Imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora

Wydarzenia: Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk

Kapłaństwo

Kard. Karol WojtyłaMoje przygotowanie seminaryjne do kapłaństwa zostało poniekąd zaantycypowane, uprzedzone. W jakimś sensie przyczynili się do tego moi Rodzice w domu rodzinnym, a zwłaszcza mój Ojciec, który wcześniej owdowiał. Matkę straciłem jeszcze przed Pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a był on z pewnością bardzo duży. Po jej śmierci, a następnie po śmierci mojego starszego Brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem. Mogłem na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Z zawodu był wojskowym, a kiedy owdowiał, stało się ono jeszcze bardziej życiem ciągłej modlitwy. Nieraz zdarzało mi się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym. (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica,  Kraków 1996, s. 21- 22). 

 

 

KAPŁAŃSTWO:

1 września 1939 roku wybuchła druga wojna światowa. Karol wraz z ojcem mieszkali już wtedy w Krakowie, ze względu na rozpoczęte studia polonistyczne młodego Wojtyły. Zajmowali mieszkanie przy ulicy Tynieckiej 10, w domu należącym do rodziny Kaczorowskich. Ksiądz KazimierzDefilada hitlrowskich wojsk ulicami Krakowa w rocznicę utworzenia GG Figlewicz, wadowicki katecheta a następnie wawelski wikariusz, wspominał ten dzień: Poranne naloty na Kraków wywołały popłoch wśród pracowników Katedry tak, że nie miał mi kto posłużyć do mszy św. Nawinął się Karol, który przyszedł z Dębnik na Wawel do spowiedzi i komunii świętej - gdyż był to akurat pierwszy piątek miesiąca, przez młodego polonistę pod względem religijnym pilnie przestrzegany. Utkwiła mi w pamięci ta pierwsza wojenna msza przed ołtarzem Chrystusa Ukrzyżowanego - wśród wycia syren i huku eksplozji(deon.pl/religia/pielgrzym-pielgrzymka/art,11,sanktuarium-polskich-dziejow.html). Polska pozostała osamotniona w nierównej walce z najeźdźcą. Zaczęła się wojenna trauma. Karol Wojtyła oraz jego ojciec zdecydowali się na opuszczenie zagrożonego Krakowa. Kierowali się na wschód, aż do linii Sanu. Dzielili los tysięcy uciekinierów: towarzyszące exodusowi zmęczenie, strach, niepewność, brak wody oraz pożywienia. 17 września 1939 roku na tereny Polski wkroczyła od wschodu armia radziecka. Wrześniowy chaos sięgnął zenitu. Karol Wojtyła wraz z ojcem przerwali bezsensowną wędrówkę i powrócili do Krakowa. Byłem na ucieczce, ale z szosy Tarnobrzeg—Rzeszów cofnęliśmy się z Tatą z powrotem na Kraków. Ojciec — nie dziwota — nie mógł dłużej już wytrzymać tej ciężkiej tułaczki - wspominał przyszły papież jesienią 1939 roku w liście do Mieczysława Kotlarczyka.

Na początku wojny ludzie próbowali zachowywać jeszcze pozory codzienności. Karol Wojtyła junior zaczął znowu spotykać się z przyjaciółmi w domu państwa Kydryńskich i w domu wybitnego aktora Juliusza Osterwy, aby czytać teksty literackie i rozmawiać o teatrze.  Zapisał się także na drugi rok studiów polonistycznych. 6 listopada 1939 roku naziści pod dowództwem sturmbannführera SS Brunona Müllera aresztowali grono profesorskie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kadra naukowa wywieziona została do obozów koncentracyjnych. Okupanci zamknęli teatry, większość uczelni i szkół. Wysiedlono mieszkańców z atrakcyjniejszych dzielnic miasta, które zajęli następnie Niemcy, a obywatele żydowscy przeniesieni zostali do specjalnie utworzonego getta. Zaczęły się łapanki, wprowadzono godzinę policyjną, ograniczono dostawy jedzenia, które dystrybuowane było poprzez głodowe racje przydzielane na kartki żywnościowe. Ludności polskiej w GG przysługiwało na miesiąc: 4 kg chleba, 4 jajka, 700 g mąki, ćwierć kilo marmolady, 100 g kaszy, 300 g cukru, 200 g mięsa, tyleż makaronu.

Nastała „czarna noc okupacji” - Polacy stopniowo wyzbyli się wszelkich złudzeń co do szybkiego zakończenia niewoli. W związku z narzuconym przez władze okupacyjne obowiązkiem pracy z 12 grudnia 1939 roku Karol Wojtyła junior w marcu 1940 roku zatrudnił się jako goniec sklepowy w Karol Wojtyła w drodze do fabrykifirmie krewnego Józefa Kuczmierczyka, a od 11 października 1940  roku jako robotnik w Krakowskiej Fabryce Sody Solvay (ówczesna nazwa niemiecka: Ostdeutsche Chemische Werke). Pracę w Solvay’u Wojtyła oraz jego koledzy – Juliusz Kydryński i Wojciech Żukrowski – otrzymali dzięki pośrednictwu pani Jadwigi Lewaj, nauczycielki francuskiego i rezydentki domu państwa Szkockich na Salwatorze (willa „Pod Lipkami”). Młodzi studenci zaopatrzeni zostali w uszyte przez krawcową państwa Kydryńskich plecaki, w których przynosili deputat otrzymywany z fabryki: kaszę, groch i mąkę. Praca w fabryce była bardzo ciężka – na Zakrzówku pozyskiwano wapień potrzebny do produkcji sody, który odrywano od bloków skalnych za pomocą materiałów wybuchowych. Początkowo Wojtyła ładował wapienny tłuczeń do wagoników kolejki wąskotorowej, która wiozła pozyskane surowce do fabryki w Borku Fałęckim. Karol Wojtyła pracował przy obsłudze i załadunkuFabryka Solvay wagoników, układaniu torów, a także przy rozmieszczaniu materiałów wybuchowych w skałach wapiennych. Po roku pracy został przeniesiony do samej fabryki przy ulicy Zakopiańskiej i zatrudniony przy oczyszczaniu wody dostarczanej do kotłów. Nosił wiadra z wodą wapienną przez długi dziedziniec zakładu oraz przenosił worki z odczynnikami chemicznymi. Do wzmiankowanego okresu, będącego ciężką ale pożyteczną „szkołą życia”, Karol Wojtyła wielokrotnie powracał i – jeśli można tak powiedzieć – twórczo wykorzystywał i przetwarzał zarówno w pracy duszpasterskiej, jak i w działalności naukowej i artystycznej. Doświadczenie pracy i fakt naocznego zetknięcie się z problemami środowiska robotniczego, które odtąd dobrze rozumiał, szanował i poważał, zaowocować miało w przyszłości m.in. pierwszym opublikowanym przez niego w 1949 r. na łamach krakowskiego „Tygodnika Powszechnego” artykułem „Mission de France” (reportaż o pobycie w Belgii wśród tamtejszych „księży robotników”), rozprawą filozoficzną „Osoba i czyn” (1952), poematem „Kamieniołom” (1956), a w późniejszym okresie – jakże ważną encykliką społeczną Jana Pawła II „Laborem exercens” (1981), opublikowaną w 90 lat po encyklice „Rerum novarum” papieża Leona XIII.

Kamieniołom na ZakrzówkuNa zakończenie części faktograficznej warto przywołać słowa zapisane przez Ojca Świętego w autobiograficznym „Darze i Tajemnicy”, książce opublikowanej w 1996 r. w pięćdziesiątą rocznicę jego święceń kapłańskich: Aby uchronić się przed wywózką na przymusowe roboty do Niemiec, jesienią roku 1940 zacząłem pracę jako robotnik fizyczny w kamieniołomie, związanym z fabryką chemiczną Solvay. Kamieniołom znajdował się na Zakrzówku, około pół godziny drogi od mojego domu w Dębnikach. Chodziłem więc codziennie do pracy w tym kamieniołomie, o którym później napisałem utwór poetycki. Kiedy po latach odczytuję go w kontekście tamtego szczególnego doświadczenia wydaje mi się on pełen ekspresji:
Słuchaj, kiedy stuk młotów miarowy i tak bardzo swój
przenoszę wewnątrz ludzi, by badać siłę uderzeń –
słuchaj, prąd elektryczny kamienistą rozcina rzekę –
a we mnie narasta myśl, narasta dzień po dniu,
że cała wielkość tej pracy znajduje się wewnątrz człowieka...
                (Kamieniołom: I, Tworzywo, 1)
(Marek Bernacki, Praca jako los spełniony. O „Kamieniołomie” Karola Wojtyły, „Świat i Słowo” 2(9)2007, s. 257-269)

