Imieniny: Anieli, Petroneli

Wydarzenia: Dzień Bociana Białego

Pod oknem

"Pieta Smoleńska" w Sanktuarium św. Jana Pawła II

 fot. Michał Henkel

W Sanktuarium św. Jana Pawła II uroczyście odsłonięto i poświęcono "Pietę Smoleńską". Dar mieszkańców Krakowa w hołdzie ofiarom Katynia i Smoleńska zawisł w jednej z krucht wejściowych do Dolnego Kościoła.

Uroczystość poprzedziła Msza św. pod przewodnictwem kustosza sanktuarium św. Jana Pawła II - ks. Jana Kabzińskiego. W swojej homilii kapłan podkreślał, że pamięć o ofiarach Katynia i Smoleńska jest dowodem na to, iż nie ma w nas milczenia, obojętności czy braku odpowiedzialości. - Nie znamy przyczyn tej tragedii ale niewątpliwie znamy jej skutki. Straciliśmy Prezydenta RP, Prezydenta RP na uchodźctwie, zginęło wielu wspaniałych, szlachetnych ludzi, których imiona trzeba nam stale przypominać  -  mówił  ks. Kabziński.

- Potrzeba nam dziś właśnie szeroko rozumianej pamięci historycznej ale także tej konkretnej o tragedii smoleńskiej. Zginęli tam ludzie o różnych życiorysach, w różnym wieku, o różnych poglądach, ale zginęli w drodze do Katynia, gdzie chcieli oddać hołd polskim ofiarom sowieckiego ludobójstwa - podkreślał kustosz.

W Katyniu - kontynuował ks. Kabziński - chcieli zamanifestować polską rację stanu, polską determinację w wyjaśnianiu prawdy o śmierci polskich oficerów. - Chcemy poznać prawdę  o jednej i o drugiej tragedii, o tę prawdę się modlimy, bo tylko prawda nas wyzwoli. Od dziś właśnie w tym sanktuarium będziemy o nich wszystkich pamiętać, nie pozwolimy zapomnieć, bo gdyby tak się stało, to tak jakbyśmy stracili cząstkę samych siebie.

Słowo do zebranych, poprzez obecnego na uroczystości ojca, skierował również Prezydent RP - Andrzej Duda, który przekonywał, że podobnie jak zbrodnia katyńska tragedia smoleńska pozostawiła wielką wyrwę w szeregach polskich elit narodowych. - Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie zagoić i zabliźnić. Trwajmy w modlitewnej pamięci o poległym prezydencie oraz o towarzyszących mu reprezentantach RP. Niech znakiem tego trwania będą również momenty takie jak odsłaniana dziś Pieta Smoleńska za którą bardzo serdecznie dziękuję - pisał Andrzej Duda.

Jak dodał prezydent ten poruszjący motyw ikonografii chrześcijańskiej jest tu szczególnie adekwatny, bo choć przeniknięta bólem, Matka Jezusa trwała przy Jezusie nawet po jego śmierci. Podobnie i my nie możemy dziś opuszczać ofiar tak bezprecedensowej tragedii w dziejach naszego kraju.

Pietę Smoleńską zaprojektował arysta rzeźbiarz Piotr Suchodolski. Przedstawia ona postać Matki Bożej trzymającej na kolanach ciało swego syna, zawinięte w biały całun pokryty plamami krwi. Płaskorzeźbę odlano z aluminium czyli materiału poszycia samolotów. - Nie widzimy twarzy Chrystusa, jest zawinięty w całości, bo mamy do czynienia z symbolem poświęconym  wszystkim, którzy zginęli w Smoleńsku - tłumaczył autor.

Na Pietę złożyli się mieszkańcy Krakowa w latach 2013 - 2014 podczas kwest na cmentarzach i koncertach. Inicjatorem i koordynatorem projektu była Jolanta Janus. - To wyraz wdzięczności, mój wujek por. Zygmunt Raczek został zamordowany w Katyniu, to uczucie towarzyszyło mi cały czas po tragedii smoleńskiej a nosiłam tę wdzięczność w sercu. Wpierw była jedna tablica w Nowej Hucie upamiętniająca Janusza Kurtykę, później zobaczyłam pietę i po prostu się zakochałam, to naprawdę niezwykłe dzieło - tłumaczyła Jolanta Janus.

Niezmiernie ważne jest to, że "Pieta" to inicjatywa oddolna, wielki projekt całego społeczeństwa Krakowa. W skład komitetu weszli bowiem zarówno przedstawiciele świata nauki, kultury jak i zwykli obywatele m.in. kardiochirurg prof. Janusz Skalski, poeta Leszek Długosz czy Stanisław Markowski.

- To bardzo ważny symbol, jeśli chodzi o wymiar historyczny. Minęło pięć lat, dla rzeszy Polaków jest to już historia, dla nas rodzin, to część naszego życia, w dalszym ciągu niezamknięta. Chcielibyśmy, aby ta rana się w końcu zabliźniła,  takie momenty bardzo nas pokrzepiają, dla nas to honor i ogromna wdzięczność - mówiła Beata Lubińska.

W odłonięciu "Piety" oprócz przedstawicieli Rodzin Katyńskich wzięli również udział przedstawiciele władz miasta na czele z Prezydentem Jackiem Majchrowskim. Płaskorzeźba eksponowana jest w jednej z krucht wejściowych do Kościoła Dolnego. Towarzyszy jej tablica upamiętniająca wszystkie 96 ofiar katastrofy smoleńskiej.

 

Źródło:
;