Imieniny: Szymona, Tadeusza

Wydarzenia: Dzień Odpoczynku Dla Zszarganych Nerwów

Święto świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

Pod oknem

Sanktuarium św. Jana Pawła II czeka na organy

 fot. Piotr Sionko

Za nami pierwszy etap budowy nowych organów dla Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. 52-głosowy instrument powstaje w Wołominie i ma być prawdziwą chlubą Centrum Papieża Polaka.

Instrument powstaje w słynnych Zakładach Organowych Zych w Wołominie pod czujnym okiem fachowców i Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. Dotychczasowy przebieg prac komisja oceniła bardzo pozytywnie. - Organy są ukończone w ok. 70-80 procentach. Gotowa jest już część szafy i zestaw elektroniki, częściowo wystrojone są też piszczałki. Wygląda to imponująco,  mamy wielką nadzieję, że będą to jedne z lepszych organów w naszym mieście  - mówi ks. Robert Tyrała z Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. 

Jak zapewnia kapłan, 52-głosowy instrument w zupełności zaspokaja potrzeby Sanktuarium, zarówno jeśli chodzi o liturgię jak i ewentualne koncerty. Głosy zostały tak dobrane, by współgrać z wyjątkową  akustyką świątyni.

- Szafa organowa jest kompletnie dostosowana do całości wnętrza, architekt Andrzej Mikulski bardzo drobiazgowo zadbał o to, by była tam pełna harmonia. Instrument ma przede wszystkim pomóc w modlitwie, tu nie chodziło o żaden przepych ale o jakość, i ta jakość została zachowana  - podkreśla ks. Tyrała.

Nowych organów nie może doczekać się  już kustosz Sanktuarium ks. prałat Jan Kabziński, jak przekonuje na taki instrument kościół Papieża Polaka zwyczajnie zasługuje. - Do tej pory używaliśmy organów elektronicznych, wiadomo, że liturgia w towarzystwie instrumentu pneumatycznego jest zupełnie inna. Gama głosowa będzie naprawdę wielka. Myślę, że nie tylko Sanktuarium ale również pielgrzymi czekają aż organy zabrzmią na chwałę Boga - twierdzi kapłan.

Szacowany koszt budowy organów to blisko 2,5 mln zł. Bez pomocy ludzi dobrego serca na pewno się więc nie obędzie. Zbiórka na ten cel prowadzona jest już od dłuższego czasu i  to od niej zależy powodzenie prac. Sanktuarium informuje, że istnieje możliwość  ufundowania pojedynczych głosów instrumentu, koszt jednego z nich to jednak 25 tys. zł. Tak naprawdę liczy się więc każda złotówka.

- Oczywiście bez pieniędzy nic nie zrobimy, więc mogę tylko apelować o pomoc i liczyć na hojność wiernych. Ciągle powtarzam, że sanktuarium powstaje tylko i wyłącznie z ofiar pielgrzymów z całego świata więc mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Myślę, że św. Jan Paweł II zrobi wszystko, żeby było dobrze - dodaje ks. Jan Kabziński.

Montaż konstrukcji stalowej pod organy przewidziany jest w grudniu tego roku. Cały instrument ma być gotowy do gry w maju 2016 przed Światowymi Dniami Młodzieży i wizytą Papieża Franciszka.

Zainteresowanych wsparciem kierujemy bezpośrednio na stronę:

www.cegielkasanktuariumjp2.pl

Wpłat można dokonać również przelewając ofiarę na konto bankowe:
97 8589 0006 0000 0032 1512 0001
z dopiskiem ORGANY

Źródło:
;