W początkowym okresie wojny Karol Wojtyła związał się ze środowiskiem artystycznym Mieczysława Kotlarczyka, założyciela Teatru Rapsodycznego. Napisał także dramaty: w grudniu 1939 roku Dawida, a wiosną 1940 Hioba oraz Jeremiasza. Były to teksty o charakterze biblijnym i narodowym. Wizją Wojtyły i Kotlarczyka był tak zwany teatr słowa, styl rapsodyczny, który na pierwszy plan wysuwa ideę i moc słowa, przekaz wartości narodowych i chrześcijańskich. W tym ujęciu prawdziwy teatr nie jest byle jaką rozrywką, lecz traktuje o problemach ludzkiej egzystencji. Okupacja hitlerowska i walka o polską kulturę niewątpliwie utwierdziły Wojtyłę w takim przekonaniu (Emil Anton, Próba przeniknięcia człowieka, antropologia dramatów Karola Wojtyły, Helsinki 2012). Młody student wstąpił również w tym okresie do organizacji podziemnej Unia, na czele której stał filozof i poeta, Jerzy Braun. Federacja Organizacji Narodowo-Katolickich Unia to konspiracyjne zrzeszenie o charakterze światopoglądowym i ideowo – wychowawczym opartym o wartości chrześcijańskie, powołane na przełomie lat 1939/40. Unia miała silnie oparcie w Kurii Krakowskiej i w sferach ziemiańskich oraz kulturalnych. Wydawała pisma konspiracyjne: "Kultura Jutra" oraz "Naprzód". W sferze kultury prowadziła między innymi prace studyjne Instytutu Europy Środkowej oraz wykłady Wszechnicy Narodowej.  W 1942 struktury zbrojne Unii podporządkowane zostały Armii Krajowej. Odłamem młodzieżowym kierował między innymi Wojciech Żukrowski, kolega Karola Wojtyły. W strukturach organizacji byli również: Pola Gojawiczyńska, Stefan Jaracz, Zofia Kossak-Szczucka, Kazimierz Kumaniecki, Juliusz Osterwa, Kazimierz Studentowicz, Jerzy Turowicz i Kazimierz Wyka. W swoim programie Unia łączyła religię, filozofię, postulaty socjalne i ekonomiczne, zagadnienia ustrojowe i politykę. Wypracowała „doktrynę unionizmu", która była syntezą katolicyzmu i filozofii polskiej, a oparta była, według słów Jerzego Brauna: na unii człowieka z Bogiem, człowieka z człowiekiem, narodu z narodem. „Unia" zajmowała się także ochroną obywateli żydowskiego pochodzenia przed zagładą. Dr Joseph Lichten w imieniu żydowskiej organizacji dziękował za nią Papieżowi. W roku 1942, po podjęciu przez Karola Wojtyłę studiów w seminarium duchownym, został on zwolniony z przysięgi przez Stanisława Bukowskiego, który wcześniej tę przysięgę od niego przyjmował.

Sługa Boży Jan Tyranowski
W lutym 1940 Karol Wojtyła poznał Jana Leopolda Tyranowskiego, ascetę, mistyka i apostoła. Po aresztowaniu duszpasterzy z parafii na Dębnikach w dniu 23 maja 1941 roku Tyranowski prowadził samodzielnie grupy młodzieżowe skupione w Kołach Żywego Różańca. Dzięki naukom Jana Tyranowskiego młody Wojtyła zetknął się z mistyką Św. Jana od Krzyża oraz rozpoczął adorację Najświętszej Marii Panny. Od lutego 1940 roku Karol uczestniczył w sobotnich spotkaniach salezjańskich dla młodzieży. Spotkania z Janem Tyranowskim odbywały się między innymi w jego mieszkaniu przy ulicy Różanej 11 w Krakowie. Jan Paweł II tak wspominał po latach swojego duchowego przewodnika: Od niego nauczyłem się między innymi elementarnych metod pracy nad sobą, które wyprzedziły to, co potem znalazłem w seminarium. Tyranowski, który sam kształtował się na dziełach świętego Jana od Krzyża i świętej Teresy od Jezusa, wprowadził mnie po raz pierwszy w te niezwykłe, jak na mój ówczesny wiek, lektury”. (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996).

18 lutego 1941 roku  zmarł na serce Wojtyła senior. Kiedy młody Karol wrócił z pracy w fabryce Solvay, nie zastał już ojca przy życiu. W ciągu krótkiego czasu stracił wszystkich swoich bliskich. Nie było mnie przy śmierci matki, nie było mnie przy śmierci brata, nie było mnie przy śmierci ojca. Patrzyłem z bliska na jego życie, widziałem, jak umiał od siebie wymagać, widziałem jak klękał do modlitwy. To było najważniejsze w tych latach, które tak wiele znaczą w okresie dojrzewania młodegoTablica z grobowca Wojtyłów i Kaczorowskich człowieka. 22 lutego 1941 roku Karol Wojtyła senior został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w grobowcu rodzinnym Kaczorowskich. Karol junior nie był w stanie mieszkać sam w lokalu przy ulicy Tynieckiej i przeprowadził się do mieszkania państwa Kydryńskich przy ulicy Felicjanek 10. Kydryńscy otoczyli go prawdziwie rodzinną opieką. Zamieszkał ze swoim przyjacielem z polonistyki, Juliuszem – przyszłym literatem i krytykiem teatralnym  oraz jego młodszym bratem, Lucjanem, późniejszym znanym dziennikarzem, prezenterem scenicznym i publicystą. We wrześniu 1941 roku młody Wojtyła powrócił do mieszkania przy ulicy Tynieckiej i zamieszkał w nim z Mieczysławem Kotlarczykiem oraz jego żoną, którzy uciekli z Wadowic przed Niemcami i poszukiwali kwatery na terenie Generalnej Guberni. W lokalu zaczęły odbywać się próby podziemnego teatru. Był to teatr bardzo prosty. Strona dekoratorska i widowiskowa była, zredukowana do minimum, natomiast wszystko koncentrowało się na recytacji poetyckiego tekstu. Spotkania teatru słowa odbywały się w wąskim gronie znajomych, zaproszonych gości szczególnie zainteresowanych literaturą i równocześnie «wtajemniczonych». Zachowanie tajności wokół tych teatralnych spotkań było nieodzowne, w przeciwnym razie groziły nam wszystkim surowe kary ze strony władz okupacyjnych - najprawdopodobniej wywózka do obozu koncentracyjnego. Muszę przyznać, że całe to szczególne doświadczenie teatralne zapisało się bardzo głęboko w mojej pamięci, chociaż od pewnego momentu zdawałem sobie sprawę, że teatr nie był moim powołaniem. (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 2005, s. 13- 14).

Jesienią 1942 roku Karol Wojtyła podjął decyzję o wstąpieniu do Krakowskiego Seminarium Duchownego działającego w konspiracji. Dojrzewanie do myśli o kapłaństwie było procesem długofalowym i złożyło się na to wiele czynników. Ostatecznie decyzję przypieczętowała hekatomba drugiej wojny światowej: powołanie, które dojrzewa w takich okolicznościach, nabiera nowej wartości i znaczenia. Wobec Pałac Biskupi przy Franciszkańskiej 3szerzącego się zła i okropności wojny sens kapłaństwa i jego misja w świecie stawały się dla mnie nadzwyczaj przejrzyste i czytelne. Na skutek wybuchu wojny zostałem oderwany od studiów i od środowiska uniwersyteckiego. Straciłem w tym czasie mojego Ojca, ostatniego człowieka z mojej najbliższej rodziny. Wszystko to stanowiło także w znaczeniu obiektywnym jakiś proces odrywania od poprzednich własnych zamierzeń, poniekąd wyrywania z gleby, na której dotychczas rosło moje człowieczeństwo (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 34- 35).  Karol Wojtyła rozważał także możliwość wstąpienia do zakonu karmelitów, ostatecznie jednak zdecydował się na seminarium w warunkach konspiracyjnych. Z powodu warunków wojennych tajne seminarium mieściło się w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich przy ulicy Franciszkańskiej 3. Jego organizatorem był ówczesny arcybiskup metropolita krakowski, Adam Stefan Sapieha zwany Księciem Niezłomnym. Klerycy spotykali  się na tajnych wykładach w pałacu, a mieszkali w okolicznych parafiach lub domach prywatnych. Karol Wojtyła początkowo nadal pracował jako robotnik w fabryce Solvay oraz brał czynny udział w działalności teatru Mieczysława Kotlarczyka. W latach 1942 i 1943  uczestniczył również w tajnych pielgrzymkach akademickich na Jasną Górę.

