Imieniny: Bereniki, Waleriana, Justyny

Wydarzenia: Dzień Ludzi Bezdomnych

Nauczanie

Franciszek: „Miłująca obecność Jezusa uzdrawia nasz ból”

 fot. Vatican Media Live

„Uzdrawiająca moc Jezusa nie napotyka żadnego oporu, a osoba uzdrowiona powraca do normalnego życia, od razu myśląc o innych, a nie o sobie – to jest znak prawdziwego zdrowia!” – powiedział Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Franciszek podkreślił, że Jezus okazuje swoje upodobanie szczególnie dla ludzi cierpiących, odzwierciedlając w tym swego Ojca.

 

Papież, intepretując niedzielną Ewangelię (Mk 1, 29-39), skupił się na czynach Jezusa względem teściowej Piotra. Kobieta leżała w łóżku z gorączką, a On „podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę”. W tych gestach jest tyle łagodności, że wydają się „niemal naturalne” – zauważa Franciszek. Efektem uzdrowienia teściowej jest jej „usługiwanie innym”.

Jezus tego dnia dokonał wiele uzdrowień, okazując w ten sposób „szczególne upodobanie” do ludzi cierpiących na ciele i na duchu. „Jest to przede wszystkim cecha Ojca w Niebie, które Jezus uosabia i objawia w czynach i słowach” – podkreślił Papież.

Chrystus zaangażował także swoich uczniów w misji uzdrawiania i wypędzania złych duchów; nie chciał, żeby byli wyłącznie obserwatorami. I tak to trwa nieprzerwanie w życiu Kościoła do dnia dzisiejszego:

„Dla Kościoła troska o chorych wszelkiego rodzaju nie jest «działalnością opcjonalną», czymś dodatkowym; nie, jest ona integralną częścią jego misji, tak jak była częścią misji Jezusa: nieść czułość Boga cierpiącej ludzkości. Przypomina nam o tym za kilka dni, 11 lutego, Światowy Dzień Chorego – podkreślił Papież. – Rzeczywistość, której doświadczamy na całym świecie z powodu pandemii, sprawia, że to przesłanie jest szczególnie aktualne. Głos Hioba, który rozbrzmiewa w dzisiejszej liturgii, staje się po raz kolejny wykładnią naszej ludzkiej kondycji, tak wzniosłej w godności, a jednocześnie tak kruchej.“

Nasza krucha rzeczywistość powoduje w nas cierpienie, a w naszych sercach rodzi się pytanie „dlaczego”, które nurtowało również Hioba. Jezus nie odpowiada na to pytanie wprost, lecz „miłującą obecnością”, która pochyla się, bierze za rękę i podnosi nas, jak to uczynił z teściową Piotra. „Także, kiedy patrzymy na kogoś «z góry» to tylko żeby podać mu rękę i pomóc wstać” – powiedział Franciszek. Jezus, objawiając Ojca, szczególnie uwydatnił zdolność wszechmogącego Boga do współczucia i reagowania na nasze cierpienie, w Jego stylu: bliskości, delikatności, współczując.

Oceń treść:
Źródło:
;