Imieniny: Cezarego, Tymoteusza

Wydarzenia: Dzień Pracownika Ochrony

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

Uroczystości

W kalendarzu liturgicznym 4 maja Kościół katolicki wspomina św. Floriana męczennika.

 

Dzisiejszy patron żył w czasach prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana. Pochodzi z dzisiejszej Górnej Austrii, wówczas była to rzymska prowincja Ufernoricum. Pracował jako szef kancelarii namiestnika. Jako członek chrześcijańskiej wspólnoty w Lauriacum (obecne Lorch) odmówił złożenia wymaganej przez cesarza przysięgi wobec bożków rzymskich, do której byli zobowiązani wszyscy urzędnicy. Wskutek tego stracił swoje stanowisko i osiedlił się w pobliżu dzisiejszego St. Pölten. Dowiedziawszy się jednak, że chrześcijanie w Lauriacum są prześladowani, zdecydował się na powrót, ale szybko został złapany i uwięziony. Był biczowany, rozrywany hakami, aż wreszcie 4 maja 304 roku został utopiony w Enns z uwiązanym kamieniem u szyi. Wraz z nim stracono też innych wyznawców Chrystusa, którzy stanęli w obronie Floriana.

Ponieważ Florian zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki, pobożność ludowa sprawiła, że został patronem strażaków. Dzisiejszy święty jest czczony jest jako orędownik podczas pożarów i powodzi, a oprócz strażaków patronuje także hutnikom, kominiarzom, piwowarom, bednarzom, węglarzom i ceramikom.

Najstarszym zachowanym dokumentem mówiącym o życiu męczennika jest pochodząca z VIII w. opowieść „Passio Floriani”. W oparciu o nią pod obecną bazyliką w Lorch archeolodzy odkryli fundamenty późnoromańskiego kościoła, w którym na centralnym miejsc odnaleziono szczątki ok. 40 osób. Wiele wskazuje na to, że byli to chrześcijanie zamordowani wraz z Florianem. W tym miejscu wznosi się obecnie ołtarz główny bazyliki w Lorch, nieopodal zaś opactwo poświęcone dzisiejszemu patronowi.

W Polsce relikwie św. Floriana obecne są od XII wieku, o czymś świadczy zapis w „Annales Capituli Cracoviensis”. Początkowo przebywały w głównym ołtarzu katedry na Wawelu, a sam święty został pierwszym patronem Krakowa. Część relikwii pozostawiono dla wzniesionego w 1185 roku na krakowskim Kleparzu kościoła pod jego wezwaniem. Z Krakowa kult św. Floriana zaczął się rozpowszechniać na całą Polskę, a także na Węgry i Austrię. Jego kult nasilił się na przełomie XIX i XX wieku, w dobie społecznych oczekiwań na patrona w niebezpieczeństwach epidemii, pożarów i klęsk żywiołowych.

;