29 lutego 1944 roku Karol Wojtyła uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Kiedy wracał z pracy w zakładach chemicznych, został potracony przez niemiecki wojskowy samochód ciężarowy. Dzięki przytomności umysłu świadka zdarzenia – Józefy Florek – poszkodowanego odtransportowano do szpitala. Karol Wojtyła doznał wstrząsu mózgu, obrażeń głowy i ramienia. Po miesięcznej rekonwalescencji w szpitalu oraz w domu państwa Szkockich powrócił do zdrowia. W niedzielę, 6 sierpnia 1944 roku, Niemcy przeprowadzili w Krakowie największą łapankę czasów okupacji. Aresztowano ponad 12 tysięcy mężczyzn,  których przewieziono na teren obozu w Płaszowie. Była to akcja prewencyjna spowodowana obawą przed wybuchem powstania w Generalnej Guberni.  Ta sytuacja skłoniła Metropolitę Krakowskiego, księcia Adama Stefana Sapiehę, do zgromadzenia wszystkich seminarzystów na terenie budynku przy ulicy Franciszkańskiej 3, aby w ten sposób zapewnić młodym ludziom chociaż minimum bezpieczeństwa. W ostatnich latach pobytu w seminarium duchownym Karol Wojtyła ponownie próbował wstąpić do klasztoru karmelitów. Jego przyjaciel, ojciec  Leonard Kowalówka, został w 1945 roku mianowany mistrzem nowicjatu w Czernej. Wątpliwości rozstrzygnął Książę Kardynał Sapieha w sposób sobie właściwy, mówiąc krótko: Trzeba najpierw dokończyć to, co się zaczęło (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 26). Na Franciszkańskiej Karol Wojtyła  uzyskał nowe dokumenty tożsamości, ponieważ był poszukiwany za porzucenie pracy w kluczowych dla Niemców zakładach chemicznych. 9 września 1944 roku otrzymał z rąk arcybiskupa  Sapiehy tonsurę, a 17 grudnia 1944 roku  pierwsze dwa święcenia niższe. W okresie studiów seminaryjnych Karol Wojtyła z inicjatywy arcybiskupa Sapiehy trzykrotnie przebywał także w Raciborowicach (małopolska, gmina Michałowice), wysyłany do ówczesnego proboszcza – księdza Józefa Jamroza.

W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku do Krakowa wkroczyła Armia Czerwona. Równocześnie z wyzwoleniem spod okupacji hitlerowskiej cała Polska dostała się w krąg wpływów Związku Sowieckiego. Po wycofaniu się Niemców młody seminarzysta Wojtyła pierwszy raz od pół roku mógł odwiedzić swoich najbliższych na Dębnikach: rodzinę Kotlarczyków oraz rodzinę Szkockich. Jego domem nadal pozostała jednak KuriaWyższe Seminarium DuchowneMetropolitalna przy ulicy Franciszkańskiej. Studenci zajęli się porządkowaniem i remontem budynku, który ucierpiał mocno w czasie działań wojennych. Następnie przeniesieni zostali do nowej siedziby na ulicę Podzamcze 8. W marcu 1945 roku wznowił działalność Uniwersytet Jagielloński:  klerycy z tajnego seminarium stali się studentami Wydziału Teologicznego. 1 kwietnia 1945 roku Karol Wojtyła podjął obowiązki młodszego asystenta na tym wydziale, a 1 listopada 1945 roku otrzymał powołanie na stanowisko młodszego asystenta przy seminariach (seminarium dogmatyki szczegółowej oraz  seminarium patrologii i historii dogmatów). Stanowisko to zajmował do dnia 31 sierpnia 1947 roku. Równocześnie w latach 1945 – 46 pełnił funkcję wiceprezesa Bratniej Pomocy Studentów UJ. Kuratorem Koła był wówczas profesor Stanisław Pigoń, a przewodniczącym Komisji Prawnej ksiądz Andrzej Maria Deskur.

Metropolita krakowski, Adam Stefan Sapieha, zdecydował o wysłaniu Karola Wojtyły na dalsze studia do Rzymu. W związku z powyższym 13 października 1946 roku otrzymał on święcenia subdiakonatu, a 20 października 1946 roku święcenia diakońskie. 1 listopada 1946 roku Karol Wojtyła został wyświęcony przez Kardynała Adama Stefana Sapiehę w prywatnej kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Mszę prymicyjnąRomańska krypta św. Leonarda na Wawelu - miejsce celebracji przez ks. Karola Wojtyłę Mszy prymicyjnej w dniu 2 listopada 1946 roku.  młody ksiądz celebrował dnia 2 listopada 1946 roku na Wawelu, w romańskiej krypcie Św. Leonarda. Był to Dzień Zaduszny, nabożeństwo zostało odprawione za dusze rodziców oraz brata. Odprawiając prymicyjną Mszę św. w krypcie św. Leonarda pragnąłem uwydatnić moją żywą więź duchową z historią Narodu, która na Wzgórzu Wawelskim znalazła swą szczególną kondensację. Ale nie tylko to. Jest w tym fakcie także głęboki moment teologiczny. Święcenia kapłańskie przyjąłem w Uroczystość Wszystkich Świętych, kiedy Kościół daje wyraz liturgiczny prawdzie o Świętych Obcowaniu - Communio Sanctorum. Święci to ci, którzy przez wiarę mają udział w tajemnicy paschalnej Chrystusa i oczekują ostatecznego zmartwychwstania. Ci ludzie, których sarkofagi znajdują się w Katedrze Wawelskiej, także czekają tam na zmartwychwstanie. Cała Katedra zdaje się powtarzać słowa Symbolu apostolskiego: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny”. A ludzie, którzy w niej spoczywają, są wielkimi „Królami-Duchami”, którzy prowadzą Naród poprzez stulecia. Są to nie tylko koronowani władcy i ich małżonki, czy też biskupi i kardynałowie, są to także wieszczowie, wielcy mistrzowie słowa, którzy tak ogromne znaczenie posiadali dla mojej chrześcijańskiej i patriotycznej formacji.(Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 46 - 47).  Kolejne Eucharystie Karol Wojtyła sprawował przed konfesją Św. Stanisława w Katedrze Wawelskiej, następnie w kościele parafialnym na Dębnikach oraz w rodzinnych Wadowicach. W mszach uczestniczyli m. in. przyjaciele z Teatru Rapsodycznego. Zaprzyjaźniona rodzina Siłkowskich z Wadowic organizowała przyjęcia prymicyjne zarówno po święceniach kapłańskich, jak i biskupich oraz kardynalskich. 11 listopada 1946 roku ksiądz Wojtyła po raz pierwszy udzielił sakramentu chrztu świętego. Była to nowo narodzona córka Haliny Królikiewicz – Kwiatkowskiej i Tadeusza Kwiatkowskiego, przyjaciół Karola z lat szkolnych i studenckich. W roku 1946, jeszcze przed otrzymaniem święceń kapłańskich, Karol Wojtyła opublikował anonimowo na łamach pisma „Głos Karmelu” (nr 1-2) poemat Pieśń o Bogu ukrytym. Karmelici zilustrowali ten utwór obrazem Giotta przedstawiającym łódź Świętego Piotra. Ilustracja ta po latach nabrała znaczenia proroczego.

15 listopada 1946 roku Karol Wojtyła wraz z kolegą z seminarium, Stanisławem Starowieyskim, wyjechał na studia do Rzymu. Studenci mieszkali przy via del Quirinale 26 w Kolegium Belgijskim na Papieskim Uniwersytecie Dominikańskim.  Nauka w języku włoskim i łacińskim odbywała się w papieskiej akademii – Angelicum. W drodze na uczelnię ksiądz Wojtyła wstępował do kościoła Świętego Andrzeja na Kwirynale, aby modlić się przy grobie Świętego Stanisława Kostki. Pomagał także podczas spowiedzi w rzymskiej parafii  San Francesco Saverio w dzielnicy Garbatella. Po latach w kościele tym ustawiono pomnik przedstawiający spowiadającego Karola Wojtyłę, który jest jedynym tego rodzaju pomnikiem na świecie.

