Imieniny: Szymona, Tadeusza

Wydarzenia: Dzień Odpoczynku Dla Zszarganych Nerwów

Święto świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

Pod oknem

Marsz dla Jezusa przeszedł ulicami Krakowa

 fot. Przemysław Radzyński

Kilkaset osób przeszło ze Stradomia przez Rynek pod Wawel w Marszu dla Jezusa, który w sobotę pierwszy raz odbył się w Krakowie. Wydarzenie miało charakter ekumeniczny. Z uczestnikami spotkał się bp Grzegorz Ryś.

 

„Pierwszą najważniejszą rzeczą jest dla mnie pokazanie imienia Jezus, a drugą pokazanie Go jako Boga radości – Ojca, który cieszy się, że Jego dzieci żyją w wolności, że wychodzą, że są razem, że koncentrują się na tym, co ich łączy, a nie na tym, co ich dzieli. Myślę, że wszystkie te założenia udało się dzisiaj zrealizować” – powiedział KAI Artur Pawłowski tuż po zakończeniu marszu.

Marsz dla Jezusa wyruszył przed południem z Placu Wolnica. Platforma z zespołem muzycznym i kilkuset uczestników ubranych w koszulki z hasłami: „Jezus cię kocha”, z balonami „Jezus żyje” i transparentami, na których wypisane były biblijne cytaty ulicami Stradomską i Grodzką dotarła do Rynku Głównego.

Na płycie Rynku był czas na okazanie radości przez wspólny śpiew i tańce. Wcześniej, pod Magistratem odbyła się modlitwa za władze miasta Krakowa a także w intencji niedzielnych wyborów i przyszłego prezydenta Polski. W tym miejscu do uczestników marszu wyszedł bp Grzegorz Ryś.

„Bycie przy Jezusie zawsze jest marszem – zawsze chodzi o drogę, zawsze chodzi o to, żeby z Nim iść. W byciu przy Jezusie nie ma żadnej stabilizacji – to jest szkoła w drodze; kto z Nim idzie ten się rozwija, ten się uczy” – mówił krakowski biskup pomocniczy. Hierarcha przypomniał słowa papieża Franciszka z encykliki Lumen fidei o tym, że wiara widzi wtedy, kiedy się posuwa naprzód. „Gdy człowiek zdecyduje się na drogę, to zaczyna coraz więcej widzieć; widzi rzeczy, których nigdy by nie zobaczył, gdyby się nie ruszył, gdyby siedział w domu” – mówił bp Ryś. „Ogromnie wam dziękuję za to, żeście się ruszyli, dzięki temu też inni mogą coś zobaczyć. Ale myślę, że także wy coś zobaczycie w czasie tej drogi. Życzę wam, żebyście szli ciągle z Jezusem, nie tylko dzisiaj. Żebyście się poddali tej szkole, która jest ciągle w drodze, ciągle do przodu z takim przekonaniem, że to co najważniejsze ciągle jest przed nami” – apelował hierarcha.

Bp Ryś podkreślił także, że na marszu byli obecni chrześcijanie różnych wyznań. „To chrześcijanie są podzieleni, nie Kościół” – zaznaczył i podziękował uczestnikom marszu za doświadczenie jedności Kościoła w Jezusie Chrystusie.

Z Rynku uczestnicy marszu ulicą Wiślną a potem Plantami przeszli pod Wawel, gdzie przygotowano kiełbaski z grilla. Nad Wisłą do dzielenia się radością zachęcali ze sceny muzycy zaproszeni przez organizatorów.

„Ludzie byli pełni radości. Podchodziło do mnie wiele osób i dziękowało, że coś takiego udało się zrobić w Krakowie. Myślę, że to jest dobry początek do czegoś większego, czegoś na przyszłość” – mówi Artur Pawłowski, który rozmawiał z bp. Grzegorzem Rysiem na temat wspólnej organizacji Marszu dla Jezusa w Krakowie w przyszłym roku. Najprawdopodobniej odbędzie się w czasie Światowych Dni Młodzieży.

Ogólnopolski Marsz dla Jezusa odbędzie się 27 czerwca w Warszawie.

Inicjatorem i głównym organizatorem Marszy dla Jezusa i Kościołów Ulicznych w Polsce i na Świecie jest Artur Pawłowski – polski emigrant mieszkający w Calgary, gdzie wraz z żoną prowadzi chrześcijańską służbę dla osób bezdomnych i potrzebujących o nazwie Street Church.

Źródło:
;