• reportaż
  • blog
  • cathoogle.com
27%
postęp prac nad portalem
Dodaj własne
Dodaj ofertę
Blog

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 7 i 8

Dziś naprawdę wstaliśmy wcześnie, bo chcieliśmy być wcześniej w Bazylice grobu Bożego. Jerozolima Rankiem jest jeszcze cicha i spokojna. Te same ulice ,już za parędziesiąt minut będą tętnic życiem, a teraz? Cisza i spokój. Nie do uwierzenia. Idziemy przez stare miasto, które powoli budzi się do życia. Wstaje kolejny dzień. Po chwili dochodzimy do bazyliki Grobu. Ciekawe miejsce. Dziś stoi w centrum starego miasta, ale kiedyś to miejsce było poza murami miasta, dziś trudno to sobie wyobrazić. Bazylika jest kościołem, który jest używany,  przez różne odłamy chrześcijaństwa. Te podziały widać tu gołym okiem. Wchodząc do bazyliki po prawej stronie są schody prowadzące na golgotę i miejsce ukrzyżowania Chrystusa. Każdy chce ucałować miejsce, w którym stał Krzyż. Emocje są niewyobrażalne, bo przecież to właśnie tu, Syn Boga, oddał za nas życie, aby nas zbawić.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 6

Dziś niedziela. Wstajemy dość wcześnie, aby jak zawsze zdążyć wszystko zobaczyć. Cieszę się na te dzisiejsze eskapady. Jedna z moich niespodzianek dla rodziny to kosmetyki znad Morza Martwego, a dziś będziemy na jego wybrzeżu. Po śniadaniu wyjeżdżamy z Betlejem przez Jerozolimę, kierujemy się w kierunku Jerycha. Po drodze jeszcze zatrzymujemy się, aby zobaczyć pustynię Judzką. Przed wiekami z Jerycha do Jerozolimy właśnie tędy chodzono, teraz to tylko piękny krajobraz. Dziki, ale piękny. Jak to na pustyni spotykamy beduinów, tych dzisiejszych, ale tak samo koczujących na pustyni w strasznych warunkach, tak może pomyśleć Europejczyk, ale oni tak żyją z wyboru. Wybierają wolność. Coś w tym jest.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 5

Kolejny dzień. Wstaliśmy wcześnie, ale bardzo wypoczęci. Przed Nami intensywny dzień pełen wrażeń. Dziś tuż po śniadaniu jedziemy nad Jezioro Galilejskie. Będziemy po nim płynąć łodzią. Jest sobota. Dla Żydów to święto. Miasta są zupełnie opustoszałe. Wszyscy są w domach. Ruch uliczny prawie nie jest zauważalny. Dojeżdżamy do Przystani. Jezioro Robi  na nas duże wrażenie. Jest olbrzymie. Nie dziwi, że niektórzy nazywają go morzem galilejskim, morzem Genezareth, lub wymiennie Jeziorem Genezareth. Wynika to z  języka używanego przez Żydów w dawnych wiekach, gdzie jezioro i morze określano tym samym słowem. Wsiadamy na łódkę. Leniwie płyniemy przez Jezioro, nad którym nauczał Jezus.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 4

Już chyba przyzwyczaiłem się do codziennych, porannych zmagań z budzikiem. Zbyszek, mój współlokator w pokoju, lepiej ode mnie znosi to poranne wstawanie. Ma 60 lat, ale dusze 18 latka ciekawego świata. Chłonie całym sobą to co widzi. Wszystko notuje, po to by sobie po powrocie te wiedze ugruntować. Podchodzi do zwiedzania metodycznie. Wieczorami zawsze przeglądamy zdjęcia i wymieniamy się co ciekawszymi ujęciami. Fantastyczny z niego kompan. Wiecznie uśmiechnięty i bezproblemowy.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 3

Dziś budzik nas nie torturował . Wreszcie można było nieco później wstać. 7 rano pobudka (już nie myślę, która jest w kraju), 7.30 śniadanie i o 8 wyjazd. Dziś cała grupa zwiedzamy Betlejem. Polubiliśmy naszego słowackiego przewodnika. Niezwykle sympatyczny Ksiądz Mirek scalił cała grupę w parę chwil, a jego powiedzonka, są powtarzane przez wszystkich. Co do samych pielgrzymów wiedze, że przyjechali tu ludzie starsi, mający już nawet ponad 70 lat, ale ich duch wskazuje, że ma co najwyżej lat 30. Są też całe rodziny. Rodzice po 70, którzy zostali zaproszeni na pielgrzymkę przez dzieci i wspólnie z nimi oglądają ziemie świętą. Nikt nie narzeka, wszyscy są zafascynowani i każdy chłonie wszystko co nas otacza.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień 2

Nie do wiary, to już trzeba wstawać? Jest godzina 6 rano (w kraju 5 rano), a my zrywamy się, bo przed nami bardzo napięty dzień. Śniadanie  o  6.30 i wyjazd o 7 rano. Dziś będziemy w tylu miejscach... nikt nie narzeka. Na jadalni panuje cisza. Prawie się przecież nie znamy, za to zauważamy, że mamy towarzystwo jeszcze jednej grupy, która także przyjechała z okolica Bielska. Będziemy zwiedzać razem.

więcej...

Relacja z Pielgrzymki do Ziemi Świętej - listopad 2009 - Dzień wyjazdu z Polski

Dla mnie ten dzień zaczął się dnia poprzedniego. Pielgrzymka bowiem dla większości zaczęła się we wtorkowa noc, a dla mnie już w poniedziałkowy wieczór. Około 20 wyjechałem z Krakowa w Kierunku Bielska Białej jadąc przez gęstą mgłę. W Krakowie zostawiłem wszystko to co można określić jednym słowem codzienność, przede mną otwierały się drzwi do przeżyć, które nawet najbardziej zatwardziałych potrafią zmienić. Szczerze mówiąc, właśnie na to liczyłem.

więcej...

Pierwsza część

Dziś pierwsza część podróży wokół siódmej góry świata Dhaulagiri w Himalajach Nepalu. Przypomnijmy, nasz reporter Bartek Solik towarzyszył wyprawie ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, która przez ponad miesiąc zmagała się z Białą Górą. Później pieszo okrążył ośmiotysięcznik jedną z najbardziej wymagających dróg trekkingowych w Himalajach.

więcej...