Imieniny: Tomasza, Maurycego, Joachima

Wydarzenia: Światowy Dzień Bez Samochodu

Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła

Uroczystości

obraz floriana cynka fot. wikipedia.org

4 marca Kościół wspomina św. Kazimierza - królewicza, patrona Polski i Litwy.

 

Urodził się 3 października 1458 roku w Krakowie jako drugi spośród sześciu synów Kazimierza Jagiellończyka. Otrzymał wszechstronne wykształcenie. Jego nauczycielami byli: ksiądz Jan Długosz, kanonik krakowski i dziejopisarz oraz znany humanista, Kallimach (Filip Buonacorsi). Na wychowanie królewicza mieli także wpływ: profesor filozofii i teologii Jan z Kęt, który przygotowywał Kazimierza do sakramentu bierzmowania, a także Szymon z Lipnicy, spowiednik przyszłego świętego

Kiedy w 1471 roku brat Kazimierza, Władysław, został koronowany na króla czeskiego, na Węgrzech wybuchł bunt przeciwko królowi. Na tron zaproszono Kazimierza. Wyruszył razem z wojskiem, by poprzeć zbuntowanych magnatów. Wycofali jednak swe poparcie i Kazimierz wrócił do Polski. Po powrocie do kraju królewicz został prawą ręką ojca, który upatrywał w nim swego następcę. Przez dwa lata podczas nieobecności ojca Kazimierz rządził jako namiestnik.

W 1483 roku został wezwany przez ojca do Wilna, umarł w drodze z powodu trapiącej go gruźlicy. Pochowano go w katedrze wileńskiej, w kaplicy Najświętszej Maryi Panny, która od tej pory stała się miejscem pielgrzymek.

Prośbę o kanonizację wysłał do Rzymu w 1518 król Zygmunt I Stary. Leon X w 1521 roku wydał bullę kanonizacyjną, która niestety zaginęła. Dopiero w 1602 roku król Zygmunt III Waza uzyskał nową bullę wydaną przez papieża Klemensa VIII na podstawie znalezionej w archiwum watykańskim kopii bulli Leona X. Uroczystości kanonizacyjne odbyły się w 1604 roku.

Św. Jan Paweł II powiedział o nim: „Kolejne pokolenia rozpoznawały w Kazimierzu sprawiedliwego władcę, odznaczającego się takimi cnotami jak sprawiedliwość, umiłowanie Ojczyzny i poddanego ludu, mądrość, długomyślność i duch służby. Dlatego chętnie stawiały go za wzór dla piastujących rządy w państwie, a ci brali go sobie za patrona. Właśnie przez wzgląd na tę miłość do swego narodu dostrzegały w nim również wielkiego opiekuna, także tych, którzy podlegają władzy. Dziś, na początku dwudziestego pierwszego wieku, mimo iż tak bardzo zmieniły się realia społeczne, ten wzór i ten patronat nie tracą swej aktualności. Dałby Bóg, aby sprawujący władzę byli wpatrzeni na wzór św. Kazimierza, a wierni szukali w nim oparcia!”.

Źródło:
;