży. A przed sobą nie tylko walkę zbrojną, ale też walkę o to, by Polakom od tylu pokoleń żyjących jako obywatele państw zaborczych w ogóle przypomnieć, że są Polakami. Wiemy jednak, że droga ta zakończyła się sukcesem, który dziś przywołujemy. Marszałek Piłsudski w tejże scenie – mówiący z taką pewnością i determinacją do swoich żołnierzy – jest dla mnie nauczycielem. Nauczycielem siły i dumy. Nauczycielem, który mówi, że ani on, ani żaden inny Polak nie ma powodów, by odrabiać lekcję pokory – zaznaczył Piotr Ćwik.

Po uroczystościach na placu Matejki – ceremoniale wojskowym i złożeniu wieńców przed Grobem Nieznanego Żołnierza przez przedstawicieli władz rządowych, parlamentarzystów, korpusu dyplomatycznego, władz samorządowych, organizacji kombatanckich i niepodległościowych oraz mieszkańców Krakowa i Małopolski – kolejnym punktem obchodów było złożenie kwiatów przed Pomnikiem Żołnierzy Polski Walczącej na Powiślu. 

Następnie w Katedrze Wawelskiej odbyła się uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. Po zakończeniu Eucharystii na Wzgórzu Wawelskim został uformowany pochód patriotyczny. Zgromadzonym mieszkańcom Krakowa i Małopolski rozdawano biało-czerwone flagi uszyte przez osadzone z Zakładu Karnego w Krakowie-Nowej Hucie. W ten sposób stolica Małopolski stała się biało-czerwona!

Pochód udał się w kierunku Rynku Głównego, zatrzymując się na placu Ojca Adama Studzińskiego, gdzie pod Krzyżem Katyńskim zostały złożone kwiaty. Na Rynku Głównym odbył się natomiast występ Orkiestry Wojskowej. Rozdano też 800 porcji wojskowej grochówki, która – jak zwykle – cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Na koniec zespołowi Cracovia Danza udało się porwać krakowian do poloneza.

Oceń treść:
;