Imieniny: Joanny, Zuzanny

Wydarzenia: Dzień modlitw za Kościół w Chinach

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Małopolska

wręczenie tytułu małopolanin roku fot. Joanna Adamik / Archidiecezja Krakowska

W auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego odbyło się wręczenie tytułu Małopolanina Roku 2017 dla abpa Marka Jędraszewskiego i abpa Grzegorza Rysia przyznawanej przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski - największą regionalną organizację samorządów terytorialnych w Polsce.

 

Metropolita krakowski w słowie komentarza po otrzymaniu tytułu „Małopolanina Roku 2017" wyraził wielką wdzięczność i radość. W dalszej części wystąpienia arcybiskup odwołał się do dwóch postaci. Pierwszą z nich był Jan Paweł. Metropolita krakowski przypomniał wielkie zobowiązanie, które przekazał nam papież Polak, gdy żegnał się z Krakowem, kończąc swoją pielgrzymkę do ojczystego kraju w 1979 roku: „Zanim stąd odejdę proszę was abyście całe to dziedzictwo, któremu na imię Polska raz jeszcze przyjęli z wiarą nadzieją i miłością..." 

Druga postać, którą przywołał arcybiskup był gen. Ignacy Ledóchowski. - Ja poznałem tę postać prawie 30 lat temu, kiedy pisałem książeczkę o jego siostrze św. Julii Urszuli Ledóchowskiej i wtedy pojawiła się postać gen. Ignacego Ledóchowskiego, który żył w latach 1871 - 1945.

Arcybiskup szczegółowo opisywał kolejne wydarzenia z życia generała, jego udział w walkach podczas pierwszej wojny światowej, jego związek z Krakowem, zaangażowanie w działania Armii Krajowej podczas drugiej wojny światowej, aresztowanie przez gestapo i śmierć w jednym z obozów. Metropolita zaznaczył także, że generał Ledóchowski wraz z żoną Pauliną mieli czwórkę dzieci, z których dwie córki zostały urszulankami szarymi. Jedna z nich, Józefa, opiekowała się matką aż do śmierci w domu zakonnym położonym ok. 50 km od Poznania. - Dzielę się z państwem tą refleksją, bo tutaj losy wielkopolskie i małopolskie bardzo się przeplatają, a jednocześnie bardzo głęboko nawiązują do czasu, w którym Pan Bóg dał nam żyć - powiedział na zakończenie metropolita krakowski.

Drugim laureatem nagrody „Małopolanina Roku 2017" był abp Grzegorz Ryś. - Słowo ojczyzna w naszym języku bierze się ze słowa ojciec, pierwsza forma to ojcowizna. Małopolska, jako mała ojczyzna, ojcowizna jest dla każdego z nas, którzyśmy tu wyrośli mistrzynią, ona chyba znacznie lepiej uczy niż rządzi. (...) Małopolanie w myśleniu są dobrzy - mówił abp Ryś.

Odwołując się do historii Polski z czasów po rozbiciu dzielnicowym podkreślił, że cała myśl, która poprzedziła zjednoczenie Polski narodziła się w Krakowie. Tu także powstała tradycja mówiąca o ciele św. Stanisława, które się zrosło po rozsiekaniu przez królewskich rycerzy. - Cała ta tradycja, która pracowała na myślnie o Polsce w kategoriach jedności żyła w Krakowie - mówił. W dalszych słowach wskazywał, że Małopolska może nas wiele nauczyć poprzez dzieła sztuki, z którymi na tych terenach możemy obcować. One dają nam lekcje fundamentalne.

Wśród nich arcybiskup wymienił dwie: seria miejsc Wawel, Lublin, Sandomierz, Wiślica - gdzie w gotycką architekturę wpisane są wschodnie malowidła. - To są takie miejsca, które uczą nas oddychania dwoma płucami, uczą nas ekumenizmu.

Druga lekcja to marsz pamięci z Placu Bohaterów Getta na teren dawnego obozu w Płaszowie.

Na zakończenie wystąpienia abp Grzegorz Ryś dziękował za wyróżnienie. - Nie mam poczucia, żebym coś wielkiego zrobił dla Małopolski. I tak sobie myślę, że być może ta nagroda, to uznanie jest tak naprawdę potwierdzeniem tego, co Kościół mówi sam o sobie, co jest jego funkcją w świecie. (...) Kościół ma być skutecznym narzędziem zjednoczenia człowieka z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego. (...) To jest wpisane w misję Kościoła - zbierać ludzi, nie rozpraszać. (...) Jeśli państwo choć trochę odbieracie tak to moje 30 lat bycia księdzem w diecezji krakowskiej, jako posługę jednania, to chwała Bogu. Dziękuję za to wyróżnienie.

Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów Małopolski przyznała także tytuł „Człowieka Roku". W roku 2017 tytuł ten otrzymali Zofia Romaszewska - społeczny doradca prezydenta Rzeczpospolitej, wraz z mężem Zbigniewem Romaszewskim zasłużona uczestniczka opozycji demokratycznej w PRL oraz Andrzej Wielowiejski - wicemarszałek senatu pierwszej kadencji, doradca i działacz „Solidarności".

Oceń treść:
Źródło:
;