Imieniny: Kai, Leonii, Sotera

Wydarzenia: Dzień Ziemi

Film

Franciszkanska3.pl na planie filmu "Bóg w Krakowie"

 fot. Michał Henkel

Pod Wawelem powstają zdjęcia do filmu " Bóg w Krakowie", obrazu, jakiego podobno w polskim kinie jeszcze nie było - o tęsknocie za Stwórcą i jego miłością, ale przede wszystkim o mieście świętych i błogosławionych.

- Samo miasto narzuca ten temat, bo kiedy idziemy jego ulicami i uświadamiamy sobie, że po tych kamieniach chodzili święci i błogosławieni, wchodzimy do kościoła i widzimy artefakty, obrazy i rzeźby, które spowodowały, że ludzie przychodzili i modlili się,  to jakże nie robić o tym filmu? - pyta reżyser i scenarzysta obrazu - Dariusz Regucki.

Akcja rozgrywa się w scenerii współczesnego Krakowa. Bohaterami filmu są m.in. młody polityk, który otrzymuje korupcyjną propozycję; dziewczyna szukająca miłości; stojąca na rozdrożu prawniczka specjalizująca się w sprawach rozwodowych; drobny złodziej pragnący ukraść relikwiarz z Krwią Pańską; małżeństwo niemogące doczekać się dziecka; wreszcie kobieta po przejściach i mężczyzna niepotrafiący wyzwolić się ze szponów hazardu. Co ich łączy? - W historie wszystkich bohaterów wkracza Opatrzność. Jak podkreślają twórcy zawsze w sposób delikatny wręcz czuły, respektując ludzką wolność. Na ekranie zaprezentuje się prawdziwa plejada polskich gwiazd.

- Gram profesora, który się "zmenelił" i prowadzi tryb życia już zupełnie marginalny choć jest dość elegancko ubrany, siedzi nad Wisłą i popija coś mocniejszego. Wszystko jest na granicy kryminału, metafizyki, to coś zupełnie innego niż codzienna gonitwa, telewizja, reklamy, coś co daje nam głębszy oddech  - tłumaczy Edward-Linde Lubaszenko.

W filmie nie zabraknie też wspomnianych krakowskich świętych, jednym z nich jest św. Brat Albert Chmielowski w którego wciela się Jacek Lecznar. - Film pokazuje historie wielu ludzi, którzy przemierzają ulice Krakowa. Ich drogi się krzyżują, wszystkie perypetie i epizody łączy właśnie postać św. Brata Alberta. A w jaki sposób łączy i oddziałuje na ich drogi zobaczycie państwo w filmie - uśmiecha się aktor.

W trakcie zdjęć filmowcy odwiedzili już m.in. Wawel, kościółek sióstr prezentek przy ulicy św. Jana, kościół pw. św. Józefa czy sanktuarium św. Jana Pawła II - miejsca symboliczne, mistyczne naznaczone świętością. Podobnie jak Opatrzność w życie bohaterów wkracza jednak także zły duch, diabeł, który za każdym razem przyjmuje inną postać. - To walka dobra ze złem, która toczy się od początków ludzkości a zarazem przekazanie Dobrej Nowiny, którą przyniósł nam Chrystus. My już nie dotykamy tego tak bezpośrednio jak dwa tysiące lat temu choćby niewierny Tomasz, my dziś chcemy wierzyć, podejmować decyzje, wybierać, o tym jest ten film  - tłumaczy filmowy diabeł - Maciej Słota.

Jak zapewniają twórcy, choć wszystkie historie dotykają wiary mają też wymiar uniwersalny, widzowie z każdego zakątka świata będą więc mogli się w nim odnaleźć. - Wszystkie historie są prawdziwe, wszyscy czasem tęsknimy, czasem marzymy, czasem nie widzimy sensu życia to dotyka i ciebie i mnie - podkreśla Dariusz Regucki.

 

Obok Edwarda Linde Lubaszenko czy Jacka Lecznara w filmie będzie można zobaczyć również m.in. Jerzego Trelę, Radosława Pazurę, Piotra Cyrwusa, Dorotę Pomykałę czy Kamilę Baar. Zdjęcia potrwają do końca września, premiera planowana jest na maj przyszłego roku. Patronat honorowy nad filmem objął metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. 

Źródło:
;