Imieniny: Anzelma, Bartosza, Feliksa

Wydarzenia:

Świadkowie wiary

Odsłonięcie pomnika Katarzyny Filipek – Sprawiedliwej wśród Narodów Świata

kardynał dziwisz przy pomniku Katarzyny filipek fot. Sylwester Jamrozik

– „Tak bowiem Bóg umiłował świat” – mówił Jezus do Nikodema podczas nocnej z nim rozmowy. My wszyscy jesteśmy z tej miłości. Tę właśnie miłość Boga ku nam mamy głosić światu – rozświetlając ciemności, w jakich niekiedy się on znajduje – mówił 10 marca bp Jan Zając w czasie Mszy św. sprawowanej w parafii Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni z okazji odsłonięcia popiersia Katarzyny Filipek, zamordowanej 80 lat temu przez Niemców za pomaganie Żydom.

 

Eucharystii przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, a koncelebrowali ją bp Jan Zając, o. Jerzy Pająk, kapelan Środowisk Niepodległościowych Krakowa, ks. Tomasz Rajda, przyjaciel rodziny Filipków oraz ks. Robert Pietrzyk, proboszcz tutejszej parafii.

W homilii bp Zając podkreślił, że miłość do Boga i do człowieka otworzyła serce i drzwi domu Katarzyny i jej dzieci, aby ukryć w nim sześcioro Żydów prześladowanych przez niemiecki reżim nazistowski. Za ten gest miłosierdzia, wypływający ze szczerej wiary, Katarzyna Filipek zapłaciła najwyższą cenę.

Wiara prosta i pokorna pomagała jej samej i bliskim znosić trudy osierocenia, biedy, dodała sił i odwagi w narażaniu życia swojego i dzieci, pokonania strachu, a w końcu do złożenia ofiary z życia. Wiara pomogła podjąć powołanie małżeńskie, macierzyńskie, braterskie i męczeńskie.

Czasy wojny były ciemnością, postawy nazistów wynikały z ich umiłowania totalitaryzmu. Wśród ciemności spowodowanej osobistymi przekonaniami lub strachem znajdujemy światło, jasny płomień przykładu chrześcijańskiej postawy. Światło miłości bliźniego. „Kto ratuje jednego, ratuje cały świat”.

Kaznodzieja przekonywał, że gdyby nie wiara Katarzyny wyniesiona z rodzinnego domu, a nade wszystko jej odwaga, nie pomogłaby żyjącym w sąsiedztwie Żydom. Przez miesiące żywiła swoje dzieci i żydowską rodzinę, narażając się każdego dnia. Jej heroiczne oddanie się w ręce Gestapo uratowało jej siedmioro dzieci. W pamięci dzieci, wnuków, prawnuków pozostaje jako pełna poświęcenia matka, która oddała swoje życie, aby ocalić innych.

Ta pamięć wciąż żywa znajduje swoje utrwalenie w postaci pomnika, który po liturgii uroczyście odsłonięto. – Niech w każdym z nas dzisiaj tutaj obecnym świadectwo męczeńskiej śmierci Katarzyny Filipek i wielu Polek i Polaków, wzbudzi szczere pragnienie odważnego życia wiarą i jej wyznawania – zakończył biskup.

Katarzyna Filipek za ukrywanie Żydów została aresztowana, brutalnie przesłuchiwana i rozstrzelana 6 marca w Nowym Targu-Borze, na podstawie wyroku Sądu Doraźnego (Standgericht) z 21 lutego 1944 r. Pozostawiła siedmioro dzieci, które zostały sierotami. Za swoją odwagę dnia 13 października 1988 r. została odznaczona medalem “Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

W niedzielnej uroczystości wzięli udział licznie zgromadzeni wierni, rodzina Katarzyny Filipek oraz Heleny Migiel, zamordowanej wraz z Katarzyną Marią Barglik, żoną sołtysa, jak również przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich, powiatowych, samorządowych, gminnych oraz sołeckich. W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, list do uczestników uroczystości odczytał Piotr Ćwik, minister z Kancelarii Prezydenta RP.

Organizatorami byli: Gmina Tokarnia, Kliszczackie Centrum Kultury, Grupa Przyjaciół Historii Ziemi Tokarskiej, Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie oraz parafia Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni.

Źródło:
;