Imieniny: Rudolfa, Roberta

Wydarzenia: Światowy Dzień Chorych Na Chemofilię

Pod oknem

Abp Marek Jędraszewski do młodych: Jesteście powołani do zwycięstwa

arcybiskup marek jędraszewski fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Sakrament bierzmowania niech wam mówi nieustannie o tym, że jesteście powołani do zwycięstwa – powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas bierzmowania w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułkowicach.

 

Na początku Mszy św. metropolitę powitał proboszcz parafii, ks. Adam Gabryś. Przyznał, że polski Kościół przeżywa właśnie trudny moment, gdy atakowany jest św. Jan Paweł II. – Prosimy Boga Ojca, abyś słowem i obecnością umocnił w nas wiarę, byśmy ją wyznawali i stanęli w jej obronie – powiedział do arcybiskupa.

W homilii metropolita stwierdził, że na widok cudu wskrzeszenia Łazarza, część Żydów uwierzyła, że Chrystus jest Mesjaszem, ale niektórzy donieśli na Niego arcykapłanom. Elita narodu dała się opanować politycznemu myśleniu. Przywódcy mieli obawy, że ludzie uwierzą w Jezusa i będzie to przyczyną rzymskiej interwencji. Ten tok rozumowania został umocniony przez Kajfasza, który powiedział, że lepiej jest, by to jeden człowiek umarł za lud. Wtedy wydano wyrok śmierci na Chrystusa, a arcykapłani i faryzeusze wydali polecenie, by Go pojmać.

Jezus powiedział, że uczeń nie jest ponad Mistrzem i jeśli Go prześladują, to Jego uczniów również. Arcybiskup stwierdził, że te słowa są prawdą, ponieważ w dziejach Kościoła wielu wspaniałych i świętych ludzi umierało za Chrystusa. – Nie inaczej jest dziś w odniesieniu do św. Jana Pawła II Wielkiego. Wystarczyło, że zaledwie kilka miesięcy był papieżem i już wielcy tego świata zdecydowali, że lepiej by go nie było na świecie. Lepiej, żeby zamilkł. Lepiej, żeby nie głosił Chrystusa i nie domagał się, by wszyscy otworzyli się na Jego zbawczą Ewangelię – powiedział arcybiskup. Przypomniał o zamachu na życie papieża, który Ojciec Święty przeżył dzięki interwencji Maryi. – W ostatnich tygodniach i dniach mamy do czynienia z tym, co sam kilkakrotnie określiłem mianem „drugiego zamachu na papieża”. Jego oczywiście życia nikt już pozbawić nie może, ponieważ jest w niebie, cieszy się chwałą świętych. Próbuje się jednak jego wspaniałą postać zohydzić w naszych myślach i sercach. To w gruncie rzeczy zamach na nas, na nasze myślenie, nasze reagowanie na Ewangelię – przyznał arcybiskup. Przypomniał, że 2 kwietnia będzie obchodzona kolejna rocznica śmierci papieża i wszyscy powinni zadać sobie pytanie, czy pozwolą sobie wyrwać z serc i umysłów wspaniałą postać najwybitniejszego Polaka, pozwalając na obelgi i jawne kłamstwa. Powiedział, że dziś wiele sił jest żywotnie zainteresowanych, by głos Ojca Świętego zamilkł i więcej nie budził szlachetnego rezonansu wśród ludzi. – Od nas zależy, czy ci, którzy uderzają w św. Jana Pawła II, odniosą sukces. To zależy od każdej i każdego z nas – podkreślił.

Przypominał młodym, że wyrazili chęć przyjęcia sakramentu bierzmowania, by mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę i według niej żyć. Oznacza to trwać przy jednoznacznej prawdzie. Wspaniałe dary Ducha Świętego pozwalają żyć Ewangelią. Arcybiskup zwrócił uwagę na krzyże zawieszone na piersiach młodych, które mają być pamiątką wyjątkowego dnia, ale mają także mówić o wielkiej miłości Boga do człowieka. – Sakrament bierzmowania niech wam mówi nieustannie o tym, że jesteście powołani do zwycięstwa – zakończył metropolita.

Źródło:
;