Imieniny: Henryka, Wlodzimierza, Dawida

Wydarzenia: Dzień bez Telefonu Komórkowego

Pod oknem

 fot. Łukasz Kaczyński

We wtorek wieczorem w auli Akademii Ignatianum odbyło się trzecie z kolei spotkanie z cyklu "Przestrzeń idei". Gośćmi wydarzenia zatytułowanego "Potęga miłosierdzia" byli: biskup Grzegorz Ryś, s. Jolanta Glapka oraz ks. Dariusz Piórkowski SJ.

Spotkanie poprowadziła redaktorka naczelna "Znaku" Dominika Kozłowska, która na wstępie spytała gości o ich osobiste doświadczenie Bożego Miłosierdzia. Ks. Piórkowski, autor "Książeczki o miłosierdziu" stwierdził, że jego dotknięcie miłości miłosiernej Boga związane jest z odkryciem siebie. "Byłem w szkole średniej i źle się układało mi z wiarą. Byłem zbuntowany i zamknięty. Ale pojechałem na rekolekcje ignacjańskie. I tam przed obrazem Jezusa miłosiernego usłyszałem słowa, bym się nie bał. To 'Nie bój się!' wlało mi taki wielki pokój w sercu, że rozpoczęła się moja przygoda z żywą wiarą" – przyznał.

Bp Ryś wskazał z kolei, że jego doświadczenie miłosierdzia Boga wiąże się z sakramentem pokuty i pojednania. "Szedłem w młodości do spowiedzi do dominikanów i byłem przed nią 'zestrachany', bo byłem pewny straszności swoich grzechów. A spowiednik powiedział mi wtedy: 'Dziecko nie daleko jesteś od królestwa Bożego'. Wtedy chyba najbardziej w życiu zdziwiłem się podczas spowiedzi" – opowiadał. Drugie odkrycie miłosierdzia Boga przedstawione przez biskupa także wiązało się ze spowiedzią, ale już podczas czasów seminaryjnych. "To były niezwykłe doświadczenia miłości Boga, które przyszły przez posługę kapłana" – powiedział.

Siostra Glapka, taterniczka, która współpracowała z Matką Teresą, swoją opowieść zaczęła od przypomnienia tego, że wychowywał ją ojciec, który był bardzo zaangażowanym komunistą. "Miłosierdziem dla mnie to jest to, że on po 50 latach swojego życia wrócił do Boga i kościoła. Wyraźnym znakiem miłości miłosiernej w moim życiu jest także odkrycie przeze mnie powołania po 8 latach pracy w zawodzie psychologa" – mówiła.

Kolejnym pytaniem, na które odpowiadali prelegenci było pytanie o wskazanie konkretnego doświadczenia miłości związanej ze słowem Bożym. Biskup Ryś ukazał zebranym fragment o zwiastowaniu Maryi z Ewangelii św. Łukasza. "To jest fragment niesamowity. On pokazuje, że Bóg przychodzi ze słowem i to jest doświadczenie wiary. Często naszą pierwszą reakcją na to są słowa: 'To jest niemożliwe, że nie da się żyć tak tym słowem'. Ale to nie jest wymóg Boga, to jest obietnica, że staną się rzeczy niezwykłe, jeżeli tylko człowiek wyrazi zgodę na Jego słowo. Czasem jednak potrzeba Ducha św. i sporo czasu. I nieraz człowiek się boi – że Bóg to zrobi i nic nie będzie tak jak wcześniej. To było dla mnie odkrycie tego fragmentu – że Bóg nie wymaga, tylko obiecuje. Odkryłem wtedy, że albo będę głosił Ewangelię jako obietnicę albo wcale" – opowiedział.

S. Jolanta wskazała z kolei na fragment z Księgi Ozeasza mówiący o tym, że Bóg pociąga więzami miłości i przyznała, że był taki moment w jej powołaniu, kiedy przeważały racjonalne myśli o tym, że to jednak droga nie dla niej. "Na poziomie umysłu nie mogłam tego ułożyć, ale w sercu miałam pokój Boży, bo tym właśnie słowem Bóg mnie dotknął. Argumenty rozumowe nie mogły się przebić" – powiedziała. Ks. Piórkowski wyznał, że w liceum pojechał na konkurs biblijny i w związku z tym przeczytał cały Nowy Testament - najpierw jak gazetę. Ponieważ miał czas, zaczął czytać po raz drugi. "Nie dało się drugi raz przeczytać tego jak gazetę. Wtedy odkryłem, że na słowo Boże trzeba poświęcić czas i wtedy dzieją się cuda" – ocenił.

Redaktor Kozłowska pytała również czemu Rok Miłosierdzia w Kościele katolickim jest tak ważny. Siostra Glapka powiedziała, że bardzo potrzebna w dzisiejszym świecie jest świadomość, że Bóg kocha i chce naszego szczęścia. "Kościół potrzebuje takiego obrazu Boga" – stwierdziła stanowczo. "Słyszymy teraz o miłosierdziu, o bliskości, żeby się nie bać. Dziś w świecie zaczyna panować lęk, który zawęża ludziom pole widzenia. Dużo jest też nienawiści i rozwiązywania problemów przemocą i siłą, a więc doświadczenie przebaczenia, które niesie miłość jest niezwykle istotne" – uznał natomiast ks. Piórkowski.

Z kolei bp Ryś zaznaczył, że trzeba pamiętać, że to nie papież Franciszek wymyślił Boga, który jest miłosierny, tylko Bóg wymyślił papieża Franciszka, który cokolwiek z miłosierdzia rozumie. "Pan Bóg upomina się o to, kim jest. W taki właśnie sposób działa obecnie wobec człowieka. Cała frajda w tym to fakt, że to miłosierdzie działa. I choć nam się kojarzy ze słabością – to ono jednak działa. To jest realne – jak Bóg przez miłość miłosierną potrafi w moment zmienić życie człowieka" – odpowiedział.

Na koniec dyskusji goście odpowiadali na pytania przybyłych. Wczorajsze spotkanie "Przestrzeń idei" zorganizowało wydawnictwo WAM i Akademia Ignatianum.

Źródło:
;