Imieniny: Mikołaja, Jaremy, Emiliana

Wydarzenia: Dzień Anioła

Aktywnie

 fot. Łukasz Kaczyński

Apilandia, czyli interaktywne centrum pszczelarskie, znajduje się w Kleczy Dolnej koło Wadowic. To jedyne takie miejsce na mapie Polski, gdzie w profesjonalny, atrakcyjny i innowacyjny sposób przedstawia się tajniki życia pszczół.

- Pomysł na powstanie takiego miejsca to przedłużenie działalności firmy Łysoń i jej właścicieli, którzy znają się na pszczelarstwie, sami są pszczelarzami i to już w trzecim pokoleniu. Mając do dyspozycji wyjątkowe miejsce podziemne postanowili edukować w zakresie pszczelarstwa, jak i promować je w bardzo przystępny sposób - tłumaczy Sylwia Czubaj, która prezentuje na co dzień turystom atrakcje Apilandii.

Po zejściu do podziemi, gdzie przygotowano całą ekspozycję, zwiedzający natkną się na część Fiata 126p, w którym zainstalowano specjalny monitor. - To właśnie na nim wyświetlany jest film, na którym nasi pszczelarze zapraszają do wspólnej wycieczki. Samochód jest również symboliczny, gdyż upamiętnia on Rajd Maluchami w 2017 r., który odbył się pod hasłem „Pszczoły przetrwają, gdy kwiaty zapylają”, podczas którego najważniejsze osoby z branży pszczelarskiej, naukowcy oraz pszczelarze promowali działalność ratującą ten pożyteczny i niezbędny gatunek owadów - dodaje Jakub Cinal z działu marketingu przedsiębiorstwa.

Pierwsza sala ekspozycji ma zatem zwiększać świadomość przybywających o tym, jak ważne jest sadzenie roślin miododajnych. - Gdyby nie pszczoły to nie byłoby nawet kawy, bo nawet kawowiec też zapylają właśnie one. To dzięki ich pracy nasza codzienność może zaistnieć w wielu wymiarach. Dlatego nawet nie będąc pszczelarzem można pomóc poprzez zadbanie o florę, która zapewnia im przetrwanie - podkreśla Sylwia Czubaj.

Choć Apilandia działa dopiero od połowy 2018 roku, już może poszczycić się zdobyciem certyfikatu “Najlepsza Atrakcja Turystyczna 2018/2019” i 4. miejsca w głosowaniu internautów na portalu “Dziecko w podróży”. - Cieszymy się z tego bardzo, gdyż naszym celem było stworzenie przestrzeni, gdzie dzieci nie będą się nudzić, ale właśnie zdobywać wiedzę wszystkimi zmysłami - mówi Jakub Cinal, dodając, że w ciągu miesiąca w ramach zorganizowanych wycieczek miejsce odwiedza około 2,5 tysiąca dzieci.

Na najmłodszych turystów czeka naprawdę wiele. W Kleczy Dolnej mogą spotkać na przykład pszczołę w skali 1:10, z którą bardzo chętnie robią sobie zdjęcia. Mogą również samodzielnie zbudować ul ze styropianowych fragmentów. Duże wrażenie robi również ogromny podkurzacz, z którego ulatnia się dym, a który w pasiece w normalnych rozmiarach pomaga pszczelarzom wydobywać miód z uli.

- Wszystko dopełnia wiele barwnych i podświetlanych tablic z informacjami umożliwiającymi poznanie tak życia pszczół, jak i metod pozyskiwania i obróbki miodu. Mamy też pszczele kino oraz instalację rurową ze złocistym miodem, która naprawdę zapiera dech w piersi - wymienia Sylwia Czubaj.

Jednak Apilandia to nie tylko miejsce do zwiedzania, gdyż organizatorzy przygotowali także wiele ciekawych warsztatów zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Młodsi mogą wykonać samodzielnie świece z wosku pszczelego, a starsi na przykład spróbować miodowych zabiegów pielęgnacyjnych. Pracę pszczelarza poznaje się natomiast dzięki wizycie w pobliskiej pasiece.

- Chcemy tutaj zbudować ogólną sympatię dla przyrody i środowiska, a także tych małych owadów, od których nasze istnienie poniekąd jest uzależnione. A także promować produkty naturalne i regionalne. Pobyt u nas to wyjątkowy i naprawdę pasjonujący czas zdobywania wiedzy, jak i odpoczynku - zachęca do odwiedzin Apilandii Jakub Cinal. Szczegółowe informacje o miejscu dostępne są pod adresem www.centrum-apilandia.pl.

Oceń treść:
Źródło:
;