Ojciec PioWażnymi momentami w dojrzewaniu duchowym Karola Wojtyły były jego kontakty z Ojcem Pio. Bezpośrednie spotkanie miało miejsce wiosną 1947 roku, jeszcze podczas studiów Wojtyły we Włoszech. Po Wielkanocy młody ksiądz udał się do San Giovanni Rotondo, gdzie dwukrotnie miął okazję przebywać w towarzystwie wielkiego Stygmatyka oraz wyspowiadać się u zakonnika. Kolejne kontakt miał miejsce w roku 1962. W tym czasie Karol Wojtyła  napisał dwa listy do Ojca Pio, zawierające prośbę o modlitwę za nieuleczalnie chorą kobietę, matkę czworga dzieci. Duchowa więź Jana Pawła II z  Ojcem Pio znalazła swe ukoronowanie w procesie beatyfikacyjnym (2 maja 1999 roku) oraz  kanonizacji Francesco Forgione z Gargano (16 czerwca 2002 roku). Ojciec Pio był hojnym szafarzem Bożego Miłosierdzia, stając się dyspozycyjnym dla wszystkich poprzez otwartość, kierownictwo duchowe, a szczególnie przez sprawowanie sakramentu pojednania. Także i ja, będąc młodym kapłanem, miałem przywilej skorzystać z jego dyspozycyjności wobec penitentów. Posługa konfesjonału, która stanowi jeden z charakterystycznych rysów jego apostolstwa, przyciągała niezliczone rzesze wiernych do klasztoru w San Giovanni Rotondo. Nawet wtedy, gdy ten szczególny spowiednik traktował pielgrzymów z pozorną surowością, kiedy tylko zdawali sobie sprawę z ciężaru grzechu i okazywali szczerą skruchę, prawie zawsze powracali w przynoszące pokój objęcia sakramentalnego przebaczenia (Jan Paweł II, Homilia podczas Mszy Świętej kanonizacyjnej, 16 czerwca 2002).

15 marca 1947 roku, czyli w okresie, w którym Karol Wojtyła przebywał w Rzymie, w Krakowie zmarł  jeden z jego duchowych przywódców, Jan Leopold Tyranowski. On ukazywał Boga dużo bardziej bezpośrednio, aniżeli kazania i książki, on dowodził, że o Bogu można się nie tylko dowiadywać, że Bogiem można żyć. (Karol Wojtyła, „Tygodnik Powszechny” 1949, nr 35). Latem 1947 roku młody ksiądz zdał egzamin z teologii. Uczył się również języka hiszpańskiego, aby w oryginale czytać dzieła Świętego Jana od Krzyża, zgodnie z wyborem tematu pracy doktorskiej: Pojęcie wiary u Św. Jana od Krzyża. Wakacje pomiędzy latami studiów rzymskich Wojtyła oraz Starowieyski spędzili we Francji, Holandii i Belgii, między innymi w polskiej misji katolickiej wśród górników w pobliżu Charleroi. 14 czerwca 1948 roku ksiądz Wojtyła obronił na rzymskim Angelicum pracę doktorską. Promotorem dysertacji był Réginald Marie Garrigou-Lagrange, francuski filozof, badacz zagadnień mistyki  i teolog katolicki, uważany za jednego z najwybitniejszych neotomistów XX wieku.

Po powrocie do Polski 15 czerwca 1948 roku Karol Wojtyła objął stanowisko wikarego w małopolskiej miejscowości Niegowić. Na miejsceKapliczka w Marszowicach - miejsce w którym młody ksiądz Wojtyła ucałował niegowicką ziemię przybył 25 lipca 1948 roku. Dojechałem autobusem z Krakowa do Gdowa, a stamtąd jakiś gospodarz (Stanisław Samek)podwiózł mnie szosą w stronę wsi Marszowice i potem doradził mi iść ścieżką wśród pól, gdyż tak miało być bliżej. W oddali było już widać kościół w Niegowici. A był to okres żniw. Szedłem wśród łanów częściowo już skoszonych, a częściowo czekających jeszcze na żniwo. Pamiętam, że w pewnym momencie, gdy przekraczałem granicę parafii w Niegowici, uklęknąłem i ucałowałem ziemię. Nauczyłem się tego gestu chyba od Św. Jana od Krzyża Marii Vianneya. (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 59-60). Młody wikary odprawiał msze święte, spowiadał i prowadził zajęcia z nauki religii w okolicznych wsiach.  Założył także Koło Żywego Różańca, zainicjował wybudowanie nowego budynku kościoła oraz prowadził zajęcia w kole dramatycznym. Praca była tym trudniejsza, że w Polsce zaczęły się represje związane z wprowadzaniem „nowego porządku politycznego”, wyrażające się między innymi walką z kościołem, likwidacją katolickich organizacji i stowarzyszeń, aresztowaniami i pokazowymi procesami żołnierzy AK, przymusową parcelacją własności ziemskich oraz próbą ideologizacji narodu polskiego w duchu marksistowsko-leninowskim. 17 marca 1949 roku Karol Wojtyła został przeniesiony do Krakowa, do parafii Świętego Floriana. Zainicjował wtedy ruch duszpasterstwa środowisk akademickich na tym terenie. Samodzielnie nawiązywał kontakty ze studentami różnych uczelni, zorganizował kółko studiujących Summę (dzieła Świętego Tomasza Akwinaty), spotkania kolędowe, Misteria Męki Pańskiej  oraz polowe Msze święte podczas wycieczek z młodzieżą. Grupa najbardziej zaangażowanych studentów stworzyła następnie nieformalną wspólnotę zwaną „Środowisko”. RoKsiądz Wojtyła z ministrantem przed wikarówką parafii św. Florianazwinęło się duszpasterstwo turystyczne, które realizowane było podczas wycieczek pieszych lub narciarskich w okolice Krakowa, Wadowic  i Zakopanego. Karol Wojtyła nazwany został wujkiem. Organizowano także wyprawy w Beskidy i Bieszczady, a następnie spływy kajakowe (m. in. Brda, Czarna Hańcza, Drawa, Czarna Woda, Krutynia).  Wojtyła jako wikary organizował także zamknięte rekolekcje akademickie w klasztorach, opiekował się starszymi ministrantami oraz kontynuował pracę naukową. 1 stycznia 1950 roku został członkiem zwyczajnym Towarzystwa Teologicznego w Krakowie. Karol Wojtyła zapoczątkował kursy dla narzeczonych w kościele. Po latach jego teksty wydane zostały w formie książki Budować dom na skale. (Kraków – Rzym 2012). Młody wikary roztoczył intensywną opiekę nad osobami potrzebującymi oraz utrzymywał stały kontakt z przedstawicielami świata artystycznego. Jako młody ksiądz (wikary w parafii św. Floriana) bywał czasem w teatrze (wówczas przy ul. Warszawskiej 5) i zatrzymywał się na dyskusję po spektaklu. Dawał śluby naszym kolegom w kościele św. Floriana. Odprawiał msze św. w intencji zespołu w ważne dla Teatru rocznice. W roku 1950 uczestniczył (modląc się milcząco) w akcie wmurowania puszki z dokumentami Teatru Rapsodycznego w fundament osi pod sceną obrotową budującego się teatru przy ul. Bohaterów Stalingradu 21 (obecnie Teatr Kameralny); obecny był cały zespół Teatru oraz robotnicy pracujący na budowie (oficjalne poświęcenie było w tamtych czasach niemożliwe). Napisał recenzję ze spektaklu „Króla Ducha”, który pod tytułem „Legendy złote i błękitne” stanowił premierę, inaugurując nowy okres pracy Teatru Rapsodycznego po restytucji w roku 1957 („Tygodnik Powszechny" z 19 11958, podp. Andrzej Jawień). (wspomnienia Danuty Michałowskiej, aktorki i koleżanki Karola Wojtyły z Teatru Rapsodycznego). W maju 1950 roku na łamach „Tygodnika Powszechnego” ukazał się kolejny utwór poetycki Wojtyły pt. Pieśń o blasku wody również podpisany pseudonimem Andrzej Jawień.

 Kardynał Adam Stefan Sapieha23 lipca 1951 roku zmarł kardynał Adam Stefan Sapieha, Książę Niezłomny, wieloletni opiekun księdza Karola Wojtyły oraz wielka postać Polski dwudziestego wieku. Przeniesienie zwłok na Wawel nastąpiło w czwartek 26 lipca o godzinie 18.00. Kondukt szedł ulicami Bracką, Rynkiem i Grodzką do Wawelu. Procesji żałobnej przewodniczył prymas Polski Stefan Wyszyński, za którym niesiono ponad 100 wieńców ufundowanych przez duchowieństwo, różne instytucje, parafie i wiernych. Okryta purpurą trumna przez cały czas była niesiona na ramionach żałobników. Z Wawelu przywitał ją donośnym spiżowym głosem dzwon “Zygmunt”. W Katedrze Wawelskiej trumnę ustawiono na katafalku w prezbiterium, gdzie nieszpory żałobne odprawił prymas S. Wyszyński. W piątek 27 lipca o godzinie 7.00 rozpoczęły się końcowe uroczystości pogrzebowe (...) Ciało Kardynała złożono w krypcie przed konfesją św. Stanisława, obok dwóch poprzedników na krakowskiej stolicy biskupiej: bp Karola Skórkowskiego (zm. 1851) i kardynała Albina Sas Dunajewskiego (zm. 1894). Nad kryptą Ks. Prymas odśpiewał “Kyrie eleison”, po czym rzucił grudkę ziemi na trumnę, to samo uczynili księża biskupi. Wśród zgromadzonego tłumu słychać było szloch i głośne płakanie. Później nastąpiła długa cisza, którą przerwał ksiądz prymas S. Wyszyński intonując “Anioł Pański”, kończący uroczystości pogrzebowe.(„Tygodnik Salwatorski” Nr: 29/187 z 19 lipca/1998) .

