Imieniny: Cyryla, Estery, Metodego

Wydarzenia: Dzień Spółdzielczości

Pod oknem

Abp Marek Jędraszewski do młodych: Nie ma większej radości serca niż móc być świadkiem Chrystusa

bierzmowanie fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Otwórzcie wasze serca i umysły na Ducha Świętego, który pragnie uczynić z was swą świątynię, w was być i przez was głosić Ewangelię całemu światu - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas bierzmowania w parafii św. Brata Alberta w Jabłonce-Borach.

 

Na początku proboszcz parafii, ks. Grzegorz Łomzik, przypomniał postać św. Stanisława Kazimierczyka, który odznaczał się ogromnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu. Proboszcz zauważył, że siłę słowa można dostrzec w posłudze metropolity krakowskiego.– Przyjmij, ojcze, nasze szczere powitanie i witaj nam tutaj, pod Babią Górą, pod płaszczem św. Brata Alberta – powiedział. Arcybiskupa przywitali także rodzice i poprosili go o udzielenie ich dzieciom sakramentu bierzmowania.

W homilii metropolita zauważył, że słowem, które łączy czytanie z Dziejów Apostolskich i Ewangelię oraz zobowiązanie, które wypowiedzieli kandydaci do bierzmowania, jest wyznanie: „wierzę”.

Pan Jezus po cudownym rozmnożeniu chleba spotkał się z Żydami w Kafarnaum i wypowiedział przejmujące słowa, że jest chlebem życia i przyszedł na świat z woli samego Ojca, a każdy kto w Niego uwierzy, będzie miał życie wieczne. Izraelici słuchali Go z wielką uwagą, aż do momentu, gdy Chrystus powiedział, że Jego ciało stanie się pokarmem. Ludzie nie chcieli pojąć, że chodzi o chleb eucharystyczny i odeszli, pełni zwątpienia. Pozostali przy Nim tylko apostołowie. Na pytanie Jezusa, czy także chcą odejść, Piotr odpowiedział: „Panie, do kogóż pójdziemy, Ty masz słowa życia wiecznego”.

Gdy dopełniła się Pascha Jezusa, Zbawiciel zesłał na apostołów Ducha Świętego, który umocnił i przemienił ich serca. Uczniowie przestali się bać i zaczęli głosić Ewangelię w każdym miejscu. Ich słowom uwierzyło wielu ludzi, w tym także Szczepan, którego świadectwo budziło złość Żydów. Śmierć męczeńska młodego diakona pociągnęła za sobą kolejne prześladowania. Św. Łukasz pisał, że apostołowie pozostali w Jerozolimie, ale inni chrześcijanie udali się do okolicznych miejscowości, głosząc wszędzie Ewangelię. W ten sposób prześladowanie w pewnej mierze przyczyniło się do tego, że coraz więcej miejscowości zapełniało się wierzącymi w Chrystusa. Wśród świadków Ewangelii był Filip, który spotkał w drodze dworskiego urzędnika królowej Kandaki. Diakon zaczął mu tłumaczyć tekst, zawarty w proroctwie Izajasza, a jego słowa były tak przejmujące i skuteczne, że mieszkaniec Etiopii powiedział: „Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym”.

Arcybiskup przypomniał, że młodzi ludzie wyrazili pragnienie, by mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę i według niej żyć. Oznacza to przyjąć prawdę, że Jezus jest chlebem życia i daje siebie jako pokarm eucharystyczny. Zbawiciel uczy jak postępować i daje siły, aby żyć zgodnie z Ewangelią. Mężnie wyznawać wiarę, to zawsze jednoznacznie świadczyć o Chrystusie i pogłębiać swoją wiedzę o Nim. Metropolita przyznał, że to niełatwe zadanie, ale piękne. By ludzie mogli szlachetnie i dobrze żyć, Chrystus nieustannie zsyła na swój Kościół Ducha Świętego. Arcybiskup przypomniał, że młodzi ludzie za chwilę w sakramencie bierzmowania otrzymają dary Ducha Świętego. – Otwórzcie wasze serca na dary Ducha Świętego, by móc mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę, abyście kiedyś mieli szczęście usłyszeć od jakiejś osoby, że dzięki Waszemu świadectwu, ktoś na wzór dworzanina królowej Kandaki wyznał: „Ja wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym”. Nie ma większej radości serca niż móc być świadkiem Chrystusa i przeżyć tę chwilę, że ktoś dzięki świadectwu może żyć według Ewangelii – powiedział.

Dodał również, że chrzest to sakrament, dzięki któremu człowiek jednoczy się z Chrystusem, a bierzmowanie daje szczególne dary, by głosić Go całemu światu. Przypomniał, że współcześni ludzie próbują żyć jakby Boga nie było, czego przykładem jest okrutna wojna w Ukrainie. Te nieszczęścia nie maiłyby miejsca, gdyby ludzie żyli przykazaniem miłości Boga i bliźniego. – Ilekroć człowiek odwraca się od Boga, zaczyna się spirala zła w jego życiu i życiu tych, których spotka. Sakrament bierzmowania umacnia nas w miłości Boga i drugiego człowieka. Umacnia w miłości, wierze i nadziei – podkreślił arcybiskup. – Otwórzcie wasze serca i umysły na Ducha Świętego, który pragnie uczynić z was swą świątynię, w was być i przez was głosić Ewangelię całemu światu – poprosił młodych.

Źródło:
;