Imieniny: Joanny, Zuzanny

Wydarzenia: Dzień modlitw za Kościół w Chinach

Pod oknem

Wigilia Paschalna w papieskim sanktuarium

kardynał stanisław dziwisz fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Wnośmy Chrystusowy ład i radość do rodzin i środowisk, w których jesteśmy. Niech ta nasza radość zachwyca innych, zastanawia tych, którzy oddalają się od Chrystusa, niech zastanawia, dlaczego Chrystus jest jedynym Zbawicielem i ratunkiem świata – mówił ks. Sebastian Kozyra w czasie Wigilii Paschalnej w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, której przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz.

 

W czasie homilii ks. Sebastian Kozyra zauważył, że podczas liturgii Wigilii Paschalnej jej uczestnicy patrzą na całość dziejów od stworzenia świata aż po jego kres. – Jest jednak w tej liturgii coś więcej niż tylko spojrzenie na całość dziejów świata i człowieka. Jest w niej również ukryty klucz do zrozumienia sensu tych dziejów – mówił dyrektor Instytutu Dialogu Międzykulturowego Jana Pawła II.

Nawiązując do świecy paschalnej, która jest symbolem Chrystusa, i wypisanych na niej pierwszej i ostatniej liter greckiego alfabetu – alfa i omega – stwierdził, że Jezus jest „klamrą spinającą całe dzieje świata i ludzkości”. – W Chrystusie wszystko ma sens: sprawy wielkie i małe, radosne i smutne, dobre i złe, kształtujące się pod sercem matki dziecko i z trudem chwytany oddech starca – mówił ks. Sebastian Kozyra dodając, że nawet grzech człowieka i śmierć mają również wielki sens. – To wszystko w Chrystusie ma sens, choć dla nas jest on jeszcze ukryty, tajemniczy i niepojęty. Trzeba wielkiej odwagi i pokory, by w ten sposób, po Bożemu, spojrzeć na dzieje świata i ludzkości, a także swoje osobiste – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że udział w Wigilii Paschalnej wymaga też umiłowania prawdy. – Do ciemnego kościoła wnieśliśmy światło paschału, bo Chrystus przyniósł światu światło prawdy – mówił kaznodzieja zauważając, że jedni gromadzą się wokół tego światła, bo spełniają wymagania prawdy, inni jednak uciekają od tego światła możliwie jak najdalej, a nawet próbują je zgasić i zniszczyć. – Ciągle w świecie trwa walka między synami światłości a synami ciemności, między miłującymi prawdę i tymi, którzy jej nienawidzą. W tej dramatycznej walce wszyscy uczestniczymy – dodawał.

Podkreślił, że stojąc nad pustym grobem Chrystusa, każdy wierzący słyszy Jego zapewnienie: „ W tym życiu, w tej walce, nie jesteś sam! Jesteś blisko mnie – zwycięzcy śmierci, piekła i szatana. (…) Żyjąc i cierpiąc ze mną, nie przegrasz swojego życia – będziesz uczestnikiem mojego zwycięstwa i zmartwychwstania”.

– Wnośmy Chrystusowy ład i radość do rodzin i środowisk, w których jesteśmy. Niech ta nasza radość zachwyca innych, zastanawia tych, którzy oddalają się od Chrystusa, niech zastanawia, dlaczego Chrystus jest jedynym Zbawicielem i ratunkiem świata. I niech ta wspaniała prawda ma coraz wyraźniejszy wpływ na nasze codzienne postawy życiowe – życzył na koniec.

Liturgię Wigilii Paschalnej w papieskim sanktuarium na Białych Morzach zwieńczyła procesja rezurekcyjna. Po dziękczynnym Te Deum kardynał pobłogosławił wszystkich Najświętszym Sakramentem. Podziękował odpowiedzialnym za przygotowanie uroczystości. – Dziś z sanktuarium św. Jana Pawła II, trwając na modlitwie, pragniemy dzielić się radością ze Zmartwychwstania Pańskiego – mówił metropolita krakowski senior. Złożył świąteczne życzenia papieżowi Franciszkowi, Kościołowi w Polsce, sprawującym władzę. – Rodzinom polskim życzymy, by były wspólnotami miłości, w których może dorastać nowe pokolenie naszego narodu – mówił kard. Stanisław Dziwisz. Nie zapomniał o osobach chorych i samotnych, a także o braciach i siostrach na Ukrainie, którym życzył pokoju i solidarnego wsparcia. – Wam wszystkim życzę radości i pokoju Zmartwychwstałego Pana – zakończył.

Po liturgii teatr tańca „Lilia” poprowadził wspólne tańce uwielbienia.

Źródło:
;