Imieniny: Kingi, Krystyny

Wydarzenia: Święto Policji

Wspomnienie św. Kingi, dziewicy

Dziedzictwo

dzwon zygmunt fot. KP/Fra3.pl Dzwon Zygmunt

9 lipca minęło 500 lat od zawieszenia dzwonu "Zygmunt" na wieży katedry wawelskiej, natomiast 13 lipca przypada 500. rocznica jego pierwszego uderzenia. O niezwykłości tego dzwonu rozmawiamy z ks. Zdzisławem Sochackim, proboszczem parafii archikatedralnej.

Łukasz Kaczyński: Dlaczego 500. rocznica zawieszenia, którą obchodziliśmy w piątek, jak i pierwszego uderzenia dzwonu “Zygmunt”, która wypada we wtorek, jest tak ważna?

Ks. Zdzisław Sochacki: - Myślę, że ona jest ważna z powodu słów, które na płaszczu tego dzwonu polecił wypisać jego fundator: „Bogu najlepszemu, największemu i Dziewicy Bogarodzicy, świętym patronom swoim, znakomity Zygmunt król polski ten dzwon godny wielkości umysłu i czynów swoich kazał wykonać roku zbawienia 1520”. Ten tekst wskazuje, że ten król Zygmunt I Stary wiedział, że jego ród w ówczesnym czasie panuje z sukcesem. Ale był jednocześnie świadomy, że to nie jest tylko zasługa ludzka, ale także powierzenie swoich działań Bogu. Ta rocznica to dobra okazja, by przypomnieć sobie te słowa i zrozumieć, że wszystko co zdziałamy i stworzymy pochodzi od Boga i tylko dzięki jego łasce możemy rozwijać się w naszym życiu.

Czyli to taka mocna wskazówka dla współczesnych.

- Tak, bez wątpienia. Trzeba umieć spojrzeć w przeszłość i wyciągnąć z niej odpowiednie wnioski. Jeśli popatrzy się na fundatorów czy twórców wielkich dzieł, które są przechowywane w katedrze na Wawelu, nie można ominąć faktu, że w zasadzie wszyscy oni powierzali swoje życie Bogu i byli świadomi, że ich talenty czy życiowe powodzenia zależą właśnie od Niego. Niestety obecnie wielu ludzi o tym zapomina.

Powinniśmy mówić dzwon “Zygmunt” czy “Dzwon Zygmunta”?

- Obie nazwy są poprawne i dopuszczalne. Posługujemy się nimi zamiennie. Dzwon ma na imię Zygmunt, czyli dokładnie tak, jak miał na imię jego fundator, syn fundatora, a także ich patron, czyli św. Zygmunt. Początkowo w ogóle ten dzwon określano mianem wielkiego dzwonu królewskiego, gdyż był dedykowany wielu świętym - patronom króla fundatora. Później zaczęto go nazywać Zygmuntem, a więc imieniem głównego świętego patrona króla albo dzwonem Zygmunta, mając na myśli fundatora, czyli króla Zygmunta I Starego. W katedrze wawelskiej mamy też jedne z najstarszych relikwii św. Zygmunta, które ufundował także fundator omawianego dzwonu.

Czy ten dzwon, który obecnie słyszymy z wieży katedry wawelskiej to ten sam dzwon, który został zawieszony 500 lat temu?

- To ten sam, oryginalny dzwon. Przetrwał do dzisiejszych czasów. Jedynie jego serce było czasem naprawiane, gdyż jest narażone na zniszczenia i pęknięcia poprzez uderzenia następujące w różnych warunkach klimatycznych. Ostatnia taka wymiana miała miejsce w 2000 r., kiedy to zauważono, że pęknięta jest końcówka serca. Nowe serce służy nam do dzisiaj. Zrobione zostało z trwalszych stopów i mamy nadzieję, że będzie działać bez pęknięć jak najdłużej. A zużyte serce zostało wyeksponowane tuż obok dzwonu - towarzyszy mu obraz Jana Matejki, prezentujący zawieszenie dzwonu, ufundowanego przez Zygmunta I Starego.

Pęknięte serce Dzwonu Zygmunt

Uszkodzone w roku 2000 serce Dzwonu Zygmunt. Fot. KP/fra3.pl

 

Dlaczego dzwon “Zygmunt” tak głęboko wrósł w świadomość Polaków i krakowian? Jedna z polskich pieśni mówi nawet, że Polska będzie tak długo trwała, jak długo będzie bił ów dzwon na Wawelu.

- To są bardzo mocne słowa i ta pieśń jest śpiewana w różnych okolicznościach. Ona powinna zawsze kierować nasze myśli do korzeni chrześcijańskich narodu polskiego, który, jeśli kładł fundamenty pod swoją teraźniejszość i przyszłość, zawsze zwracał się ku prawu Bożemu. A dźwięk dzwonu “Zygmunt” stanowi niejako mocny wyraz tego podejścia. Rozbrzmiewa tylko przy wielkich okazjach i uroczystościach kościelnych, jak i wydarzeniach najistotniejszych z punktu widzenia polskiej państwowości.

