Imieniny: Ireny, Wincentego

Wydarzenia: Dzień Grzeczności Za Kierownicą

Pod oknem

Bp Robert Chrząszcz podczas liturgii stacyjnej na Prądniku Czerwonym: Kościół jest wspólnotą, która nie boi się świadczyć, nawet gdy wymaga to ofiary

biskup robert chrząszcz fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Kościół zbudowany na fundamencie wiary w Trójjedynego Boga, jest wspólnotą, która rodzi się w domu, rodzinie, codziennej modlitwie i miłości. Jest też wspólnotą, która nie boi się świadczyć o prawdzie nawet wtedy, gdy jest to trudne, gdy wymaga ofiary - mówił bp Robert Chrząszcz podczas liturgii stacyjnej. W jej czasie udzielił bierzmowania młodzieży z parafii św. Jana Chrzciciela w Krakowie-Prądniku Czerwonym.

 

– Jesteśmy bardzo zaszczyceni i z wielką radością witamy Ciebie, Księże Biskupie w naszej parafii. Obecność pasterza pośród nas, w ramach wielkopostnego pielgrzymowania, w Roku Wielkiego Jubileuszu 2025 r., nabiera jeszcze większego znaczenia, bowiem nasza wspólnota będzie 16 grudnia obchodzić rocznicę poświęcenia naszej świątyni, które miało miejsce w 2000 r. – mówił na początku Mszy św. ks. Jerzy Serwin, proboszcz parafii Jana Chrzciciela w Krakowie-Prądniku Czerwonym. Powitał zebranych duchownych, osoby konsekrowane oraz wiernych i poprosił biskupa o przewodniczenie Mszy św. i udzielenie sakramentu bierzmowania zgromadzonej młodzieży.

Na początku homilii bp Robert Chrząszcz przypomniał, że zebrani w świątyni łączą się duchowo z Rzymem, gdzie liturgia stacyjna zatrzymuje się w bazylice św. Sylwestra i św. Marcina. Podkreślił, że to miejsce kryje w sobie świadectwa historii, wiary i sztuki, które pozwala głębiej zrozumieć prawdę Ewangelii i poznawać Boga. Zachował się tam m.in. dom rzymskiego prezbitera z III w., gdzie chrześcijanie spotykali się w czasie prześladowań, ryzykując życie. – To miejsce przypomina nam dziś, że Kościół, zbudowany na fundamencie wiary w Trójjedynego Boga, jest wspólnotą, która rodzi się w domu, rodzinie, codziennej modlitwie i miłości. Jest też wspólnotą, która nie boi się świadczyć o prawdzie, nawet wtedy, gdy jest to trudne, gdy wymaga ofiary – podkreślił biskup.

Przypomniał kandydatom do bierzmowania, że wyrazili pragnienie by Bóg uzdolnił ich od mężnego wyznawania wiary. – Wiemy, że nie jest łatwo przyznać się do Chrystusa. Nie jest łatwo stanąć po stronie Boga, dlatego dzisiaj otrzymacie dary Ducha Świętego, specjalne dary, które Wam w tym będą pomagać – zwrócił się do młodych.

Przywołał też fakt spalenia podczas Soboru Nicejskiego pism Auriusza, które kwestionowały boskość Jezusa. – My wiemy, wierzymy w Trójcę Świętą, w jednego Boga, który objawił się w trzech osobach. I te osoby są współistotne. Są Bogiem. To jest Bóg. To jest podstawa naszego zbawienia – zauważył biskup i przyznał, że wciąż pojawiają się pokusy, by fałszować obraz Boga i wybierać wygodniejszą prawdę Ewangelii. Współczesny „złoty cielec” przyjmuje formy na przykład kariery, pieniędzy, komfortu, ale Duch Święty przychodzi z mocą, by się bronić przed złem. Celebrans podkreślał, jak ważne jest otwarcie serca, by wszystko nabierało Ducha, który prowadzi i nadaje sens.

Wyjaśnił, że ściany bazyliki św. Sylwestra i św. Marcina są wypełnione freskami ze Starego Testamentu, które mówią o tym, że Pismo Święte prowadzi do Chrystusa. – Zobaczcie, jak Pan Bóg nas kocha. Znakiem Bożej miłości jest obecność Chrystusa, Jego przyjście na świat – mówił.

Wskazał na krzyże, znajdujące się na piersiach młodych ludzi. – Gdy patrzymy na krzyż w sposób szczególny, powinniśmy widzieć, że za nim kryje się miłość Boga do nas – podkreślił i dodał, że Bóg oczekuje od wszystkich konkretnego stanięcia po Jego stronie. – Jak łatwo jest czasem, nawet wobec kolegów i przyjaciół, zaprzeć się Chrystusa, udawać nawet trochę mniej wierzącego niż jesteśmy, żartować sobie z Pana Boga, bo tak wypada, bo tak środowisko ku temu prowadzi. Skąd znaleźć tę siłę, żeby płynąć pod prąd i powiedzieć: „nie, ja wierzę w Chrystusa?” – pytał biskup i powtórzył słowa wypowiedziane przez młodych: „Pragniemy, aby Duch Święty, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary i do postępowania według Jej zasad”. – Bóg daje swojego Ducha Wam po to, abyście odnaleźli w sobie siłę do tego, byście potrafili się do Niego przyznać – wskazał bp Robert Chrząszcz.

