Imieniny: Ludwiny, Waclawy, Anastazji

Wydarzenia: Światowy Dzień Trzeźwości

Życie

Patron i mistrz ruchów obrony życia – mija 20 lat od śmierci prof. Włodzimierza Fijałkowskiego

profesor Włodzimierz fijałkowski fot. Archiwum prywatne

15 lutego minie 20 lat od śmierci prof. Włodzimierza Fijałkowskiego wybitnego polskiego humanisty, lekarza ginekologa-położnika, członka Papieskiej Akademii „Pro Vita”, twórcy polskiego modelu Szkoły Rodzenia, który jest wzorem dla współczesnych obrońców życia.

 

Prof. Włodzimierz Fijałkowski (1917-2003) był wybitnym lekarzem ginekologiem i położnikiem, autorem ponad 20 książek oraz kilkuset artykułów naukowych i popularno-naukowych z dziedziny medycyny, ekologii prokreacji i problematyki rodzinnej, twórcą polskiego Modelu Szkoły Rodzenia, wybitnym humanistą działającym skutecznie na rzecz polskiej rodziny. Przez wiele lat blisko współpracował z wieloma organizacjami pozarządowymi i prorodzinnymi, m.in. z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia (PFROŻ).

– Całą Jego twórczość cechuje głęboki humanizm, przeniknięty wartościami chrześcijańskimi. Wartości te inspirowały działanie profesora, kreowały jego postawy życiowe i stanowiły przedmiot szczególnej troski o to, aby wpisać j w świadomość społeczeństwa polskiego. Zasługi profesora w tym zakresie są istotne i jednoznaczne. Był wielkim Polakiem, lekarzem, humanistą, uczonym, społecznikiem, chrześcijaninem i człowiekiem, wzorem osobowym dla młodych pokoleń, nie tylko związanych profesjonalnie z medycyną – podkreśla Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

Z okazji 20. rocznicy śmierci, należący do PFROŻ Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia - Human Life International Polska, zaktualizował serwis internetowy poświęcony pamięci Włodzimierza Fijałkowskiego: www.prolife.org.pl, gdzie znajdują się materiały archiwalne, biograficzne i wspomnienia dotyczące profesora.

Jeden z członków Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, były senator Antoni Szymański „poznał” prof. Włodzimierza Fijałkowskiego poprzez lekturę artykułów lekarza ginekologa w prasie dla matek, które późniejszy polityk często powielał i przekazywał znajomym. Gdy na początku lat 80. XX w. Szymański związał się z gdańskim stowarzyszeniem pro-life Gaudium Vitae, zapraszał prof. Fijałkowskiego na prelekcje na Pomorze. Pierwsze spotkanie odbyło się w kościele jezuitów w Gdańsku – świątynia była wypełniona po brzegi. Później spotkania z prof. Fijałkowskim odbywały się i na Uniwersytecie Gdańskim, i w wielu środowiskach, które zajmowały się problematyką macierzyństwa i ochrony życia – w szkołach pielęgniarstwa i położnictwa, wśród pracowników socjalnych.

– Prof. Fijałkowski propagował naturalne planowanie rodziny, mówił o przygotowaniu do naturalnego porodu, w którym uwzględniał udział ojca, zachęcał do karmienia naturalnego – podkreślał, że to wszystko jest ekologiczne – mówi Antoni Szymański, który zaznacza, że profesor przyjeżdżał na Pomorze, ale także do wielu innych miejsce w Polsce pro bono i nie otrzymywał gratyfikacji finansowych za swoje prelekcje.

Dla dzisiejszych obrońców życia może być wzorem konsekwencji w działaniu, umiejętności rozmowy z ludźmi i przekazywania czasem trudnych treści dla współczesnego człowieka. – On miał bardzo klarowne poglądy, ale starał się działać w taki sposób, żeby przybliżać ludzi do ruchu pro-life, chociaż mieli w tej sprawie inne poglądy. Jego ulubionym słowem było „pozyskiwać” – nie zmuszać, a pozyskiwać przez postawę, wiedzę i umiejętną komunikację – podkreśla Antoni Szymański. – On mówił: „wszystkie argumenty są za życiem – musimy tylko życzliwie do nich przekonać” – dodaje były senator.

Antoni Szymański zwraca uwagę, że prof. Fijałkowski dbał o precyzyjny język. Od „dziecka nienarodzonego” wolał pozytywnie brzmiące „dziecko poczęte”. Gdy słyszał o tym, że rodząc się „dziecko przyszło na świat”, to pytał: a gdzie ono było przez dziewięć miesięcy – nie na świecie? Podkreślał, że język buduje sposób myślenia.

– Człowiek o jasnych poglądach za życiem, dla którego ważne było przekonywanie nieprzekonanych, a w związku z tym rozmawianie z nimi tak, aby wzbudzić ich zainteresowanie; działać skutecznie, ale z poszanowaniem i życzliwością wobec tych, którzy mają inne poglądy – wspomina prof. Fijałkowskiego Antoni Szymański.

