Imieniny: Miroslawa, Aleksandra

Wydarzenia:

Wspomnienia

 fot. Piotr Tumidajski

Od wczesnego popołudnia wierni licznie napływają do bazyliki św. Piotra, aby oddać hołd Janowi Pawłowi II. Przy jego trumnie ustawionej przed Konfesją św. Piotra staż pełni czterech żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej.

 

Prosta drewniana trumna kryjąca doczesne szczątki bł. Jana Pawła II ma na wieku jego herb oraz metalową tablicę, zawierającą podstawowe dane na jego temat. Trumna, na której położono na białej poduszce otwartą księgę Ewangelii, stoi na niewielkim podeście pokrytym białymi i żółtymi kwiatami.

Jako pierwszy hołd swemu poprzednikowi oddał Benedykt XVI. Po zakończeniu Mszy św. beatyfikacyjnej na Placu św. Piotra Papież wszedł do bazyliki i poszedł bezpośrednio do trumny z doczesnymi szczątkami Jana Pawła II. Za nim szli kardynałowie koncelebrujący liturgię. W tym czasie brzmiał dzwon bazyliki, ten sam, który 2 kwietnia 2005 r. ogłaszał światu śmierć Karola Wojtyły.

Przed trumną, na której złożono otwartą księgę Ewangelii, Ojciec Święty ukląkł i modlił się przez kilka minut, kardynałowie zaś stali za jego plecami.

Następnie do papieskiej trumny podchodzili kardynałowie. Żegnając się znakiem krzyża, dotykali jej, a wielu ją całowało. Dłuższą chwilę zatrzymał się przy niej abp Mieczysław Mokrzycki, przez ostatnie 10 lat życia Jana Pawła II jego drugi sekretarz, który również koncelebrował beatyfikacyjną Mszę.

Po kardynałach hołd nowemu błogosławionemu przy jego trumnie złożyli członkowie oficjalnych delegacji państw i organizacji międzynarodowych, przybyłych na beatyfikację.

Do jutrzejszego wieczora przed trumną kryjącą doczesne szczątki Jana Pawła II, które w dniu beatyfikacji stały się jego relikwią, będą modlić się wszyscy, którzy wejdą do bazyliki św. Piotra. Trumna z ciałem papieża Polaka, wyjęta 29 kwietnia z dotychczasowego grobu w Grotach Watykańskich zostanie wówczas złożona pod ołtarzem kaplicy św. Sebastiana.

Wierni wchodzą prawą stroną nawy głównej, zatrzymują się na chwilę wysokości trumny, po czym okrążają Konfesję św. Piotra i wracają na Plac św. Piotra lewą stroną nawy głównej. W bazylice odmawiana jest modlitwa różańcowa, słychać też śpiew pieśni wielkanocnych, opowiadających o zmartwychwstaniu.

Porządkowi proszą o sprawne przechodzenie i niezatrzymywanie się w pobliżu papieskiej trumny, by umożliwić wejście kolejnym tysiącom chętnych, którzy stoją w długiej kolejce, zaczynającej się na prowadzącej do Watykanu ulicy Conciliazione. Jednak większość pielgrzymów zatrzymuje się na chwilę, by się pomodlić, zrobić zdjęcie itp.

Część z nich długo nie wychodzi z bazyliki, lecz w pewnej odległości od Konfesji św. Piotra klęka i modli się. Niektórzy kryją twarz w dłoniach, ocierają płynące z oczu łzy. Mimo dużego napływu wiernych i błysków fleszy, w świątyni panuje nastrój skupienia.

Dla ks. Tomasza Lubasia, dyrektora Edycji św. Pawła, modlitwa przy trumnie Jana Pawła II była „ponownym symbolicznym spotkaniem z papieżem” oraz zachętą do „dalszego zgłębiania papieskiego nauczania, które trzeba próbować wcielać w życie”.

Byłam bardzo wzruszona widokiem tak wielu ludzi, którzy przyszli oddać hołd Janowi Pawłowi II, klęczeli, modlili się. Wzruszający był też widok wielu Polaków, którzy przyszli do bazyliki – powiedziała KAI Monika Grodzka, studiująca na Papieskim Uniwersytecie św. Krzyża, wolontariuszka w centrum prasowym przy placu św. Piotra.

;