Imieniny: Fabiana, Sebastiana

Wydarzenia:

Nauczanie

Papież do włoskich pielgrzymów: „nie” kulturze śmierci

 fot. Michał Henkel

Do współczesnych problemów społeczno-moralnych, odczuwanych dziś szczególnie na południu Włoch, nawiązał Papież, spotykając się w Auli Pawła VI z 7 tys. pielgrzymów z diecezji Cassano all’Jonio w Kalabrii. Franciszek był tam w czerwcu ub. r. Przypomniał przybyłym tę wizytę, m.in. spotkania z więźniami, z chorymi, z księżmi i klerykami. Przy tej okazji zapytał pielgrzymów, ilu teraz ma ich diecezja seminarzystów:

 

„Ośmiu? To nie za bardzo! – stwierdził Franciszek. – Musimy więcej się modlić o powołania. Zgoda? Pan powiedział nam, żebyśmy się modlili, aby On posłał nam kapłanów. Ufam waszej modlitwie i waszemu kołataniu do Serca Jezusa, żeby posłał On księży”.

Ojciec Święty nawiązał do szczególnej bolączki południowych Włoch, jaką jest zorganizowana przestępczość, łącząca się tam nieraz z zewnętrznym okazywaniem religijności. Powrócił do podjętej podczas swej ubiegłorocznej wizyty myśli, że „kto kocha Jezusa, żadną miarą nie może oddawać się dziełom zła”.

„Albo Jezus, albo zło! Jezus nie zapraszał na obiad szatanów: wypędzał ich, bo byli złem – kontynuował Franciszek. – Albo Jezus, albo zło! Nie można twierdzić, że jest się chrześcijaninem, i pogwałcać godności osób. Ci, którzy należą do wspólnoty chrześcijańskiej, nie mogą planować i popełniać aktów przemocy względem innych czy wobec środowiska. Zewnętrzne okazywanie religijności, któremu nie towarzyszy prawdziwe, publiczne nawrócenie, nie wystarcza, by uważać, że jest się w komunii z Chrystusem i z Jego Kościołem. Zewnętrzne okazywanie religijności nie wystarcza, by uznać za wierzących tych, którzy z typową dla świata przestępczego niegodziwością i arogancją obrali sobie bezprawie za styl życia. Do tych, którzy wybrali drogę zła i należą do organizacji przestępczych, raz jeszcze gorąco apeluję o nawrócenie. Otwórzcie swe serca Panu! On was oczekuje, a Kościół przyjmie was, jeżeli tak jak publiczny był wasz wybór, by służyć złu, wyraźna i publiczna będzie również wasza wola służenia dobru”.

Wśród kalabryjskich pielgrzymów obecna też była działająca m.in. w ich diecezji Wspólnota Emmanuel, powstała w 1980 r. w Lecce w Apulii. Zajmuje się ona szczególnie resocjalizacją narkomanów.

„Młodzi zniszczeni narkotykami znaleźli w was i waszych strukturach «Miłosiernego Samarytanina», który umiał pochylić się nad ich ranami, namaścić je balsamem bliskości i uczucia – powiedział Papież. – Ileż rodzin znalazło w was konieczną pomoc, by odzyskać nadzieję co do losu swych dzieci! Kościół jest wam wdzięczny za tę służbę. Stając u boku młodych i dorosłych ujarzmionych uzależnieniami, wzięliście w objęcia Jezusa cierpiącego i rozsialiście nadzieję. Nasze czasy bardzo potrzebują nadziei! Młodym nie można przeszkadzać, by mieli nadzieję; oni potrzebują nadziei! Tym, którzy doświadczają cierpienia, należy dawać konkretne znaki nadziei. Wzywam zatem wasze wspólnoty chrześcijańskie, by odgrywały czynną rolę w solidarności i nie ustawały, gdy znajdą się wobec tych, którzy tylko dla osobistego interesu rozsiewają egoizm, przemoc i niesprawiedliwość. Przeciwstawiajcie się kulturze śmierci i bądźcie świadkami Ewangelii życia!”.

Źródło:
;