Imieniny: Joanny, Zuzanny

Wydarzenia: Dzień modlitw za Kościół w Chinach

Kulturalnie

 fot. Michał Henkel

W piątek w krakowskim Archiwum Narodowym otwarto wystawę pt. Rapsodycy na kliszach pamięci… ilustrującą dzieje Teatru Rapsodycznego. Ekspozycję przygotowała „Scena Papieska” Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie.

 

Wystawa bazuje głównie na zbiorach Archiwum Narodowego w Krakowie. Są to zdjęcia, afisze, plakaty, projekty kostiumów dokumentujące nie tylko historię Teatru Rapsodycznego, ale przede wszystkim jego bogaty i co ważne, narodowy repertuar oraz ten z najwyższej półki literatury światowej.  - Wpisałam tę wystawę w dwa ważne wydarzenia tego roku, któremu – przypomnijmy-patronuje św. Jan Paweł II oraz obchodzimy jubileusz 250-lecia teatru publicznego w Polsce. Ojciec Święty pojawia się w tej wystawie poprzez swoje słowo -  recenzje, które publikował na łamach „Tygodnika Powszechnego” w latach 50. i 60. - tłumaczy kurator wystawy i koordynator „Sceny Papieskiej” -  Dominika Jamrozy.  

To kolejna odsłona projektu „Emanacje Rapsodyków” przybliżającego historię i postaci teatru, z którym związany był Karol Wojtyła. W ramach cyklu w krakowskim seminarium duchownym odbyły się już dwa spotkania z aktorami i twórcami tej sceny. Praca nad wystawą zintensyfikowana została we wrześniu - Archiwum Narodowe jest w tej uprzywilejowanej sytuacji, że  posiada bardzo bogaty zbiór dotyczący tego wspaniałego teatru i co chciałbym podkreślić, nie jest to zespół zamknięty. Dobrzy ludzie jeszcze przychodzą i  przynoszą ciekawe materiały, więc ta historia żyje i  będzie się toczyć, miejmy nadzieję, że będzie się toczyć długo - uśmiecha się  dyrektor archiwum - prof. Wojciech Krawczuk.

„Emanację Rapsodyków” honorowym patronatem objęli metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz oraz Związek Artystów Scen Polskich. - Teatr Rapsodyczny to legenda. Ta wystawa pokazuje to, co zostało najpiękniejsze po tej scenie, pokazuje ludzi jakich wydała, to oni są emanacją i źródłem, które promieniowało również na mnie - podkreśla prezes  ZASP - Olgierd Łukaszewicz

- Na wszystkich tych spektaklach byłam jako widz. Wystawa jest wspaniała, bardzo mi się podoba. W domu mam jeszcze dwa zdjęcia, którymi można by ją uzupełnić - uśmiecha się  koleżanka Karola Wojtyły z Teatru Rapsodycznego  - prof. Halina Kwiatkowska.

Wernisaż  uświetnił występ  studentów II roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej  im.  Ludwika Solskiego w Krakowie, którzy zaprezentowali fragment swojego dyplomu przygotowanego pod kierunkiem prof. Tadeusza Malaka (także aktora Teatru Rapsodycznego). Młodzi adepci sztuki scenicznej zaprezentowali „Beniowskiego” J. Słowackiego.

Mam nadzieję, że ten projekt, wystawa to zaledwie preludium do tego, co czekam nas w przyszłym roku – mówi Dominika Jamrozy, pomysłodawczyni projektu. – Taki był mój zamysł, byśmy tym przedsięwzięciem przygotowali Kraków do obchodów 75-lecia powstania Teatru Rapsodycznego. Myślę o tym cały czas i mam nadzieje, że uda się nam to zrealizować. Podczas naszych spotkań w lutym i w czerwcu przypominaliśmy, że wspaniałe 70-lecie przygotował w Warszawie, w Teatrze Polskim wybitny aktor Andrzej Seweryn. Chwała mu za to. Mam nadzieję, że tym razem staniemy na wysokości zadania i w Krakowie kolejne obchody przygotujemy równie uroczyście.

Ekspozycję w siedzibie Archiwum Narodowego przy ul. Siennej 16 można zwiedzać od poniedziałku do czwartku w godz. 8.00 – 19.00 oraz w piątki w godz. 8.00-16.00, a także 24 i 25 października  w godz. 10.00 – 16.00. Wystawa będzie czynna do 16 listopada.

Źródło:
;