Imieniny: Romany, Damiana, Polikarpa

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Pomocy Potrzebującym

Wspomnienie św. Polikarpa, biskupa i męczennika

Polska

Nowa klinika "Budzik" z Funduszu Sprawiedliwości

ewa błaszczyk i minister zbigniew ziobro fot. Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości

Fundusz Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości, sfinansuje utworzenie Kliniki „Budzik” dla dorosłych. Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?” otrzyma na ten cel ponad 37 mln zł. To pozwoli wybudować i w pełni wyposażyć nowoczesną placówkę w Warszawie, gdzie ratunek znajdą ludzie, którzy zapadli w śpiączkę.

 

Decyzja o przeznaczeniu ogromnej kwoty z Funduszu Sprawiedliwości na budowę w Warszawie Kliniki „Budzik” dla dorosłych została ogłoszona na konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości 6 lutego 2019 r.

Szlachetny cel

- Fundacja „Akogo?” i Klinika „Budzik” to miejsca zakorzenione w świadomości wszystkich Polaków, którzy mają w sobie empatię, wrażliwość na ludzkie cierpienie i krzywdę. Pani Ewa Błaszczyk potrafiła piękną ideę przekuć na konkretną pomoc i stworzyć zespół wspaniałych ludzi. Doprowadziła do utworzenia pierwszej Kliniki „Budzik”, która czyni niemal cuda, przywracając dzieci w śpiączce z powrotem do życia – powiedział minister Zbigniew Ziobro.

Przypomniał, że marzeniem Pani Ewy Błaszczyk było rozszerzenie oferty kliniki dla większej liczby osób potrzebujących. - Dlatego Fundusz Sprawiedliwości podjął decyzję, by przekazać kwotę blisko 40 milionów złotych, w ciągu kilku lat, na wybudowanie kliniki, gdzie można będzie budzić ze śpiączki osoby dorosłe, które w większości są ofiarami wypadków drogowych. Fundusz Sprawiedliwości ma w swoich celach ustawowych to, by pomagać osobom pokrzywdzonym i przywracać ich do normalnego funkcjonowania. Ten cel będzie w sposób znakomity, piękny i szlachetny realizowany rękoma tak wspaniałych osób jak Pani Ewa Błaszczyk oraz cały zespół zaangażowany w projekt „Budzik” – podkreślił.

Wsparcie daje nam spokój

- To dla nas szczególny dzień, który pozwoli nam spokojnie spać, spokojnie planować i budować. Jest ogromna potrzeba powstania takiej placówki dla dorosłych. Wsparcie daje nam spokój w jej tworzeniu. Chcę podziękować wszystkim, którzy dostrzegają wysiłek, żeby to zrobić, bo naprawdę warto. Obserwujemy w Fundacji, że jakaś „niebieska reżyseria” towarzyszy nam przez lata działalności – mówiła Ewa Błaszczyk.

Klinika „Budzik” dla dorosłych, dysponująca - jak zapowiada Ewa Błaszczyk - technologią XXII wieku, powstanie w Warszawie na terenie Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego, który jest partnerem medycznym przedsięwzięcia.

- Pierwszych pacjentów w nowej klinice chcemy przyjąć w ciągu trzech lat. Dzięki wsparciu, które mamy i środkom, na które liczymy, będziemy mogli mieć technologię nawet XXIII wieku. Wszystkie nowe technologie i programy eksperymentalne będą mogły być w tej klinice wdrażane – zapowiedział Tomasz Jastrzębski, koordynator medyczny Fundacji „Akogo?”.

Trzypiętrowy obiekt będzie miał powierzchnię około 3 tys. metrów kwadratowych. Zostanie kompleksowo wyposażony w sprzęt medyczny, rehabilitacyjny, diagnostyczny i obrazowy. Do wybudzania ze śpiączki posłużą urządzenia do krioterapii, hydroterapii, laseroterapii oraz terapii manualnych, a także specjalne łóżka. Klinika zakupi też ultranowoczesny japoński system pionizowania pacjentów i przemieszczania ich po terenie całej placówki za pomocą szyn zamontowanych w suficie. Pomocny będzie również sprzęt multimedialny i sensoryczny.

Spełniony obowiązek

Zaawansowanym zabiegom i kompleksowej terapii będzie poddawanych równocześnie 16 pacjentów. Unikatowym na skalę światową rozwiązaniem jest włączenie w proces rehabilitacyjny i pielęgnacyjny rodzin i osób bliskich pacjentów, co stanowi olbrzymią wartość całego programu wybudzania. Zarówno pacjenci, jak ich opiekunowie, nie będą uiszczali za pobyt w klinice żadnych opłat.

