Imieniny: Blazeja, Saturnina

Wydarzenia: Święto Straży Ochrony Kolei

Pod oknem

Bp Jan Zając podczas odpustu Emaus: Nikt i nic nie zdoła nas odłączyć od Zmartwychwstałego Pana i Jego miłości

odpust emaus fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Dziś naszym Emaus jest święto nadziei. Świętujmy pewność, że nikt i nic nie zdoła nas odłączyć od Zmartwychwstałego Pana i Jego miłości - mówił bp Jan Zając podczas odpustu Emaus w parafii Najświętszego Salwatora.

 

– Musimy odbyć naszą własną drogę do Emaus – powiedział w homilii bp Jan Zając. Uczniowie mieli najlepszego nauczyciela, a jednak, gdy nadszedł Wielki Piątek, ogarnęło ich zwątpienie. Chrystus musiał powrócić do nich, naświetlając nową rzeczywistość i rzeczy, które się dokonały. Przyniósł im radość, pokój i nadzieję. Biskup przyznał, że w życiu każdego człowieka mogą pojawiać się zaskakujące momenty, które stawiają pytania nad sensem wyuczonego życia i przebytych lat. – Do nas, takich przestraszonych, Chrystus musi przyjść drugi raz. Po to tu dziś jesteśmy, bo potrzeba nam spotkania na tej wspólnej drodze i potrzebna jest rozmowa z Chrystusem – zauważył.

– Słowo Ewangelii okazuje się oświetlać każde ciemne miejsce ludzkiego zagubienia, bólu, samotności – powiedział biskup. Stwierdził, że należy przyjąć żywego i prawdziwego Boga, prosząc by pozostał i nie odchodził. Wskazał, że gdy ludzkie ręce słabną i serca chłodnieją, Zbawiciel utwierdza w wierze, mówiąc: „Nie lękajcie się!”. – Jezus przychodzi do nas, by wziąć nas za rękę i wyrwać z lęku. Chce nas uwolnić z tej pułapki, że będąc chrześcijanami żyjemy jakby nie było nadziei, jakby Pan nie zmartwychwstał, a nasze problemy stanowiły centrum życia – zaznaczył biskup. Zauważył, że ciemność i lęk nie może zawładnąć sercem i duszą, bo Jezus zmartwychwstał i nigdy nie zawiedzie ludzi. Duch Święty wzbudza siłę życia, które nie jest pozbawione problemów, ale jest przepełnione pewnością Bożej miłości. – Dziś naszym Emaus jest święto nadziei. Świętujmy pewność, że nikt i nic nie zdoła nas odłączyć od Zmartwychwstałego Pana i Jego miłości – powiedział biskup. Stwierdził, że niedługo dokona się cudowna wymiana darów, gdy chleb i wino staną się ciałem i krwią Chrystusa.

Po spotkaniu ze Zbawicielem każdy zostaje posłany, by nieść orędzie wielkanocne i przynosić nadzieję. – Trzeba nam ośmielić się, by odważnie iść do naszych braci i sióstr. Jesteśmy radosnymi sługami nadziei i powinniśmy głosić Chrystusa Pana swym życiem, niosąc miłość miłosierną całemu światu – powiedział.

Źródło:
;