Imieniny: Tekli, Boguslawa, Linusa

Wydarzenia: Dzień Spadającego Liścia

Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera

Dziedzictwo

Muzeum Narodowe w Krakowie skanuje unikatową kolekcję Książąt Czartoryskich

obraz dama z gronostajem fot. Cezary Piwowarski / GFDL / commons.wikimedia.org

Co łączy kolekcję Muzeum Narodowego w Krakowie ze zbiorami Muzeum Van Gogha w Holandii? To najwyższej jakości technologia stosowana przez naukowców do badań nad najcenniejszymi na świecie obiektami. Do muzealnego laboratorium LANBOZ, trafił właśnie spektrometr, który pozwoli uzyskać informacje na temat składu pierwiastkowego arcydzieł z kolekcji MNK. Sprzęt warty 1 mln 150 tys. zł zakupiono w ramach projektu „Przeszłość Przyszłości. Remont i wyposażenie Muzeum Książąt Czartoryskich, Muzeum Narodowe w Krakowie w celu udostępnienia unikatowej kolekcji”.

 

Obecnie specjaliści z MNK poddają badaniu obrazy z kolekcji Muzeum Książąt Czartoryskich, które zobaczymy już w drugiej połowie grudnia 2019 roku, kiedy Pałac zostanie otwarty dla zwiedzających. – Jestem przekonany, że zakupiony przez Muzeum spektrometr przyczyni się do rozwoju badań nad unikatowymi zbiorami i odsłoni – nieznane dotąd – informacje o warsztacie twórców – mówi dr hab. Andrzej Betlej, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie

Macroskaner XRF M6 JETSTREAM, bo tak brzmi właściwa nazwa spektrometru, skanuje całą powierzchnię wybranego obiektu. W efekcie badania otrzymujemy wykaz pierwiastków znajdujących się na wybranym dziele. Na ich podstawie konserwatorzy są w stanie określić m.in. rodzaj pigmentów użytych do tworzenia obrazu oraz odpowiedzieć na pytania, jak artysta tworzył swoje dzieło, czy np. dokonywał podmalowań, czy występują tam późniejsze retusze.

Naukowcy MNK odczytują dane w trakcie pracy urządzenia. Pomiar pozwala identyfikować materiały w oryginalnej warstwie malarskiej oraz w zakonserwowanych obszarach z ostatecznym celem określenia ich dystrybucji w całym dziele. Czas skanowania zależny jest od wielkości obiektu. Wynieść on może od kilku do kilkunastu godzin. 

Makro XRF przyczyni się przede wszystkim do opracowania szczegółowych raportów do poszczególnych dzieł z kolekcji Muzeum Książąt Czartoryskich, ale również na temat warsztatu wybitnych twórców. W przeciwieństwie do innych spektrometrów nie tyle bada obiekt punktowo, co tworzy jego całą mapę. Zyskujemy więc dostęp do wiedzy potrzebnej do stworzenia kompletnych baz wiedzy na temat dzieł sztuki. Przydatną nie tylko naukowcom i konserwatorom, ale również historykom sztuki i zwykłym odbiorcom.

Badaniu spektrometru poddawane zostały następujące obiekty z kolekcji Muzeum Książąt Czartoryskich: „Koronacja Matki Boskiej”, „Judyta z głowa Holofernesa”, „Rycerz w zbroi”, portret Izabeli z Lubomirskich Ignacowej Potockiej, „Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny Aleksandryjskiej”, portret Jana III Sobieskiego w karacenie, „Jan III Sobieski na koniu w towarzystwie Murzynka”, „Księżna Michałowa Czartoryska na tle pałacu w Wołczynie” oraz „Ukrzyżowanie”. 

Atutem urządzenia jest również jego mobilność. Oznacza to, że dzieła sztuki mogą być skanowane nie tylko w LANBOZ-ie. W kolejce do badania stanie też na pewno „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta. Być może doczekamy się nawet efektownego i publicznego pokazu skanowania „Krajobrazu…”. MNK poszłoby wtedy w ślady Mauritshuis Muzeum w Hadze, które takie wydarzenie zorganizowało z udziałem obrazu „Dziewczyna z perłą” Vermeera. Pod znakiem zapytania stoi natomiast publiczne badanie „Damy z gronostajem” Leonarda Da Vinci. Wymagałoby to bowiem specjalnych przygotowań ze strony Muzeum. 

Macroskaner XRF M6 JETSTREAM to najdroższy sprzęt specjalistyczny zakupiony przez MNK w ramach projektu „Przeszłość Przyszłości”. – Dzieła najwyższej klasy, jakie posiadamy w kolekcji  Muzeum Książąt Czartoryskich wymagają najlepszej opieki konserwatorskiej, ale również najwyższej jakości sprzętu do najnowocześniejszych badań w tym zakresie. Cieszę się, że dzięki projektowi Przeszłość Przyszłości, Muzeum Narodowe w Krakowie zyskało tak cenne i niezwykle potrzebne narzędzie do badań – mówi Mariola Kulczyńska, kierownik Muzeum Książąt Czartoryskich i projektu „Przeszłość Przyszłości”.

Oceń treść:
;