Imieniny: Tomasza, Maurycego, Joachima

Wydarzenia: Światowy Dzień Bez Samochodu

Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła

Książka

Pierwszy w Polsce podręcznik wprowadzający do praktyki modlitwy Jezusowej

modlitwa jezusowa bardzo krótkie wprowadzenie fot. Materiały prasowe

Czytelnicy Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec w tych dniach mogą zapoznać się z najnowszą publikacją, autorstwa tynieckiego opata, o. Szymona Hiżyckiego. „Modlitwa Jezusowa. Bardzo krótkie wprowadzenie” – tak brzmi tytuł tej pozycji, i oczywiście on sam wyjaśnia już bardzo wiele. Rzecz dotyczy zakorzenionej w starożytności modlitwy Jezusowej, a całość ma charakter wstępu do refleksji nad tym nurtem duchowości i nad samą praktyką. Jest to pierwszy w Polsce tego typu, krótki podręcznik wprowadzający w praktykę modlitwy Jezusowej.

 

Książka powstała jako owoc doświadczeń autora, który przez poprzedni rok prowadził weekendowe rekolekcje „Oddychać Imieniem”, gromadzące osoby zainteresowane duchowością hezychastyczną. Greckie słowo hesychía oznacza ‘wyciszenie’, przy czym chodzi tu przede wszystkim o wyciszenie wewnętrzne. Istnieje wiele barier, które oddzielają człowieka od jego wewnętrznej ciszy: zwykły hałas, harmider i pośpiech, wielość zajęć, nieuporządkowanie w sferze psychicznej, osobiste problemy, grzechy, namiętności czy ostatecznie błędne pojęcia, np. niewłaściwe rozumienie milczenia.

By zatem spotkać się ze Słowem, trzeba zamilknąć, a w ciszy naszego serca powtarzać proste słowa: Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. Jak to zrobić? Coś niecoś wiedzą już ci, którzy uczestniczyli w warsztatach o. Hiżyckiego. Resztę chcemy dziś zachęcić do lektury tej krótkiej książki, która zwięźle przedstawia historię i charakter modlitwy Jezusowej, a następnie wprowadza w jej praktykę. W tej tematyce łatwo o przeinaczenia lub popadanie w skrajności: nieraz fundamentalne znaczenie przypisuje się postawie w czasie modlitwy, tak jakby miała ona znaczenie magiczne. O. Szymon zręcznie obala tego typu mity i wyposaża czytelnika w niezbędne narzędzia do samodzielnej wędrówki.

Bo koniec końców każdy „hezychasta” musi sam zmierzyć się z tym, co stoi mu na przeszkodzie w drodze do Boga. Nawet najlepszy podręcznik nie wykona za nas duchowej pracy. Modlitwa jest spotkaniem osób, jest więc rzeczywistością bardzo żywą, dynamiczną, choć również rządzi się swoimi prawami. W owocnym praktykowaniu modlitwy hezychastycznej może Wam pomóc ta książka. Liczymy, że każdego z Was poprowadzi do odkrywania kolejnych skarbów dziedzictwa chrześcijańskiego Wschodu.

Źródło:
;