Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty

Wydarzenia:

Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

Świat

bazylika narodzenia w betlejem fot. Berthold Werner / wikipedia.org

W okresie bożonarodzeniowym Izrael spodziewa się napływu wielkiej rzeszy pielgrzymów.  Ministerstwo Turystyki podało, że w 2017 roku liczba turystów wynosiła 3,5 miliona, czyli o pół miliona więcej niż w roku poprzednim.

 

Minister Yariv Levin zaznacza, że spodziewa się także 20. procentowego wzrostu ilości pielgrzymów podczas nadchodzących świąt. Dodaje, że więcej niż połowa przyjezdnych to chrześcijanie. Aby ułatwić pielgrzymom transport, ministerstwo oferuje darmowe przewozy autobusowe pomiędzy Jerozolimą a Betlejem. W Wigilię i Boże Narodzenie autobus będzię kursował co 30 min.

Obawy związane z decyzją Stanów Zjednoczonych o przeniesieniu swej ambasady w Izraelu do Jerozolimy okazały się przedwczesne. Atmosfera w Palestynie i Izraelu jest spokojna. Nic nie zakłóca chrześcijanom świąt Bożego Narodzenia. Zwraca na to uwagę o. Francesco Patton, franciszkański kustosz Ziemi Świętej. Ubolewa on, że niektórzy pielgrzymi w obawie przed zamieszkami zrezygnowali z wcześniej zaplanowanej podróży. Dlatego apeluje, by nadal odwiedzać Ziemię Świętą i w ten sposób udzielać wsparcia żyjącym tam chrześcijanom.

„W ostatnich dniach atmosfera się uspokoiła. W Jerozolimie nie ma jakichś szczególnych zamieszek. Wręcz przeciwnie. Były natomiast obawy, to prawda. Ale nasze życie w Jerozolimie nie zmieniło się. Część pielgrzymów zrezygnowała jednak z przyjazdu i bardzo nas to zasmuca, bo w ten sposób stracili okazję do przeżywania z wiarą tajemnicy Wcielenia tam, gdzie ona się urzeczywistniła. Ponadto cierpi na tym lokalna wspólnota chrześcijańska, dla której wizyta pielgrzymów zawsze jest wsparciem i która potrzebuje tej bliskości braci w wierze z innych krajów. Odbija się to również na sytuacji finansowej chrześcijan, którzy mają pracę dzięki obecności pielgrzymów. Pragnę przypomnieć, że pielgrzymi w Ziemi Świętej zawsze byli szanowani i jest tak również i teraz. Dlatego osobiście ubolewam, że zrodziły się te obawy o bezpieczeństwo” – powiedział Radiu Watykańskiemu kustosz Ziemi Świętej.

Oceń treść:
Źródło:
;