Włodzimierz Fijałkowski urodził się 4 czerwca 1917 r. w Bobrownikach n/ Wisłą (woj. bydgoskie). Ukończył liceum klasyczne w Rypinie. Studia medyczne rozpoczął w 1935 r. w Szkole Podchorążych Sanitarnych na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego. Kontynuował je w tajnym nauczaniu w Warszawie oraz po zakończeniu wojny w Edynburgu (Szkocja). Brał udział w kampanii wrześniowej jako lekarz oddziałów administracyjnych Sztabu Głównego w Szpitalu Ujazdowskim. Za swoją działalność w Ruchu Oporu został aresztowany. Początkowo więziony w Radomiu, potem w obozach koncentracyjnych w Birkenau-Brzezince oraz Wirtembergii.

Po powrocie do Polski pracował jako lekarz w szpitalach w Gdańsku, Wrocławiu, Bystrzycy Kłodzkiej, a od 1955 r. w Łodzi. W 1949 obronił doktorat z dziedziny położnictwa. Dramatyczne doświadczenia wojenne stanowiły głęboką inspirację dla późniejszej niestrudzonej obrony życia ludzkiego przez Profesora jako lekarza – ginekologa i położnika. W 1956 r, gdy weszła w życie „Ustawa o dopuszczalności przerywania ciąży”, pracując jako lekarz w klinice i w przychodni, pisemnie uzasadniał swoją odmowę skierowania kobiety na aborcję: „jako człowiek – odmawiam”. Za tę postawę został usunięty z pracy w przychodni i szykanowany. W 1966 r. obronił habilitację, ale wniosek o tytuł docenta na Akademii Medycznej został odrzucony z powodu postawy sprzeciwu wobec aborcji. W 1974 r. zwolniono go z Akademii Medycznej za odmowę wykonywania aborcji oraz „nie wychowywanie młodzieży w duchu socjalistycznym”. W 1992 r., gdy był już na emeryturze, Akademia Medyczna w Łodzi nadała mu tytuł naukowy profesora medycyny.

Był mistrzem słowa i pióra. Jego wykłady, prelekcje, publikacje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Większość książek miała kilka wznowień pomimo dużego nakładu (np. 200 tys. egz.). Około 40 lat współpracował z jedynym czasopismem skierowanym do matek „Twoje Dziecko”, pisał do niego artykuły, prowadził rubrykę „Ginekolog radzi”.

Był twórcą pierwszej szkoły rodzenia w Polsce, opracował Polski Model Szkoły Rodzenia i wdrożył go na terenie całego kraju, szkoląc przez kilkadziesiąt lat bardzo liczną kadrę profesjonalistów. Jemu zawdzięczamy przeniesienie na teren Polski idei psychoprofilaktyki porodowej oraz wdrożenie jej w opiece pre- i perinatalnej, np. system „matka z dzieckiem” po porodzie (rooming in). Dzięki inicjatywie profesora odbyły się pierwsze porody szpitalne z udziałem ojca (1983 r.) i upowszechniła się praktyka porodów naturalnych oraz rodzinnych. Profesor opracował naukowe podstawy rodzicielstwa zgodnego z naturą, ekologii prokreacji (jest autorem 12-punktowego tzw. „Scalonego Programu Prokreacji Ekologicznej”), naturalnego planowania rodziny i naturalnego karmienia niemowląt. W swoich publikacjach oraz wykładach propagował profilaktykę prekoncepcyjną oraz nowy model rodziny oparty na tzw. zharmonizowanym dwurodzicielstwie. Podejmował zagadnienia zdrowia publicznego, m.in. znaczenia stylu życia wolnego od nałogów i uzależnień. Był prekursorem rozwoju psychologii prenatalnej z Polsce, ukazując piękno życia dziecka przed urodzeniem.

Profesor należał do wielu towarzystw naukowych w Polsce i za granicą, pełniąc w nich liczne funkcje. W uznaniu jego wkładu w promowanie humanistycznych wartości na terenie medycyny został powołany na członka Papieskiej Akademii Pro Vita, Stowarzyszenia Rycerskiego Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy i Rady Naukowej Instytutu Jana Pawła II w KUL. Otrzymał wiele odznaczeń, nagród i wyróżnień, m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Komandorski św. Grzegorza Wielkiego z Gwiazdą, Odznakę Żołnierzy Armii Krajowej, Medal Pro Ecclesia et Pontifice, Medal Prymasowski „Ecclesiae populoque servitium praestanti”.

Był troskliwym mężem i ojcem czwórki dzieci. Przez kilkadziesiąt lat był zaangażowanym członkiem Ruchu Focolare.

Papież Jan Paweł II bardzo cenił Profesora, czytał jego publikacje, na uroczystość pogrzebową wystosował list, w którym wyrażał wdzięczność Bogu za życie i dzieło Profesora. W czasie przemówień pogrzebowych prof. W. Fijałkowski został  określony m.in. jako „człowiek niezłomny”, „prorok naszych czasów”, „człowiek epoki”, „człowiek, który wyprzedził epokę”, „człowiek nie z tej ziemi”, „wzór wielkiego człowieka, chrześcijanina, lekarza i Polaka”.

;