Imieniny: Barbary, Krystiana, Jana

Wydarzenia: Dzień Górnika - Barbórka

Solidarność

Pomoc Caritas Polska na granicy polsko-białoruskiej

 fot. Caritas Archidiecezji Krakowskiej

Caritas Polska oraz Caritas diecezjalna, szczególnie Caritas Białystok są cały czas zaangażowane w pomoc na granicy polsko-białoruskiej. Obejmuje ona samych migrantów i uchodźców, a także miejscową ludność. Dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki podkreśla wielką życzliwość mieszkańców terenów przygranicznych zarówno wobec naszych służb jak i przybyszów, którzy w razie potrzeby zostają nakarmieni oraz otrzymują ciepłe okrycie.

 

W rozmowie z Radiem Watykańskim dyrektor Caritas Polska powiedział, że aktualnie trudniejsze jest świadczenie pomocy w strefach stanu wyjątkowego: w Białowieży oraz w Kuźnicy Białostockiej, natomiast poza tymi miejscami jest ona szerzej udzielana. O aktualnym zakresie zaangażowania Caritas Polska mówi ks. Iżycki: „Do straży granicznej przywieźliśmy help-packi – są to plecaki, w których znajdują się: woda, batony energetyczne, mata termiczna oraz ogrzewacze do rąk. Te help-packi są rozdawane przez straż graniczną napotykanym migrantom i uchodźcom. To taka pierwsza pomoc. Poza tym dostarczamy placówkom straży granicznej, w których zatrzymywani są migranci i uchodźcy, potrzebne dla nich rzeczy, a więc: ubrania, buty, czapki, koce, żywność i wodę, a także to wszystko, o co proszą strażnicy– zaznaczył ks. Iżycki. - Druga sprawa to postawienie „namiotów nadziei”. Na razie jeden namiot jest w strefie stanu wyjątkowego, w Białowieży, a drugi znajduje się w Podlipkach, poza strefą stanu wyjątkowego. Są to miejsca, w których mieszkańcy mogą otrzymać różne rzeczy pierwszej potrzeby. Kiedy potem spotkają w lesie, czy gdziekolwiek indziej, migrantów lub uchodźców, mogą ich w nie zaopatrzyć. Mój zastępca o. Kordian Szwarc został wysłany do strefy stanu wyjątkowego i w oparciu o specjalny dekret może tu przebywać. Spotyka się z mieszkańcami, organizuje dla nich Msze, odpowiada na różne ich pytania. Tutaj jednak ludzie bardzo się boją. Pamiętajmy, że są to parafie niewielkie, w których żyją przede wszystkim ludzie starsi i często samotni.“

Oceń treść:
Źródło:
;