Jak ksiądz myśli - na przełomie tych 500 lat - jakie najistotniejsze wydarzenia są powiązane z dźwiękiem wawelskiego dzwonu?

- Patrząc z perspektywy kapłana, który pracuje już tyle lat przy katedrze wawelskiej, dzwon “Zygmunt” odzywa się przy najistotniejszych wydarzeniach z historii zbawienia, które przeżywamy w ramach roku liturgicznego, jak Wniebowstąpienie czy Boże Narodzenie. Ale jednocześnie słychać go w Święto Niepodległości, wyraża on radość z wyboru nowego papieża czy upamiętnia patronkę naszej ojczyzny, Maryję Królową Polski w dniu 3 maja. Uwiecznił on także 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, jak i tragiczne wydarzenia, na przykład katastrofę pod Smoleńskiem i pochówek pary prezydenckiej na Wawelu. A więc wszystkie te zdarzenia, obok których człowiek wierzący i mieszkaniec Polski, nie może przejść po prostu obojętnie. Powinien wzbudzić w sobie refleksję i do tego zachęca właśnie dźwięk dzwonu “Zygmunt”.

Dlaczego każdy Polak powinien usłyszeć i zobaczyć choć raz w życiu dzwon “Zygmunt”? Czym on jest dla Wawelu?

- Jest niezwykłym symbolem świetności Królestwa Polskiego. Jest również znakiem nieprzemijalności Kościoła, który założył Jezus Chrystus, mówiący przecież, że zawsze z nami jest obecny i wspiera nas w naszej codzienności, jak i historycznych aspektach naszego życia tak indywidualnego, jak i wspólnotowego i narodowego. Zetknięcie się z widokiem i dźwiękiem dzwonu “Zygmunt” to na pewno chwila, w której człowiek uświadamia sobie, że jego życie nie jest zależne tylko od niego, ale właśnie od Boga, którego błogosławieństwo wspomaga go w każdym jego kroku i działaniu.

 

*******

„Zawieszenie dzwonu Zygmunta” obraz Jana Matejki z 1874 / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna

Dzwon wykonał w krakowskiej ludwisarni ludwisarz Hans Beham z Norymbergi w 1520 roku. Na płaszczu dzwonu widoczne są postacie świętych: Zygmunta i Stanisława. Znajdują się tam także herby Polski i Litwy. Na wieży umieszczono go 9 lipca 1521 roku. 13 lipca 1521 Kraków po raz pierwszy usłyszał jego głos.

Według legendy, powtarzanej przez dawnych historyków, dzwon został odlany z mołdawskich armat zdobytych w bitwie pod Obertynem (1531), jednak bitwa miała miejsce 10 lat po zawieszeniu dzwonu. Według innej opinii Zygmunta wykonano z armat zdobytych pod Orszą (1514). W XIX wieku serce dzwonu trzykrotnie pękało, ale było bezzwłocznie naprawiane. W Wigilię 2000 r. stwierdzono kolejne pęknięcie. Uszkodzone serce zastąpiono nowo odlanym. Obecne serce dzwonu waży 365 kg i jest o 42 kg cięższe od poprzedniego.

Dzwon “Zygmunt” był największym polskim dzwonem do roku 1999, kiedy to przewyższył go masą i rozmiarem licheński dzwon “Maryja Bogurodzica”.


Dzwon “Zygmunt”:
Ton uderzeniowy: g0
Masa: dzwon z sercem, jarzmem, łożyskami i huśtawką z linami waży 12 600 kg; w tym serce dzwonu: 365 kg i klosz: 9650 kg
Średnica klosza: 242 cm
Wysokość klosza z koroną: 241 cm
Grubość ścian: od 7 do 29 cm
Objętość: 1,2 m³
Stop: brąz (80% miedzi, 20% cyny)
Płaskorzeźby: św. Zygmunta i św. Stanisława oraz wizerunki Orła Polskiego i Pogoni litewskiej
Łaciński napis głosi: Bogu Najlepszemu, Największemu i Dziewicy Bogurodzicy, świętym patronom swoim, znakomity Zygmunt, król Polski, ten dzwon godny wielkości umysłu i czynów swoich kazał sporządzić Roku Zbawienia 1520

Dzwon “Zygmunt” jest częścią zespołu historycznych dzwonów zawieszonych na Wieży Zygmuntowskiej katedry wawelskiej. Pozostałe, obecnie nieużywane, dzwony tego zespołu to “Półzygmunt” z 1463 roku (ton d¹, ok. 6500 kg), “Kardynał” z 1455 roku (ton es¹, ok. 3400 kg), “Urban” z 1757 roku (ton h0, ok. 3000 kg) i “Głownik” z 1460 roku (ton es¹, ok. 1800 kg).

Źródło: wikipedia.org

 

 

Oceń treść:
Źródło:
;