Ksiądz arcybiskup Eugeniusz Baziak udzielił księdzu Karolowi Wojtyle urlopu naukowego na okres wrzesień 1951 – wrzesień 1953 w celu przygotowania rozprawy habilitacyjnej pt. Próba opracowania etyki chrześcijańskiej według systemu Maxa Schelera. Zakończenie przewodu habilitacyjnego na wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego nastąpiło 3 grudnia 1953 roku po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Wydziału. Wojtyła mieszkał w tym czasie w Krakowie, przy ulicy Kanoniczej 17, a  msze święte odprawiał w kościele Św. Katarzyny oraz w Kościele Mariackim. Pozostał nadal duszpasterzem akademickim w kościele Świętego Floriana. W roku 1953 ksiądz Wojtyła został wykładowcą teologii moralnej i etyki społecznej w krakowskim Seminarium Duchownym, a w następnym roku rozpoczął pracę na Wydziale Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jako kierownik Katedry i Zakładu Etyki. Na lubelskiej uczelni był wykładowcą do 1978 roku. ProwadziłBp Karol Wojtyła - wykładowca na KUL między innymi zajęcia z historii doktryn etycznych. W Lublinie przez długi czas zatrzymywał się w klasztorze sióstr Urszulanek przy ul. G. Narutowicza 10. Prowadził także wykłady z zakresu katolickiej etyki społecznej i principiów teologii moralnej dla studentów seminariów: śląskiego i częstochowskiego.

1 grudnia 1956 roku ks. dr hab. Karol Wojtyła został mianowany zastępcą profesora przy Katedrze Etyki KUL. Również w tym miesiącu wpłynął wniosek do Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej dla Pracowników Nauki o zatwierdzenie go jako docenta. 26 czerwca 1956 roku ks. dr hab. Karol Wojtyła był promotorem pierwszej pracy doktorskiej, pisanej na KUL-u przez siostrę Marię Kasperkiewicz, pt.  Przyjaźń i jej miejsce i zadanie w arystotelesowskim systemie etycznym. Wcześniej, już w roku 1954, jednostronną uchwałą Rady Ministrów, władze komunistyczne usunęły Wydziały Teologiczne z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Warszawskiego. Wykłady zostały więc przeniesione do budynków seminariów.  W 1959 roku Stolica Apostolska wydała dekret stwierdzający, że Wydział Teologiczny zgodnie z jego ustanowieniem i charakterem trwa pod kierownictwem jednej władzy kościelnej i na przyszłość ma się kształtować wedle praw ustanowionych przez Stolicę Apostolską. W roku 1974,  dzięki staraniom kardynała Karola Wojtyły,  wydziałowi został przyznany  tytuł Papieski. Następnie w roku 1981 już jako Jan Paweł II przyczynił się do powstania Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (przekształconej w 2009 roku w Uniwersytet Papieski Jana Pawła II).

Na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych dwudziestego wieku zaostrzyły się represje nowych władz wobec Kościoła katolickiego w Polsce. Dochodziło do licznych prowokacji, następnie aresztowań osób duchownych, w tym biskupów. Państwo coraz intensywniej próbowało ingerować w sprawy wewnętrzne Kościoła. W grudniu 1952 roku prymas Polski Stefan Wyszyński został kardynałem. Na łamach ówczesnego czasopisma z kręgów partyjnych,  „Trybuny Ludu”, można było przeczytać, że uhonorowanie Wyszyńskiego przez papieża jest wyrazem uszanowania Watykanu dla szkodliwych, godzących w dobro narodu i państwa polskiego praktyk episkopatu, zachętą na drodze piętrzenia przeszkód w realizacji polityki naszego państwa. W proteście przeciwko polityce państwowej kardynał Stefan Wyszyński wygłosił ostre przemówienie 25 września 1953 roku, podczas uroczystości ku czci bł. Ładysława z Gielniowa: Kościół będzie wiecznie żądać prawdy i wolności. Może dlatego Kościół ma tylu wrogów, bo chrześcijaństwo będzie zawsze wzywało do oporu, do walki z każdym zakłamaniem. W tym samym dniu został aresztowany.  Uwolniono go dopiero po trzech latach. Jan Paweł II tak wspominał doświadczenia z okresu nowej politycznej rzeczywistości: Dane mi było doświadczyć osobiście «ideologii zła». To jest coś, czego nie da się zatrzeć w pamięci (…) Odpowiedzialni za zło starali się bowiem za wszelką cenę ukryć swe zbrodnie przed oczami świata. Zarówno naziści w czasie wojny, jak i potem komuniści na wschodzie Europy starali się ukryć przed opinią światową to, co robili (…) Wtedy, w pierwszych latach powojennych, komunizm jawił się bardzo mocny i groźny - o wiele bardziej niż w 1920 roku. (Jan Paweł II, Pamięć i Tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci, Watykan 2005). W 1956 roku, w atmosferze nasilających się protestów społecznych, zaistniała realna groźba interwencji wojsk radzieckich na terenie Polski. Wobec narastającej presji sowietyzacji państwa Kościół katolicki pod przywództwem kardynała Stefana Wyszyńskiego rozpoczął 9-letnią Wielką Nowennę Narodu polskiego jako przygotowanie do Tysiąclecia Chrztu Polski przypadającego w 1966 roku. Była to bezprecedensowa  manifestacja  uczuć religijnych w ówczesnych czasach.

Karol Wojtyła, tak jak wielu hierarchów kościelnych,  był obserwowany przez komunistyczne służby państw bloku wschodniego od końca lat 40-tych aż do 1989 roku. W Polsce zajmował się tym specjalnie powołany IV Departament Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (wcześniej Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego). Pierwsza notatka na temat Wojtyły pojawiła się już w okresie studenckim w roku 1946, w kontekście uroczystości zorganizowanych z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Inwigilacja nasilała się w miarę obejmowania przez księdza Wojtyłę wyższych stanowisk kościelnych. W meldunku z 1976 roku agent opisywał kardynała jako dalekowzrocznego polityka, którego mądrość i autorytet polega m.in. na kapitalnej wręcz umiejętności wykorzystania potencjału naukowego, jaki znajduje się w dyspozycji Kościoła w Krakowie. Po wyborze na Stolicę Piotrową zainteresowanie służb Osobą Ojca Świętego jeszcze się nasiliło.

Ks. Karol Wojtyła przyjmuje święcenia biskupiePodczas wycieczki kajakowej w sierpniu 1958 roku Karol Wojtyła otrzymał informację, iż mianowany został biskupem pomocniczym w Krakowie, a tym samym najmłodszym członkiem Episkopatu Polski. Konsekracji biskupiej dokonano 28 września 1958 roku w katedrze na Wawelu. Konsekratorami byli: arcybiskup Eugeniusz Baziak z Krakowa, biskup Franciszek Jop z Opola i biskup Bolesław Kominek z Wrocławia. Biskup Karol Wojtyła w dniu 3 października 1958 roku odprawił Mszę Świętą  pontyfikalną również w katedrze na Wawelu, a następnie w dniu 9 listopada 1958 roku  Mszę Świętą pontyfikalną z okazji koronacji Jana XXIII. Nowo mianowany biskup zachował prawo do kontynuowania pracy naukowej. Ponadto realizował obowiązki duszpasterskie: wizytacje parafii, udzielanie sakramentów  bierzmowania, święcenie księży i święcenie kościołów, przyjmowanie delegacji. Bardzo wiele uwagi poświęcił zabiegom mającym na celu doprowadzenie do wybudowania pierwszego kościoła w podkrakowskiej Nowej Hucie – dzielnicy, która w zamierzeniu władz była sztandarowym projektem budownictwa socjalistycznego i robotniczym „miastem bez Boga”. Biskup Wojtyła zaczął od spotkań z wiernymi i odprawiania mszy świętych pod gołym niebem. Następnie ustawiono ogromny krzyż. Kiedy władze chciały go usunąć, doszło do masowych rozruchów. To był jeden z pierwszych aktów długiej walki o wolność i godność tej części narodu, którą losy rzuciły do nowej dzielnicy Krakowa. Ostatecznie ta walka została wygrana, choć za cenę długotrwałej „wojny nerwów”. Prowadziłem rozmowy z władzami, głównie z kierownikiem wojewódzkiego urzędu ds. wyznań. Był to człowiek, który w trakcie rozmowy zachowywał się grzecznie, ale był twardy i nieustępliwy przy podejmowaniu decyzji, które zdradzały ducha złośliwości i uprzedzeń. (Jan Paweł II, Wstańcie, chodźmy, Kraków 2004, s. 67- 68). Dzięki niezłomnej postawie młodego biskupa w Nowej Hucie zaczęły powstawać kościoły (m. in. Kościół Arka Pana oraz kościół na osiedlu Mistrzejowice pw. Św. Maksymiliana Marii Kolbe). Wkrótce to ta dzielnica stała się bastionem krakowskiej Solidarności.Spotkanie Bp. Karola Wojtyły z młodzieżą oazową

