Imieniny: Lucji, Kazimierza, Eugeniusza

Wydarzenia:

Pod oknem

 fot. Łukasz Kaczyński Uroczystość odznaczenia mistrzejowickich kapłanów.

W czwartek wieczorem w kościele św. Maksymiliana w Krakowie-Mistrzejowicach odprawiona została Msza św. za Ojczyznę, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Po Eucharystii 5 osób, w tym 2 kapłanów z tamtejszej parafii, zostało uhonorowanych odznaczeniami państwowymi.

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski wspomniał 4. pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski. Jak ocenił był to okres, kiedy kraj zrzucał pęta komunizmu, ale poza chwilami radości, wiązał się on także z trudem przemian gospodarczych oraz nowymi ideologiami, szerzonymi w imię hasła "Róbta, co chceta". Dodał, że w takich właśnie warunkach - zachęty do używania wolności przy zapominaniu o najbrdziej zasadniczych sprawach dla człowieka i narodu - papież Polak podjął trud głoszenia Bożego prawa. "Wszystkie poszczególne stacje, miejsca, w których spotykał się z rodakami, były związane z rozważaniem poszczególnych przykazań Dekalogu. Papież chciał przypomnieć wszystkim, jakie są prawdziwe i trwałe fundamenty, na których na nowo można budować Polskę" - powiedział.

Arcybiskup przywołał przy tym słowa Jana Pawła II z Kielc, który przyznał, że ojczyzna dla niego to matka i zachęcił rodaków do jej odbudowy, a nie niszczenia. Odniósł się także do papieskiego nauczania z Warszawy, gdzie Ojciec Święty poprzez bł. Rafała Kalinowskiego zachęcał do podejmowania działań w imię przykazania miłości. "Przykazanie miłości jest odniesione do ludzkiej woli, która jest wolna. Człowiek, kierując sę światłem rozumu, czyli sądem sumienia, wybiera, a w ten sposób rozstrzyga i stanowi o sobie. Nadaje swoim uczynkom kształt. Przykazanie miłości jest skierowane  do wolnej woli, od niej bowiem zależy czy człowiek nada swoim uczynkom, swemu postępowania kształt miłości czy też inny kształt, miłości przeciwny. Może to być kształt egoizmu, kształt obojętności na potrzeby drugiego" - przypomniał słowa papieża.

Jak ocenił metropolita to nauczanie uwrażliwiało wtedy wielu Polaków. Dodał jednak, że były także głosy przeciwne, które zarzucały papieżowi, że chce on narodowi odebrać wolność "jakimś Dekalogiem". Uznał przy tym, że słowa papieża zachęcające do mądrego korzystania z wolności są aktualne także obecnie. "Na tym także etapie zmagania o kształt naszej ojczyzny, jaki przeżywamy obecnie, jakże ważną rzeczą jest ta nieustanna modlitwa za ojczyznę" - uwypuklił.

Hierarcha mówił także o sobotniej inicjatywie  "Różaniec do granic" i tłumaczył, że nie chodzi o budowanie jakichś stref odcinających od innych. "To jest różaniec do granic i poprzez granice. Do bratnich, sąsiednich krajów europejskich. To jest modlitwa także za nich, byśmy wszyscy na nowo mieli odwagę wracać do chrześcijańskich korzeni europejskiego kontynentu" - wyjaśniał. "Nie zrozumie się Europy, nie zrozumie się także Polski bez Chrystusa! Bez jego nauki o miłości - bezinteresownej, ofiarnej, aż do końca. I nie dotkniemy nigdy istoty przemian i nie zrealizujemy swoich nadziei, jeśli będą budowane na jakichś mrzonkach czy zwodniczych ideach. Nie ma innego fundamenu dla nas niż Chrystus" - kontynuował. "Nie bójmy się brać do ręki codziennie różaniec w intencji naszej ojczyzny i nie bójmy się przyznawać do Chrystusa w świecie, który za wszelką cenę chce żyć tak, jakby Pana Boga nie było" - zaapelował na zakończenie.

Po Eucharystii odbyła się ceremonia nadania odznaczeń państwowych z udziałem podsekretarza stanu w kancelarii prezydenta RP, ministra Wojciecha Kolarskiego. Pośmiertnie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Odrodzenia Polski przyznano ks. Józefowi Kurzeji, a Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski ks. Mikołajowi Kuczkowskiemu - pierwszym proboszczom mistrzejowickiej parafii. Oprócz nich odznaczenia otrzymali: Stanisław Zając, Zbigniew Bielawski i Halina Smagowicz.

Oceń treść:
Źródło:
;