Powiedział, że każdy z bierzmowanych otrzyma obrazek, na którym znajduje się wyjątkowa modlitwa do Ducha Świętego, którą od swego ojca otrzymał młody Karol Wojtyła. Podkreślił, że Duch Święty prowadził papieża przez całe życie, aż do świętości. – Na pewno będziecie mieć różne zawody, różne zajęcia, różnie będzie się toczyć wasze życie. Ale jedno zadanie jest niezmienne dla każdego z nas, niezależnie od tego, kim jesteście, co będziecie robić: aby być ludźmi świętymi. Być świętymi, czyli takimi, którzy są przy Panu Bogu – mówił krakowski biskup pomocniczy.

Zaapelował do młodych ludzi, by otwarli swe serce na działanie Ducha Świętego, który objawił się poprzez życie i posługę św. Jana Pawła II. – Uwierzcie w to, że ten sam Duch Święty, który wtedy działał w życiu apostołów, ten sam Duch Święty, który działał w życiu świętego Jana Pawła II, ten sam Duch będzie działał w waszym życiu, jeśli na to pozwolicie – przekonywał bp Robert Chrząszcz. Zauważył, że gody będą przyjmować bierzmowanie, odczują na ramieniu dotyk ręki swego świadka. – Właśnie tak Duch Święty chce stanąć za tobą, przy tobie. Aby być takim kimś, kto ci będzie pomagał w tym, czego w danym momencie potrzebujesz. Przywołujcie Ducha Świętego. Tak jak przywoływał Karol Wojtyła – mówił bp Robert Chrząszcz i poprosił młodych by nie bali się być świętymi, podążając za słowami papieża: „Nie bójcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi”.

Na zakończenie Mszy św. proboszcz podkreślił, że dzisiejsza uroczystość jest okazją, by odnowić w sobie łaskę sakramentu chrztu i bierzmowania, która wciąż domaga się troski i pielęgnowania. – Pragniemy w to nasze dzisiejsze świętowanie wpisać również, Księże Biskupie Robercie, Twój jubileusz, 30-lecia kapłaństwa, który od czerwca przeżywasz wraz z swoimi kolegami rocznikowymi. To jest stosowna chwila, aby w imieniu naszej wspólnoty świętojańskiej złożyć Ci najserdeczniejsze gratulacje i wyrazy wdzięczności i uznania. Dziękujemy Panu Bogu za Twoje życie, za dar Twojego kapłaństwa, za dar poznania Ciebie jako kapłana i biskupa, dobrego człowieka. Zawsze życzliwy, pogodny i z poczuciem humoru dziękujemy Ci za to, że jesteś z nami i dla nas – zwracał się do krakowskiego biskupa pomocniczego ks. Jerzy Serwin. Potem wspólnie z Rycerzami Kolumba zawierzono rodzin Najświętszej Rodzinie z Nazaretu.

– Tak nas Bóg kocha, że daje nam swojego Ducha, aby nam pomagać, aby nas prowadzić. Więc weźcie, moi drodzy przyjaciele, te krzyże. Podnieście ręce trochę wyżej, pokazując innym, dając świadectwo, że chcecie iść za tym Chrystusem, że chcecie o Nim mówić, do Niego chcecie się przyznawać, o Nim chcecie świadczyć – powiedział do młodych bp Chrząszcz przed poświęceniem krzyży.

Następnie wyrazy wdzięczności złożyli bierzmowani. – Otrzymany przez nas dziś sakrament bierzmowania jest niezwykłym darem. Duch Święty sprawia, że chcemy z całego serca podziękować Bogu – powiedział przedstawiciel młodych, dziękując biskupowi. – Obiecujemy często spotykać się z Jezusem w Komunii Świętej i sakramencie pokuty. Miłością bliźniego i dobrymi uczynkami będziemy okazywać wierność Chrystusowi i Kościołowi. Zobowiązujemy się odważnie wyznawać naszą wiarę w domu, szkole, na ulicy i na wakacjach – zapewnił. Młodzież podziękowała także proboszczowi i księżom, którzy przygotowali ich do bierzmowania.

Kościół św. Jana Chrzciciela w Krakowie-Prądniku Czerwonym jest świątynią stacyjną na wzór rzymskiej bazyliki św. Sylwestra i Marcina. Po Mszy św. odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu do godz. 21.00.

Źródło:
;