Imieniny: Mariki, Benity, Eustachego

Wydarzenia: Dzień Księgowego

Pod oknem

Bł. Wincenty nauczycielem miłości ojczyzny

biskup greger na wawelu fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Ulepieni z tej samej gliny, co XII-wieczni Lechici, możemy wiele skorzystać z pouczeń i przestróg człowieka, który dziełem swym przyczynił się do ukształtowania naszej świadomości narodowej, a dla którego dobro kraju stanowiło świętość. Wołajmy do Boga: „Błogosławiony nauczycielu miłości ojczyzny – Wincenty, módl się za nami!”- mówił o. Augustyn Spasowicz OCist podczas nowenny do św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

 

Mszy św. w kolejnym dniu nowenny ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika przewodniczył biskup pomocniczy Diecezji Bielsko-Żywieckiej bp Piotr Greger.

W homilii o. Augustyn Spasowicz OCist powiedział, że dzieje świętości okazują się zawsze pociągające, ponieważ cel nie ulega zmianie. Św. Jan Paweł II w liście skierowanym do parafii św. Floriana w Krakowie pisał, że polski Kościół zanim wydał swego męczennika – św. Stanisława, opierał się na świętych, którzy pochodzili z innych narodów. Św. Florian jest zatem wymownym znakiem więzi Kościoła i narodu z namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa.

Cysters wskazał, że tego dnia będzie rozważał naukę dotyczącą patriotyzmu, którą pozostawił bł. Wincenty. U błogosławionego miłość Ojczyzny jest dwukierunkowa: jest obroną jej niepodległości i przestrzeganiem praworządności. Bł. Wincenty uważa za nikczemnika tego, kto nie żałuje utraconej wolności, ponieważ jest ona według niego najwyższą wartością. Jego kronika staje się apoteozą idealnej, niepodległej Polski. Bł. Wincenty pochwalał dzielność książąt, którzy chcieli poszerzać granice państwa, ale nieograniczona zachłanność nie budziła jego entuzjazmu. Według niego władca narodu powinien mieć określone przymioty i ogniskował uwagę na jego cechach moralnych. Król powinien być łaskawy, wielkoduszny, baczny, hojny, sprawiedliwy, dzielny, bezstronny, pojednawczy. Bł. Wincenty przestrzegał przed sprzedawaniem urzędów i pomiataniem ludźmi, a wyborców książąt upominał, by nie kierowali się prywatnymi sympatiami. – Ulepieni z tej samej gliny, co XII-wieczni Lechici, możemy wiele skorzystać z pouczeń i przestróg człowieka, który dziełem swym przyczynił się do ukształtowania naszej świadomości narodowej, a dla którego dobro kraju stanowiło świętość. Wołajmy do Boga: „Błogosławiony nauczycielu miłości ojczyzny – Wincenty, módl się za nami!” – zakończył o. Augustyn Spasowicz OCist.

Po Mszy św. zebrani wierni mogli uczcić relikwie św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz św. Floriana.

Źródło:
;