Imieniny: Macieja, Bogusza, Sergiusza

Wydarzenia: Dzień niespodziewanego całusa

Pod oknem

Abp Marek Jędraszewski podczas liturgii stacyjnej: Jedność Kościoła jest zbudowana na świadectwie św. Piotra i jego następców

arcybiskup marek jędraszewski fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Na świadectwie św. Piotra, na jego nauczaniu, męczeństwie – znaku wierności Chrystusowi aż do końca, buduje się jedność Kościoła - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas liturgii stacyjnej w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krakowie-Dąbiu.

 

Arcybiskupa powitał proboszcz parafii ks. Paweł Gawron. Przypomniał, że w Rzymie kościołem stacyjnym jest dziś Bazylika św. Piotra w Okowach. Znajdują się w niej relikwie łańcuchów, w które zakuty był św. Piotr, i które w cudowny sposób uległy zespoleniu. – Zespoleniem były słowa Twojego listu, który wczoraj czytaliśmy, pokazujące tak mocno, że nie wolno nam się bać, że potrzeba ciągle na nowo wołać głosem Kościoła i Chrystusa o życie. O życie dla nienarodzonych, a także narodzonych, lecz cierpiących i chorych – powiedział, zwracając się do arcybiskupa.

W homilii metropolita przypomniał, że dziś przypada święto Katedry św. Piotra. Kościół w tym dniu przytacza Ewangelię, w której Chrystus nazywa Szymona Piotrem-Skałą, wskazując że ten pierwszy z apostołów w sposób szczególny uczestniczy w Jego posłannictwie. – Przesłanie dzisiejszego święta jest jednoznaczne: na świadectwie św. Piotra, na jego nauczaniu, męczeństwie – znaku wierności Chrystusowi aż do końca, buduje się jedność Kościoła. Jesteśmy zbudowani na wierze Piotra, jesteśmy w łączności z nim – „ Cum Petro”, a jednocześnie chcemy znajdować się „Sub Petro” – pod nauczaniem św. Piotra, przyjmując Jego świadectwo i wyznanie kierowane do Chrystusa: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego”, jako swoje – powiedział arcybiskup.

Kościołem stacyjnym w Rzymie tego dnia jest Bazylika św. Piotra w Okowach. W świątyni znajduje się kryształowa szkatuła. Są w niej ukryte łańcuchy, którymi był skrępowany św. Piotr. Metropolita odczytał fragment z Dziejów Apostolskich, w którym zostały opisane okoliczności uwięzienia św. Piotra. Dodał, że łańcuchy, które św. Piotr miał wtedy na rękach są, niezwykłą relikwią.– Te łańcuchy mówią o tym do czego został powołany, zarówno św. Piotr, ale także w pewniej mierze każdy chrześcijanin: mówią o konieczności cierpienia i świadectwa – wskazał metropolita. Początkowo św. Piotr nie rozumiał, dlaczego Chrystus ma cierpieć i z jakiego powodu prześladowania mają znosić również apostołowie. Po pewnym czasie pojął, że jeśli się jest z Jezusem, należy być z Nim na zawsze, także wtedy, gdy trzeba przelać własną krew. Zbawiciel powiedział do Piotra w Wieczerniku, że szatan domagał się, by przesiać uczniów jak pszenicę  – Chrystus wstawia się za Piotrem, aby był skałą, opoką, by był tym, który staje się wzorem i umocnieniem wobec braci. To jest rola Piotra i wszystkich jego następców. Takie jest jego zadanie wobec Kościoła: utwierdzać w wierze swoich braci – stwierdził metropolita.

Kościół buduje się dzięki męczeńskiej krwi przelanej przez św. Piotra i dzięki świadectwu jego następców. Arcybiskup przypomniał, ze św. Jan Paweł II był prawdziwą opoką dla wierzących. Nieustannie wzywał cały świat, by otwierał drzwi dla Chrystusa, Jego zbawczego przesłania i dzieła odkupienia. Jego postawa budziła zdumienie i podziw, ale także sprzeciw, który spowodował zamach. – Był wielkim znakiem wiary, był opoką w trudnych czasach zrzucania okowów komunistycznego, ateistycznego systemu – podkreślił metropolita.

Na zakończenie metropolita odmówił modlitwę za Ojca Świętego.

Oceń treść:
Źródło:
;