Projekt BUDZIK DLA DOROSŁYCH Fundacji Ewy Błaszczyk wygrał w ogłoszonym przez Fundusz Sprawiedliwości konkursie na utworzenie ośrodka rehabilitacji dla ofiar ciężkich wypadków. Rocznie w Polsce zapada w śpiączkę ponad 600 osób, w tym około 150 dzieci. Ponad połowa to ofiary przestępstw – najczęściej drogowych, ale sporą grupę stanowią również ofiary przemocy. Budowa, wyposażenie i utrzymanie nowoczesnej placówki sprawującej opiekę nad tymi pacjentami jest koniecznością - moralnym, społecznym i instytucjonalnym obowiązkiem państwa. Ten obowiązek wypełnia Funduszu Sprawiedliwości, do którego głównych zadań należy niesienie pomocy ofiarom przestępstw.

- Dwa lata temu Minister Sprawiedliwości przeprowadził zmiany legislacyjne w zakresie funkcjonowania Funduszu. Dzięki temu możemy ponad dziesięciokrotnie zwiększyć pomoc, którą udzielamy również osobom pokrzywdzonym przestępstwem – zaznaczył pełnomocnik ds. Funduszu Sprawiedliwości dr Marcin Romanowski.

Sens pomocy

Wzorcem Kliniki „Budzik” dla dorosłych jest uruchomiona w 2013 roku przez Fundację „Akogo?” Klinika „Budzik” dla dzieci. Działająca przy warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka placówka przeznaczona jest dla dzieci (do 18. roku życia) po ciężkich urazach mózgu. Dotychczas wybudziło się w niej ponad 50 dzieci.

- Czasami rano przychodzimy, a mama mówi: „Powiedział: mama!”. Mówimy, że to niemożliwe, przecież nic się wczoraj nie działo. A dziecko mówi: „mama”! Stało się! – opowiadał dr Andrzej Lach, dyrektor Kliniki „Budzik” im. Oli Janczarskiej.

Wspominał pierwsze wybudzenia w Klinice: - Pierwsza była dziewczynka z Ustki potrącona przez samochód. (…) Wybudziła się jesienią 2013 roku, a w 2015 roku zatańczyła na swoich osiemnastych urodzinach! Druga dziewczynka miała u nas pseudonim „Kiełbasa”. Gdy mama zapytała ją po wybudzeniu, na co ma ochotę, to odpowiedziała, że na kiełbasę. Mama to pierwsze słowo powiązała z faktem, że dziewczynka została potrącona przez samochód, gdy szła do sklepu kupić kiełbasę.

Przejmujący, a zarazem budujący wiarę w sens pomocy, jest także przypadek chłopca, kibica piłki nożnej. - To było coś nieprawdopodobnego, młody chłopak miał wypadek na rowerze, zapadł w śpiączkę. Był u nas krótko. Pomogła mu rehabilitacja, ale też rodzice, którzy dawali mu do słuchania mecze Realu Madryt. Zauważyli, że słuchając ich, zaczął reagować, gdy jego idol strzelił bramkę. Chłopiec wyszedł z „Budzika” na własnych nogach. A kilka miesięcy potem Ronaldo zaprosił go do Hiszpanii na mecz Realu Madryt – relacjonował dr Andrzej Lach*.

Nadzieja dla innych

Czas oczekiwania na przyjęcie w klinice dla dzieci nie wynosi dłużej niż dwa tygodnie. O wiele trudniejsza sytuacja dotyczy dorosłych. Od 2016 roku, dzięki inicjatywie Fundacji „Akogo?” i współpracy z prof. Wojciechem Maksymowiczem, działa pierwszy oddział „wybudzeniowy” dla dorosłych przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie. Na przyjęcie do ośrodka czeka ponad 800 osób, a może się w nim leczyć równocześnie zaledwie 8 pacjentów. Stąd potrzeba tworzenia kolejnych „Budzików” dla dorosłych.

Prawie 19 lat temu Ewę Błaszczyk dotknęła tragedia. Jej córka Ola zakrztusiła się, połykając tabletkę na przeziębienie i zapadła w śpiączkę. Od tej pory aktorka walczy o zdrowie córki i jej prawo do godnego życia. Wraz z założoną przez siebie Fundacją walczy też o stworzenie systemowej opieki dla osób w śpiączce.

- Ewa zna lepiej niż ktokolwiek dramatyczną sytuację, bezsilność i rozpacz ludzi, którzy opiekują się osobami w śpiączce. Swoje osobiste cierpienie i rozpacz potrafiła przekuć w nadzieję dla innych – mówiła Anna Dymna.

*Relacje dr. Andrzeja Lacha zostały zaczerpnięte z publikacji „Niebieska reżyseria. 15 lat Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”

Oceń treść:
;