Imieniny: Lecha, Lutoslawa

Wydarzenia: Dzień Roku Przestępnego

Pod oknem

Włącz się w filmowe podziękowanie dla kard. Dziwisza

kardynał stanisław dziwisz podpisuje dokument fot. Episkopat.pl Kard. Stanisław Dziwisz metropolita krakowski

Każdy może osobiście wyrazić wdzięczność kard. Stanisławowi Dziwiszowi za jego posługę na urzędzie metropolity krakowskiego. Wolontariusze Światowych Dni Młodzieży zachęcają do włączenia się w przygotowywane przez nich wideo-podziękowanie.

Jak podkreślają organizatorzy wielu młodych z archidiecezji krakowskiej było bierzmowanych przez kard. Dziwisza, wielu spotykało się z nim na dniach wspólnoty, a jeszcze więcej zawdzięcza mu przeżycie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, które bez ustępującego w styczniu metropolity krakowskiego nie byłyby możliwe.

„Przeszły nam przez głowę bukiety kwiatów czy zdjęcia, ale pomyśleliśmy, że w młodych jest potencjał na coś o wiele większego. Stąd pomysł na zbiór wideo! W dobie mediów społecznościowych i smartfonów każdy z nas jest w stanie włączyć się w naszą inicjatywę” – wyjaśniła Ewa Korbut, wolontariusz rekolekcji "Ogień dla nas i całego świata".

To właśnie 21 stycznia, podczas kolejnej części kontynuacji rekolekcji ŚDM-owych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ten wyjątkowy prezent ujrzy światło dzienne. Zarówno w listopadzie, jak i w grudniu kard. Dziwisz odwiedził niespodziewanie zebranych na spotkaniach cyklu – za tydzień młodzi chcą być przygotowani i podziękować swojemu pasterzowi.

Organizatorzy oczekują na filmiki z wyrazami wdzięczności do 16 stycznia. Powinny one trwać ok. 20 s i być nagrane w cichym miejscu, co zapewni odpowiednią jakość dźwięku. Materiał należy przesłać przez stronę www.dziekujemykardynalowi.krakow2016.com. Nagrania można również udostępniać w serwisach społecznościowych z oznaczeniem #DziękujemyKardynałowi.

 „Osobiste nagranie może stworzyć i przesłać nam każdy. Można to zrobić samemu, można z rodziną, można we wspólnocie czy duszpasterstwie. Pragniemy, by kardynał Dziwisz zapamiętał jak jesteśmy mu wdzięczni za to, co dla nas robił!” – zachęciła Korbut.

Oceń treść:
Źródło:
;