Do opieki nad duszpasterstwem akademickim Karol Wojtyła dołączył z czasem troskę o duszpasterstwa środowisk inteligenckich: lekarzy, prawników, naukowców czy artystów. Biskup spotykał się z tymi wspólnotami na modlitwach, śpiewach, rekolekcjach, pielgrzymkach czy rozmowach. Intensywna praca poskutkowała znacznym pogorszeniem się stanu zdrowia. W marcu 1959 roku lekarze podejrzewali nawet białaczkę. Stwierdzono ostatecznie mononukleozę i zalecono ograniczenie aktywności. Biskup Wojtyła wydał jednak w tym samym czasie zbiór swoich wykładów pt. Miłość i odpowiedzialność (1960), a w grudniu 1960 roku na łamach czasopisma „Znak” opublikowany został jego dramat Przed sklepem jubilera.

11 października 1962 roku, po 45 miesiącach przygotowań, nastąpiło otwarcie Soboru Watykańskiego II. Już w grudniu 1959 roku biskup Wojtyła Obrady Soboru Watykańskiego II. W dalszym rzędzie zasiadł Abp Karopisemnie przedstawił komisji przygotowującej Vaticanum Secundum tekst o kryzysie humanizmu, a na soborze zabierał głos m. in. w debatach na temat reformy liturgicznej, dialogu, wolności religijnej, objawienia oraz Kościoła jako ludu Bożego. W listopadzie 1963 roku z czasopiśmie „Znak” (nr 11/1963) opublikowano obszerny poemat Karola Wojtyły Kościół: Pasterze i źródła, będący  poetyckim zapisem I sesji Soboru. Obrady biskupów całego katolickiego świata obejmowały lata 1962-1965 i przygotowywały Kościół do podjęcia wyzwań epoki oraz dialogu ze współczesnością. Sobór ten zapoczątkował wielką odnowę Kościoła katolickiego. Otworzył też wspólnotę na dialog ekumeniczny i wprowadził reformę liturgii. We wszystkich pracach soborowych brał udział 42- letni biskup z Polski, Karol Wojtyła. W opinii kardynała Angelo Scoli, kardynał Wojtyła należy do tych, których wkład w Sobór był wyjątkowy, bogaty w sensie ilościowym oraz szczególnie bogaty i różnorodny na poziomie doktrynalnym(...) "Nie ma wielu ojców soborowych" którzy by zabierali głos na Zgromadzeniu Ogólnym z równą częstotliwością, co krakowski biskup (A. Scola, L’esperienza elementare. s. 111). Stefan Swieżawski, świecki audytor soborowy, pisał: Podczas  sesji w Ariccia zobaczyłem, że abp Wojtyła wnosi do Kościoła coś bardzo wielkiego. Był pierwszym i być może jedynym z biskupów polskich, w którym naAbp Karol Wojtyła w przerwie obrad Soboru Watykańskiego II Soborze widziano nie tylko świadectwo cierpienia uciśnionego przez komunizm Kościoła w Polsce, ale dostrzeżono, że wnosi on zupełnie nowe, świeże, ożywcze wartości do Kościoła powszechnego, nowe spojrzenie, nowe doświadczenie (…) Z polskich biskupów na Soborze on jeden miał naprawdę szerokie, międzynarodowe kontakty. Był bardzo otwarty wobec ludzi, wobec innych ras, języków, innych kultur (za: Określanie tożsamości Kościoła. Ze Stefanem Swieżawskim rozmawiają Anna Karoń-Ostrowska i Józef Majewski, w: Dzieci Soboru zadają pytania, red. Z. Nosowski, „Więź”, Warszawa 1996, s. 47).

Miałem to szczególne szczęście, że dane mi było uczestniczyć w Soborze od pierwszego do ostatniego dnia.(…) Sobór służył słuchaniu innych, ale służył też twórczemu myśleniu. Oczywiście, że starsi i bardziej doświadczeni biskupi pracowali bardziej na rzecz dojrzewania myśli soborowej. Ja jako młodszy, raczej się uczyłem, ale stopniowo doszedłem także do dojrzalszej i bardziej twórczej formy uczestnictwa w Soborze. Tak więc już podczas trzeciej sesji znalazłem się w zespole przygotowującym tak zwany Schemat XIII, późniejszą Konstytucję pastoralną Gaudium et spes i mogłem uczestniczyć w niezwykle ciekawych pracach tego zespołu. Wchodzili doń przedstawiciele komisji teologicznej i apostolstwa świeckich.(Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, Lublin 1994, s. 123) Owocami soboru było 16 dokumentów: 4 konstytucje, 9 dekretów i 3 deklaracje określające stanowisko m. in. w sprawach liturgii, ekumenizmu, Objawienia Bożego oraz miejsca Kościoła w świecie współczesnym.

Dokumenty Soboru Watykańskiego  II:

Konstytucje:
O liturgii świętej
Dogmatyczna o Kościele
Dogmatyczna O Objawieniu Bożym
Duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym

Dekrety:
O środkach społecznego przekazywania myśli
O Kościołach wschodnich
O ekumenizmie
O pasterskich zadaniach biskupów w Kościele
O przystosowanej odnowie życia Zakonnego
O formacji kapłańskiej
O apostolstwie świeckich
O działalności misyjnej Kościoła
O posłudze i życiu kapłanów

Deklaracje:  
O wychowaniu chrześcijańskim
O stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich
O wolności religijnej

Podczas soboru ksiądz Deskur przedstawił Wojtyłę kardynałowi Ottavianiemu: „Eminencjo, to jest właśnie nasz krakowski biskup. Taki młody?” – zdziwił się prefekt kongregacji. Na to Wojtyła, istotnie mający dopiero 40 lat, z uśmiechem przytomnie odpowiedział: „To wada, która szybko minie”.(Antonio Socci, Tajemnice Jana Pawła II, Kraków 2014, s. 30)

18 listopada 1965 roku biskupi polscy wysłali z Rzymu listy do Konferencji Episkopatów wszystkich krajów, informując o nadchodzącym Milenium Chrztu Polski. W liście do Episkopatu Niemiec znalazły się słowa:  Próbujmy zapomnieć. Żadnej polemiki, żadnej dalszej zimnej wojny, ale początek dialogu (...), W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu, wyciągamy do Was (...) nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie. A jeśli Wy (...) po bratersku wyciągnięte ręce ujmiecie, to wtedy dopiero będziemy mogli ze spokojnym sumieniem obchodzić nasze Milenium w sposób jak najbardziej chrześcijański. Redaktorami tekstu byli między innymi: arcybiskup Karol Wojtyła, arcybiskup Bolesław Kominek oraz arcybiskup Jerzy Stroba. Orędzie zawierało listę krzywd polskich z rąk nazistów podczas drugiej wojny światowej, ale wspominało także o cierpieniach Niemców.

