Imieniny: Cecylii, Wszemily, Stefana

Wydarzenia: Dzień Kredki

Wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy

Pod oknem

Majowe rekolekcje fot. Łukasz Kaczyński

W sobotę wieczorem w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach zakończył się cykl spotkań poświęconych darom Ducha Świętego. Ostatnim prelegentem spotkania była Michelle Moran, prezydent Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej Anglii i Walii.

Głównym tematem rozmowy z młodymi oraz wygłoszonej konferencji był dar pobożności. "Dzięki temu darowi wiemy, że jesteśmy umiłowanymi dziećmi Ojca. Dar pobożności pozwala nam stawać się tym, kim naprawdę jesteśmy - stworzonymi, by kochać, wielbić i służyć Bogu" - mówił majowy gość łagiewnickich spotkań.

Michelle Moran dodała, że pobożność nie może opierać się tylko na rzeczach zewnętrznych, ale musi być wyrażona wewnętrzną dyspozycyjnością. "Pobożność oznacza, że należę do Boga. To dar pobożności sprawia, że mamy głębszą relację z Bogiem i z innymi ludźmi" - wyjaśniła.

Mówiąc do młodzieży użyła bardzo obrazowego porównania tego daru Ducha Świętego do nawigacji samochodowej. "On kieruje nasze serca ku Bogu. Duch Święty przez niego nadaje naszemu życiu właściwy cel i kierunek" - tłumaczyła, pytając jednocześnie młodych czy chcą dać się zaskoczyć Duchowi Świętemu.

Michelle poprosiła również, by zwłaszcza w uroczystość Zesłania Ducha Świętego modlili się o Jego obecność na ziemi. "Potrzebujemy Go, żeby dał nam nowe narzędzia, abyśmy wstąpili w ciemność ze światłem Jezusa. Potrzebujemy Go, by nieść uzdrowienie dla tego złamanego świata. Potrzebujemy Go, byśmy mogli działać na rzecz sprawiedliwości i miłosierdzia" - zaapelowała.

W czasie spotkania została również odprawiona Msza św., której przewodniczył biskup Grzegorz Ryś. Ponieważ ostatnia odsłona rekolekcji odbywała się w 100. rocznicę objawień fatimskich zwrócił on uwagę kim dla Kościoła jest symbol niewiasty, mającej narodzić tuż przed smokiem, który został odczytany w liturgii słowa. Jak ocenił jest to niewiasta w konfrontacji ze złem, które ją przerasta.

"Ten znak potem odbija się w Kościele, który ma być słaby. Nie ma się konfrontować ze smokiem na smoczy sposób. Nie przciwstawiamy smokowi siły ludzkiej, nie idziemy z naszą misją mocni po ludzku. Przeciwnie – kluczowe jest żeby wytrzymać tę słabość, bo ta właśnie słaba niewiasta jest w rękach Boga, a smok nie ma do niej dostępu" - wyjaśnił hierarcha.

"Znak Fatimy jest ważny dla Kościoła, który jest niewiastą przegladającą się w Maryi. Uczy go, żeby przejmował od niej sposób zmagania się ze złem, które jest w świecie – w słabości i w miłości, a nie w sile i osądzie" - dodał także.

Zamierzeniem cyklu "Ogień dla nas i całego świata" było podtrzymanie w młodych iskry rozpalonej podczas Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 roku. Oprócz wczorajszej prelegentki o darach Ducha Świętego młodzieży opowiadali bp Edward Dajczak, bp Grzegorz Ryś, bracia Marek i John ze wspólnoty Taizé, kard. Luis Antonio Tagle z Filipin, ks. Mario Cornioli z Jerozolimy oraz prymas Polski abp Wojciech Polak.

Oceń treść:
Źródło:
;