Ingres Abp. Karola Wojtyły do katedry wawelskiejPo zakończeniu drugiej sesji, w dniach od 5 do 15 grudnia 1963 roku biskup Karol Wojtyła uczestniczył wraz z innymi ojcami soborowymi w pielgrzymce do Ziemi Świętej. Pobyt rozpoczął się od Jerozolimy a zakończył w Galilei i zrobił na młodym biskupie ogromne wrażenie. Po powrocie do Polski, 18 stycznia 1964 roku, biskup Wojtyła otrzymał nominację na arcybiskupa metropolitę krakowskiego. Uroczysty ingres miał miejsce 8 marca 1964 roku. Obyczaj uroczystego powitania sięga starożytności, nawiązuje również do uroczystego powitania Chrystusa Pana przybywającego do Jerozolimy. Był to najpierw obyczaj greckiego Wschodu, a następnie łacińskiego Zachodu. Odprawiano ceremonialne wjazdy cesarzy, papieży, a później także biskupów. Nazywano je adwentem, ingresem, albo introitem. W średniowieczu często witano nowego biskupa wychodząc procesjonalnie do bram miasta  i ofiarowując mu klucze. W przeddzień ingresu, a zarazem święta bł. Wincentego Kadłubka,  ks. abp Wojtyła udał się do Jędrzejowa do opactwa cysterskiego z prywatną pielgrzymką do grobu  bł. Wincentego Kadłubka.  Lista gości zaproszonych  na ingres przez arcybiskupa Karola Wojtyłę zawierała około 40 nazwisk. Na pierwszym miejscu umieścił pięciu profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego. To prof. Stanisław Pigoń, prof. Tadeusz Milewski, prof. Adam Vetulani, prof. Adam Bochnak i prof. Marian Plezia. Kolejnych  pięciu profesorów reprezentowało Katolicki Uniwersytet Lubelski. To ks. prof. Marian Rechowicz, rektor KUL, prof. Czesław Strzeszewski, dziekan Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej, prof. Stefan Swieżawski, ks. prof. Józef Majka i o prof. Albert Krąpiec. Kolejne trzy osoby na liście to redaktorzy Tygodnika Powszechnego: Jerzy Turowicz, Jacek Woźniakowski i Antoni Gołubiew. Dalej trzej lekarze: prof. Jan Stanisław Olbrycht, dr Stanisław Kownacki i  dr Marian Kusiak. Zaraz za nimi prawnicy: dr Józef Święcicki, dr Stanisław Kowenicki i mgr Andrzej Rozmarynowicz. Za nimi bliscy sercu:  Zbigniew Siłkowski, Stanisław Rybicki, Jan Kuś, Gabriel Turowski, Tomasz Romański, dr Jerzy Ciesielski, dr Franciszek Bielak, dr Mieczysław Kotlarczyk, prof. Jelonek ze Skawiny i Marian Wójtowicz z Lasek k. Warszawy. Potem księża: ks. Edward Zacher z Wadowic, ks. Jan Pawela rezydent z Wadowic, ks. Zygmunt Lustofin, ks. Władysław Majda, ks. Jan Sidełko, ks. Kazimierz Suder, ks. Karol Targosz, ks. Marian Kumela, ks. Leonard Harędziński, a także ks. prof. Stanisław Olejnik z Włocławka. Świeckich pracowników kurii reprezentowali; Tadeusz Nowak, Józef Machalica, Jan Kotysa, Józef  Sieńko. Listę kończą nazwiska dwu osób z parafii w Borku Fałęckim. Listę gości  Księdza Arcybiskupa uzupełniała lista kurialna. Liczy 115 nazwisk. To biskupi pomocniczy (2), Kapituła na Wawelu (7), SeminariIngres Abp. Karola Wojtyły do katedry wawelskiejum Duchowne (7), profesorowie (22), Kuria metropolitalna i Sąd Biskupi (14), dziekani ((22), prowincjałowie zakonni (24) i proboszczowie parafii krakowskich (15).
Arcybiskup Karol Wojtyła ubrany był we fioletową togę rzymską (cappa magna) z białym gronostajowym kołnierzem. Pod baldachimem wśród śpiewu „Kto się w opiekę”  przeszedł przez plac katedralny do schodów katedry. W progu Katedry na Wawelu powitany został przez biskupów pomocniczych i Kapitułę. Przemówienie powitalne w imieniu społeczeństwa krakowskiego wygłosił dr Franciszek Bielak, docent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dziekan Kapituły ks. infułat Bogdan Niemczewski, podał nowemu metropolicie kropidło, okadził go i wręczył klucze do katedry. Chór podjął śpiew „Ecce sacerdos magnus”.Nastąpiło symboliczne wręczenie kluczy na znak władzy i troski. W Katedrze Wojtyła zatrzymał się między innymi przy konfesji Świętego Stanisława oraz sarkofagu Królowej Jadwigi. Po wejściu do prezbiterium ks. abp Wojtyła ukląkł na klęczniku  przed ołtarzem wielkim, a dziekan kapituły ks. infułat Bogdan Niemczewski odśpiewał modlitwę „Protector noster”.
Po modlitwie abp Wojtyła zasiadł na faldistorium, po lewej stronie ołtarza, czyli po stronie Ewangelii, naprzeciw tronu biskupiego,  na jednostopniowym podwyższeniu. Na filarze za jego plecami  znajdował się gobelin z herbem biskupa Jakuba Zadzika. Po jego bokach zasiedli obaj biskupi pomocniczy.  Julian Groblicki i Jan Pietraszko. Po chwili wszyscy powstali, by uczcić osobę i słowa Pawła VI. Kanclerz kurii metropolitalnej ks. Mikołaj Kuczkowski odczytał tekst bulli nominacyjnej, najpierw w oryginale łacińskim, potem w tłumaczeniu polskim. Następnie padły słowa  tekstu listu papieskiego do kapituły, do duchowieństwa i wiernych Archidiecezji. Po odczytaniu bulli ks. kanclerz Kuczkowski odczytał list prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego z życzeniami i błogosławieństwem dla nowego metropolity krakowskiego.
Ingres Abp. Karola Wojtyły do katedry wawelskiejKs. infułat Niemczewski stojąc naprzeciw Ks. Metropolity, wygłosił  przemówienie powitalne w imieniu kapituły i duchowieństwa, a następnie  zaprosił arcybiskupa do objęcia wielkiego ołtarza i tronu arcybiskupiego. Wtedy abp Wojtyła w otoczeniu biskupów pomocniczych, podszedł do mensy ołtarzowej i ucałował ołtarz. Następnie podszedł  do tronu biskupiego i zasiadł  na nim. Rozpoczęło się homagium. Księża biskupi podchodzili do tronu i stojąc dali znak pokoju swemu Metropolicie. Reszta duchowieństwa przyklękała całując pierścień arcybiskupi. Kolejno podchodzili prałaci i kanonicy Kapituły, profesorowie Wydziału Teologicznego, po usunięciu z UJ istniejącego przy  Seminarium Duchownym, dziekani z Archidiecezji i proboszczowie miasta Krakowa, przełożeni klasztorów, klerycy po dwóch z każdego rocznika, a za nimi świeccy. Za duchowieństwem kroczyła  delegacja sławetnego Bractwa Kurkowego z insygniami. Król Kurkowy dr Wincenty Bogdanowski, niósł srebrnego kura. Obecni byli także krakowiacy, górale, górnicy i żywczanie - wszyscy w strojach regionalnych. W czasie homagium śpiewano „Te Deum laudamus” oraz „My chcemy Boga”. Dzwonił „Zygmunt”.
Po homagium od  tronu arcybiskup Wojtyła wygłosił przemówienie. Pierwszą jego część poświęcił miejscu swojego ingresu - królewskiej katedrze na Wawelu (…): Zdajemy sobie wszyscy dobrze sprawę, że wejść do tej katedry nie można bez wzruszenia. Więcej powiem: nie można do niej wejść bez drżenia wewnętrznego, bez lęku, bo zawiera się w niej –jak w mało której katedrze świata- ogromna wielkość, którą przemawia do nas cała nasza historia, cała nasza przeszłość (…). To było miejsce dla niego szczególne, od lat gimnazjalnych. Tu się spowiadał. Tu wielokrotnie wygłaszał kazania. Tu został kanonikiem. Tu był konsekrowany na biskupa, a po śmierci abp. Baziaka tu został  wybrany wikariuszem kapitulnym. W drugiej części przemówienia przedstawiony został program dla Archidiecezji Krakowskiej na następne lata, zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II.
Po zakończeniu obrzędu abp Wojtyła ubrał się do Mszy Świętej. Przygotowano najpiękniejsze szaty liturgiczne katedry. Niedziela Laetare wyjątkowo dopuszczała różowy kolor szat  które włożył. Były to: altembasowy ornat z daru Anny Jagiellonki, racjonał królowej Jadwigi, dwie mitry, biskupa Andrzeja Lipskiego i kard. Jana Aleksandra Lipskiego, pierścień biskupa Maura, pastorał biskupa Małachowskiego, gremiale biskupa Małachowskiego, kielich biskupa Samuela Maciejowskiego. Diakon i subdiakon ubrani byli w dalmatyki bp Szaniawskiego, a archidiakon w kapę bp Szaniawskiego. Suma była bez kazania.  Msza św. została odprawiona przy wielkim ołtarzu katedry. Po mszy św. ks. arcybiskup metropolita udzielił błogosławieństwa i wśród śpiewu „Gaude Mater Polonia” wrócił dłuższą drogą do skarbca, gdzie zdjął szaty pontyfikalne i po krótkim dziękczynieniu udał się do kaplicy Najświętszego Sakramentu, a potem opuścił katedrę żegnany przez dziekana Kapituły. Wszyscy udali się do Seminarium Duchownego przy ul. Podzamcze 8. Najpierw arcybiskup odebrał hołd od delegacji  przybyłych z Archidiecezji Krakowskiej. Potem w auli seminarium  był uroczysty obiad, podczas którego przemawiali bp Julian Groblicki, prof. Czesław Strzeszewski, Jerzy Turowicz. Na końcu wszystkim podziękował arcybiskup metropolita krakowski Karol Wojtyła (za: ks. Jacek Urban, Ingres arcybiskupa metropolity krakowskiego Karola Wojtyły do katedry na Wawelu, 8 III 1964)

W marcu 1964 roku ukazał się pierwszy list pasterski arcybiskupa Karola Wojtyły o odpowiedzialności ludzi świeckich, a w maju 1964 roku jego esej Rozważania o ojcostwie opublikowany w czasopiśmie „Znak” (nr 5, 1964),  następnie list poetycki Wędrówka do miejsc świętych („Znak” nr 6, 1965). 19 października 1964 roku arcybiskup wygłosił w Radiu Watykańskim przemówienie o godności osoby ludzkiej. W 1969 roku Polskie Towarzystwo Teologiczne wydało studium Osoba i czynautorstwa Karola Wojtyły, będące próbą filozoficznego ujęcia koncepcji człowieka zawartej w dokumentach Soboru Watykańskiego II. W tym samym roku ukończona została także książka tego autora pt. U podstawy odnowyStudium o realizacji Vaticanum II. W 1966 roku Polska obchodziła uroczyście milenium chrztu  dokonanego przez Mieszka I w 966 roku. Główne uroczystości z inicjatywy Prymasa Wyszyńskiego odbywały się na Jasnej Górze oraz w Gnieźnie. Dokonano odnowienia Aktu zawierzenia Matce Boskiej i powierzenia narodu polskiego pod Jej opatrzność na kolejne 1000 lat. Celebransem centralnych uroczystości był arcybiskup Karol Wojtyła. Równocześnie opublikował na łamach „Znaku” kolejny utwór: poemat Wigilia wielkanocna 1966.

W maju 1967 roku papież Paweł VI ogłosił nominację 27 nowych kardynałów, w tym arcybiskupa Karola Wojtyły.  28 czerwca kardynał Wojtyła iArcybiskup Karol Wojtyła otrzymuje godność kardynalską z rąk Ojca Św. Pawła VI inni nowo mianowani kardynałowie zbierają się w Kaplicy Sykstyńskiej wypełnionej po brzegi publicznością. Wspólnie składają ślubowanie, po czym kolejno podchodzą do Ojca świętego, a Paweł VI nakłada im na głowę "Beretta rossa", czyli czerwony biret, wymawiając tradycyjną formułę: "Na chwałę Boga wszechmogącego i na chwałę Kościoła przyjmij tę oznakę godności kardynalskiej, dla której musisz się stać obrońcą wiary aż do przelania krwi". Równocześnie Papież przydziela każdemu kościół rzymski - w nawiązaniu do starożytnej tradycji, według której kardynałowie stanowili grupę proboszczów rzymskich pomagających papieżom w rządach Kościołem. Kardynał Wojtyła otrzymuje kościół San Cesareo in Palatio - stary, piękny kościółek na Palatynie, obok Term Caracalli, przy początku via Appia Antica. Gdy kardynał Wojtyła podchodzi do Papieża, po raz pierwszy w Sykstynie rozlegają się brawa. (ks. Mieczysław Maliński, Jan Paweł II Wielki. Droga do świętości, Kraków 2005, s. 68)

W roku 1968 kardynał Karol Wojtyła wyodrębnił z Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Metropolitalnej - Wydział Duszpasterstwa Rodzin. Nowy wydział duszpasterski wypracował własne formy pracy. Przyszły papież powołał do istnienia Instytut Teologii Rodziny. Jesienią 1969 roku kardynał Karol Wojtyła odbył półtoramiesięczną podróż po Kanadzie i Stanach Zjednoczonych w celu spotkań z mieszkającą tam Polonią. Do Stanów Zjednoczonych pojechał jeszcze w 1976 roku, a do Australii w 1973. W Polsce jako duszpasterz nadal chrzcił, odwiedzał chorych, udzielał święceń kapłańskich oraz ślubów, spowiadał, brał udział w pielgrzymkach oraz wizytował parafie. Po Soborze Watykańskim II bardzo umocniła się Jego pozycja w Kościele. Był członkiem trzech kongregacji kurii i członkiem Synodu Biskupów. Regularnie odwiedzał papieża Pawła VI podczas prywatnych audiencji. Równocześnie nadal pisał teksty literackie. W maju 1975 roku w czasopiśmie „Znak” ukazał się jego cykl poetycki Rozważanie o śmierci („Znak” 1975, nr 3) W lutym 1976 roku kardynał Karol Wojtyła prowadził rekolekcje dla Kurii Rzymskiej.

Kard. K. Wojtyla na placu budowy Arki PanaKarol Wojtyła jako Metropolita Krakowski konsekwentnie zabiegał o zgodę na możliwość  swobodnego wyrażania uczuć religijnych dla wiernych Kościoła katolickiego w Polsce. 10 czerwca 1971 roku po raz pierwszy od czasów wojny, po wieloletnich zabiegach u ateistycznych władz, uzyskano w Krakowie zgodę na przywrócenie procesji Bożego Ciała ulicami miasta. 15 maja 1977 roku kardynał Wojtyła poświecił kościół Arka Pana, który powstał po heroicznej walce o duchowość mieszkańców Nowej Huty. Szczególnie troszczył się także o rozwój duchowy ludzi młodych, stąd jego zainteresowanie  Ruchem Światło-Życie, założonym przez księdza Franciszka Blachnickiego, studentami krakowskiego seminarium  oraz rozwojem Duszpasterstwa Młodych. 9 listopada 1973 roku Kardynał Wojtyła powiedział: sprawa duszpasterstwa młodzieży jest dla przyszłości Kościoła, Ojczyzny i świata sprawą podstawową. 8 maja 1972 roku nastąpiło uroczyste otwarcie I Synodu Diecezji Krakowskiej, w rocznicę 900-lecia objęcia przez Stanisława ze Szczepanowa biskupstwa. Synod miał obradować przez 9 lat aż do rocznicy męczeńskiej śmierci biskupa. W roku 1975 otworzono dodatkowo I Synod Prowincji Krakowskiej. Uroczyste zakończenie I Synodu Diecezjalnego odbyło się 8 czerwca 1979 roku podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, a  zakończenie I Synodu Prowincji Krakowskiej 22 czerwca 1983 roku podczas drugiej podróży apostolskiej Jana Pawła II. Kolejne synody odbywające się w Polsce wzorowały się na I Synodzie Diecezji Krakowskiej.

6 sierpnia 1978 roku zmarł papież Paweł VI. Po uroczystościach pogrzebowych 25 sierpnia 1978 roku rozpoczęło się konklawe. W czwartej turzeHabemus Papam! - 16.X.1978 rok. ok. godz. 17.15 kard. Karol Wojtyła zostaje wybrany na papieża, przybiera imię Jan Paweł II głosowania na papieża wybrano sześćdziesięciosześcioletniego kardynała Albino Luciani, który przyjął imię Jan Paweł I. Jego pontyfikat trwał tylko trzydzieści trzy dni. Papież zmarł w nocy z 28 na 29 września 1978 roku. Kolejne konklawe rozpoczęło się 14 października 1978 roku. 16 października 1978 r. około godziny 17:15 kardynał Karol Wojtyła wybrany został biskupem Rzymu i 264 następcą Świętego Piotra. Przyjął imię Jan Paweł II.

 

 

Wykorzystana literatura:
Marek Bernacki, Praca jako los spełniony. O „Kamieniołomie” Karola Wojtyły, „Świat i Słowo” 2(9)2007
Adam Boniecki, Kalendarium życia Karola Wojtyły, Kraków 2000.
Jan Paweł II, Autobiografia, opracowanie: Justyna Kiliańczyk-Zięba, Kraków 2002.
Jan Paweł II, Dar i Tajemnica, Kraków 1996.
Jan Paweł II, Wstańcie, chodźmy, Kraków 2004.
Milena Kindziuk, Matka papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej, Kraków 2013.
Halina Kwiatkowska, Wielki kolega, Kraków 2003.
Mieczysław Maliński, Jan Paweł II Wielki. Droga do świętości, Kraków 2005.
Mieczysław Maliński, Polski papież. Karol Wojtyła, Kraków 2000.
Paweł Zuchniewicz, Młode lata papieża, Warszawa 2005.
Centralne Archiwum Wojskowe, Warszawa.

Czasopisma:
 „Świat i Słowo”
„Tygodnik Powszechny”
„Tygodnik Salwatorski”
„Więź”
„Znak”